kociokwik81
23.09.09, 14:28
pare dni temu zaobserwowalam u mojego 5 letniego syna dwa guzki na
piszczeli... jest wielkosci fasolki i przemieszcza sie nacisniety,
nie sprawia mu zadnego bolu. Drugi mniejszy guzek jest tuz pod
kolanem.
Oba wydaja sie miec podobna strukture i zachowuja sie przy
nacisnieciu tak samo.
Oczywiscie od razu poszlusmy do doktora rodzinnego ktory odeslal nas
do domu mowiac ze to ganglion (czyli taka cysta) nie wyglada groznie
, lekarz niezmartwiona, odeslala nas do domu, powiedziala ze fakt ze
sa dwa jest uspokajajacy (?)
Poszlam do drugiego lekarza ktory obejrzal to , powiedzial ze jeden
guzek jest pod siniakiem wiec moze byc od uderzenia, kazal
obserwowac czy nie rosnie i odeslal do domu rowniez. ( jak sie go
zapytalam czy to ganglion to sie zaczal smiac) .
...jeden lekarz smieje sie z opinii drugiego... w zwiazku z czym
logicznie
zaden moze nie miec racji..? Martwie sie i chcialabym zrobic dziecku
badania na wlasna reke ( tu w UK wysylaja cie do specjalisty dopiero
jak nie mozesz oddychac) - jakie badania przeprowadzic?
USG? czy co?