PRZEDŁUŻAJĄCA SIĘ ŻÓŁTACZKA. KTO TO ZNA?

16.01.04, 13:33
Witajcie. Moja córcia ma 1,5 miesiąca i okazało się, że jeszcze jest troche
żółta (bilirubina 7,2). Skierowano nas na badanie Usg jamy brzusznej, na
szczęście wszystko jak najbardziej okismile.
Czy któraś mama to przerabiała? Czy mogą być jakieś skutki ujemne w rozwoju
dzieciatka wynikające z tej długiej żółtaczki?
Pozdrawiam
    • aniamamamif Re: PRZEDŁUŻAJĄCA SIĘ ŻÓŁTACZKA. KTO TO ZNA? 16.01.04, 15:18
      Moi chlopcy mieli bardzo przedłużoną żółtaczkę fizjologiczną.
      Nawet do 8-10 tygodnia.
      Nic nie dostawali, nie byli naswietlani.
      Jak się zorientowałam później może to mieć coś wspólnego (podkreślam może, nie
      musi) z obniżonym/wzmożonym napieciem mięśniowym w późniejszym okresie.
      Także obserwuj rozwój ruchowy małej, jeśli zauważysz coś niepokojącego to
      skontroluj małą u neurologa np. jak skonczy 3 miesiące.
      Ale ja bym nie przejmowała się za mocno.
      Pozdrawiam,
      Ania
      • marzenus Re: PRZEDŁUŻAJĄCA SIĘ ŻÓŁTACZKA. KTO TO ZNA? 16.01.04, 20:19
        Ja też mogę Cię uspokoić. Moja Ada miała żółtaczkę gdzieś przez 2 miesiaca,
        moze nawet podchodziło do 3.... Badań żadnych nie robilismy, tylko ja
        przepajaliśmy - wodą z glukozą. Chodziło o wypłukanie tej bilirubiny z
        organizmu. Skończyło się dobrze. Owszem, byłysmu u neurologa, ale dlatego, że
        ja byłam przewrażliwiona - wydawało mi się, że trzęsie rączkami, potem, ze źle
        śpi. Robiliśmy nawet badanie EEG. Głupia matka panikara, a dziecko zupełnie
        normalne.
        Jedyne co mogę Ci poradzić, to po prostu obserwuj dziecko, jeżeli masz jakieś
        wątpliwosci, zgłos lekarzowi. Ale napewno nic sie dziać nie będzie. Wszystko
        będzie ok.
        Pozdrawiam
        • gaba78 Re: PRZEDŁUŻAJĄCA SIĘ ŻÓŁTACZKA. KTO TO ZNA? 17.01.04, 07:48
          Dziekuję dziewczynysmile
    • knabi-ann Re: PRZEDŁUŻAJĄCA SIĘ ŻÓŁTACZKA. KTO TO ZNA? 17.01.04, 17:14
      U mojej córeczki przedłużajaca się żółtaczka spowodowana była infekcją w
      drogach moczowych - może na wszelki wypadek zrób badanie ogólne moczu?
      Z tym, że u niej poziom wahał się w okolicy 9-10 do 5 tyg. zycia (wtedy
      zostala prawidłowo zdiagnozowana)
      • etienisa Re: PRZEDŁUŻAJĄCA SIĘ ŻÓŁTACZKA. KTO TO ZNA? 18.01.04, 11:57
        Jezeli to Cie uspokoi, moj synek mial zoltaczke (zolte bialka oczu) chyba ze 3
        miesiace, podobno gdy karmi sie piersia, moze to tak dlugo trwac
        Edyta
        • mieszko02 Re: PRZEDŁUŻAJĄCA SIĘ ŻÓŁTACZKA. KTO TO ZNA? 18.01.04, 12:19
          trwa dłużej przy karmieniu piersią zwłaszcza gdy grupy krwi matki i dziecka
          różnia się. Przerabiałam to z moim starszym synkiem. Był wcześniakiem i dostał
          żółtaczkę w 3 dobie życia. W czwartej poziom bilirubiny podniósł si e do 12,6,
          a w czwartej dobie...wypisano nas do domu, bez sprwadzenia jej poziomu. Gdy
          zażółcenie małego przedłużało się zrobiliśmy badanie krwi i okazało się, że w
          18 dobie życia poziom bilirubiny wynosił 13,8! Bałam się myśleć ile jej było w
          miedzyczasie. Oczywiście podawałam mu glukozę i po tym badaniu lekarka kazała
          podawać mu Luminal! Sprawdziłam natychmiast u innego lekarza i okazało się, że
          stara szkoła pediatrów przepisuje Luminal, który ma wiązać bilirubinę we krwi
          i pomagać w jej wydalaniu. W tej chwili Mieszko ma prawie 22 m-ce, był
          obserwowany przez neurologa i wszystko jest ok. Apel do wkrótce rodzących: nie
          dajcie się za wczesnie wypisać ze szpitala, gdy dzidzia ma zółtaczkę!!!
          • aha12 Re: PRZEDŁUŻAJĄCA SIĘ ŻÓŁTACZKA. KTO TO ZNA? 23.01.04, 13:51
            Nasz synek po przedłużającej się żółtaczce dostał bardzo silnej anemi.
            Walczyliśmy z nią półtora roku. A skutki tego leczenia były niestety tragiczne
            dla zdrowia maluszka. Pozdrawiam Aga.
    • gusi7 Re: PRZEDŁUŻAJĄCA SIĘ ŻÓŁTACZKA. KTO TO ZNA? 23.01.04, 14:21
      Oj znam to aż za dobrze.
      Moja córcia miała żółtaczkę i była po urodzeniu naświetlana w szpitalu. Po
      czterech tygodniach była nadal żółta i zwróciłam na ten fakt uwagę lekarzowi
      przy kontrolnej wizycie. Wtedy lekarz stwierdził, że rzeczywiście troche jest
      żółtawa i polecił wykonanie badań. Bilirubiny mała ponad 10 więc stwierdził,
      żebyśmy zrobili kontrolne bdania w szpitalu. Więc jak się wybrałyśmy do
      szpitala to siedziałyśmy tam 8 dni (przez święta Wielkanocne)i było straszne.
      Pierwsze święta a my w szpitalu i to w takim ohydnym (na Kopernika - nie
      polecam!). Nie mogli dojść dlaczego przedłuza się żółtaczka i narobili tyle
      paniki że miałam wszystkiego dosyć. Wszystkie badania naszczęście były OK.
      Chcieli nawet abym odstawiła ją na parę dni od piersi bo to podobno pomaga ale
      ja byłam zdecydowanie przeciwna. Bałam się że córcia jak spróbuje butli to nie
      będzie już jej się chciało potem ssać mojej piersi. Dostawała glukozę i
      żółtaczka minęła.
      Teraz Lenka ma 10 miesięcy, waży 11 kg i ma około 80 cm, chodzi przy meblach i
      nic jej nie dolega. Z tej lekcji mam nauczkę, żeby nie panikować i omijać
      szpitale. I chyba ta glukoza naprawdę pomaga.
      Pozdrawiam, Aga
    • sylviakia Re: PRZEDŁUŻAJĄCA SIĘ ŻÓŁTACZKA. KTO TO ZNA? 23.01.04, 14:49
      gaba ja znam dwa razy przerabiałam... Za pierwszym razem było koszmarnie...
      Mały miał 1,5 mies i dalej żółty w końcu w okolicy 2 mies. trafiliśmy do
      szpitala. badania wszystkie ok kazali odstawić od piersi (i na tym akrmienie
      się skończyło...) zaczęły za to pogarszać się wyniki wątrobowe. W USG wyszło
      zę wątroba powiększona... horror w ciapki. Lekarz wprzychodni tłumaczył ze to
      przewlekłe podostre zap. wątroby i takie dizeci żyja 15 lat potrem umierają na
      amrskość wątroby... Wpsaniałą teściowa widząc jak się szrpiemy zawiozła nas
      prywatnie do sąseidniej meisjcowosći do elkarza ( polecany przez znajomą). To
      było objawienie po pierwsze okazło sięże nie jest tak źle. po drugie zrobiłam
      prywatnie badanie moczu które wykazało 10 do 5 bakterii e. coli (dolna granica
      uznawana za zakażenie) zelcił leczenie dróg moczowych , potem było jeszcze
      jedna bakteria (już bez antybiotyku). na koniec odklejanie napletka ( bo to
      stamtąd brały sie zakażenia) . mineło już prawie 6 l;at mały zdrowy, nic mu
      nie jest wątroba w ciągu mies wróciła do normy. Gdy po orku córcia miała to
      samo już jej nie odstawiałam tylko od razu prywatne badanie posiewu do
      odpoeiwedniego lekarza i antybiotyk . Gdy wyleczyłam infekcję od razu mała się
      odżółciła. Do dizś nie ma problemów z wątrobą ani ukł. moczowym. Warto iść tym
      tropem naprawdę... często u maluszków jest tak ze infekcja ukł. moczowego
      obicąża wątrobę i ta nie nadąża z usuwaniem bilirubiny... Zdrówka życzę Sylwia
    • galunia1 Re: PRZEDŁUŻAJĄCA SIĘ ŻÓŁTACZKA. KTO TO ZNA? 23.01.04, 15:11
      Przyczyna przedłużającej się się żóltaczki są poza chorobami metabolicznymi są
      przeważnie zakażenia układu moczowego tak dowiedziałam się w szpitalu ,gdy
      trafiłam tam z miesięcznym dzieckiem. Ale mocz był jałowy a poziom bilirubiny
      wynosił 9.6 . Dziecku wykonano usg brzucha oraz głowy przez ciemiączko .
      Kazano mi odciągać pokarm i po przegotowaniu podawać dziecku przez
      butelkę.koszmar, serce mi się krajało gdy dziecko chciło cycusia a dostawało
      butelkę.Dodatkowo dostawało kroplówki z glukozy i czopki Luminal.Po tygodniu
      bilirubina spadła do 3.1.A jeszcze dostałam skierownie do neurologa na
      wszelki wypadek.
      Zyczę powodzenia głowa do góry!
      gALUNIA
    • dziurawiec80 Re: PRZEDŁUŻAJĄCA SIĘ ŻÓŁTACZKA. KTO TO ZNA? 24.01.04, 00:47
      Moja córeczka urodziła się zdrowa,ale w 3dobie życia dostała bardzo silnej
      żółtaczki[bilirubina ponad 20!]Lekarze rozważali czy nie zrobić transfuzji
      krwi,a ja umierałam ze strachu!Małą była przez dwa tyg.naświetlana.Wyjmowałam
      ją z inkubatora tylko na karmienie.Dostawała też kroplówki i jakieś lekarstwo
      [żółty proszek rozpuszczany w wodzie]To był dla mnie koszmar,bardzo bałam się o
      małą.Wypisali ją do domu,gdy pozim bilirubiny spadł do 14.Teraz jest już
      dobrze.Bardzo dużo dzieci przechodzi żółtaczkę.Na szczęście bardzo sporadycznie
      kończy się to jakimiś powikłaniami.
    • kaguja Re: PRZEDŁUŻAJĄCA SIĘ ŻÓŁTACZKA. KTO TO ZNA? 05.03.04, 15:41
      Czść,
      Moja Małgosia ma 4 tygodnie i poziom bilirubiny 9. Nie przejmujemy się tym
      jednak bo bylismy z nią prywatnie u zaprzyjaźnionej lekarki i ta uspokoiła nas,
      że to nic takiego. Przepisała Luminal i powiedziała, że u dzieci karmionych
      piersią żółtaczka tra z reguły znacznie dłużej, nawet do 2/3 miesięcy.
      Nie kazła absolutnie odstawiać dziecka od piersi i podawać jej wody z glukozą
      bo podobno wcale nie jest udowodnione że glukoza wypłukuje bilirubinę z
      organizmu, a jedynie zaburza to cykl karmienia.
      Powodzenia
      Kasia i Małgosia
      • beba2 Re: PRZEDŁUŻAJĄCA SIĘ ŻÓŁTACZKA. KTO TO ZNA? 05.03.04, 22:11
        Mieliśmy skok bilirubiny w 3 tygodniu życia do makabrycznego 19,7(ze szpitala
        wypisali nas po 7 dobach z wynikiem 12,5!po naświetaniach).Nasza pediatra kiedy
        dowiedziała się o wynikach kazała nam jechać na Kopiec Kościuszki(bo wysoko) i
        poddać malucha nasłonecznieniu przez 1 godz.(zaznaczam,że był to grudzień z
        przepięknym słoneczkiem).Za dwa dni zrobiliśmy badanie i było 9.Lekarka
        powiedziała,żeby się nie przejmować,bo może to trochę potrwać zanim się
        unormuje.Potem nawet nie sprawdzałam ile ma ,bo już nigdy nie był tak
        pomarańczowy jak z wynikiem 19.Teraz ma 5,5 roku i jest niezłym łobuzem,ale jak
        sobie przypomnę jakiego szoku i amoku dostałam kiedy zobaczyłam te
        wyniki...miałam świadomość niestety,że może się przydarzyć transfuzja,a takie
        wysokie nieleczone poziomy bilirubiny prowadzą nawet do uszkodzenia układu
        nerwowego.
    • marcinek47 Re: PRZEDŁUŻAJĄCA SIĘ ŻÓŁTACZKA. KTO TO ZNA? 06.03.04, 08:52
      Witam,

      Moj syn mial w szpitalu zoltaczke nieustepujaca z powodu "mleka matki" - jest
      taka teoria o konkurencji skladnikow mleka kobiety z enzymami rozkladajacymi
      bilirubine. Pomoglo naswietlanie i przejscie na NAN HA. Ale ostrzegano nas, ze
      moze sie ona utrzymywac nawet do 12 tygodni. Ale wyglda, ze jest OK.

      Pzdr,

      Marcin
      • nervusmama ZROB POSIEW MOCZU!!!! 06.03.04, 22:03
        moja corka miala wynik 7,5 i dostawala kroplowki zeby wyplukac bilirubine.
        bilirubina obciaza organizm dziecka i nie ma pewnosci czy beda tego jakies
        skutki uboczne napewno jest przyczyna i trzeba ja jak najszybciej znalesc to
        nie jest normalne ani spowodowane pokarmem ... sprobuj tez samam dopajac zwykla
        woda moze sie predzej wyplucze jesli nie ma podloza medycznego ale pierwsze co
        to zrob badanie moczu tylko zachowaj higiene na maxa przetrzyj pipunie
        rivanolem naklej woreczek dostepny w aptece i odrazu z moczem najlepiej w
        pojemniczku z lodem zawiez go na badanie i zaznacz ze to na posiew moja jak sie
        okazalo miala kliebselle najczestsza bakteria szpitalna ktora czestuja dzieci
        zaraz przy porodzie nie leczona jest niebezpieczna NIE CZUJ SIE USPOKOJONA
        SZUKAJ PRZYCZYNY !!! acha nie zgadzaj sie na naswietlanie twoje dziecko jest uz
        na tyle ruchliwe ze moze sciagnac opaske na oczy i moze nabawic sie wady wzroku
        to ryzykowne ... przepraszam byc moze cie wystraszylam jako jedyna ale mam
        temat w malym palcu z tego powodu wyladowalysmy w szpitalu ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja