każda ciąża jest u mnie inna
z Kubasem- gdyby nie to, że nie dostałam na czas okresu, w ogóle bym nie
wiedziała, żem zaciążona - zero mdłości, wrażliwości na zapachy, a brzuch
dostałam w 6 mc - o ile to można nazwać brzuchem ciężarnym

cycki mi w ogóle nie urosły-chyba wiedziały że z karmienia nic nie wyjdzie ;P
z Kajkiem- rzygałam przez pierwsze 3 mce nawet po herbacie, schudłam coś ok 4
kg, ale mimo tego brzuch było już widać w 3 mcu i jak dla mnie to przed
porodem wyglądałam słoniowato

, bo normalnie to ja chuda szkapa jestem
biust mi się powiększył w ostatnich mcach ciąży o aż 2 nr!! - normalnie go nie
posiadam
odrzuciło mnie od mięsa, zapachy drażniły i mogłam spać o każdej porze dnia i
nocy i w każdej pozycji - i tu błogosławieństwem była ta duża różnica między
synami
teraz - mam mdłości, ale do wytrzymania, nie rzygam (nie licząc małego wypadku
wczoraj

), zapachy mnie drażnią jak cholera - dziś w mięsnym rzuciłam tylko
od drzwi co chcę i wyszłam, wróciłam jak już było wsio na kasę nabite i tylko
zapłaciłam, ale i tak przez te pół minuty wszystko mi do gardła podeszło-
dobrze że mnie znają w tych sklepach, bo by se pomyślały żem jakaś wariatka
brzuch już zaczyna być widać i nie mieszczę się już w 5 z 6 par spodni
cycki już mi się nie mieszczą w stanik i musiałam już większy zakupić
no a największym plusem burzy hormonów jest to , że odzyskałam swoje loki

)
a no i spać to mogę non stop- tzn nie mogę, bo Kaj mi nie daje