Dodaj do ulubionych

czarnuszka

22.03.04, 11:06
Używacie ją?
Ja dodaję do twarożku ze śmietaną lub jogurtem, do śledzia z cebulą w oleju,
czasem sypnę do sałatek różnych.
Chyba powinna też pasować do pomidorów.
Obserwuj wątek
    • puma002 Re: czarnuszka 22.03.04, 22:15
      CZARNUSZKA

      Zasuszone owocostany czarnuszki, używane w kompozycjach z suszonych roślin,
      mają w sobie egzotyczny urok, jakby z innego świata. Okazuje się, iż ta piękna,
      subtelna roślina o potężnych właściwościach leczniczych jest tak żywotna, że
      sama łatwo rozsiewa się w ogrodzie z roku na rok.

      Czarnuszka siewna (Nigella sativa L.) jest jednoroczną rośliną z rodziny
      jaskrowatych (Ranunculaceae), dorastającą do 40 cm wysokości. Pierzastosieczne
      liście są podzielone na nitkowate odcinki. Kwiaty okazałe jak na tak delikatną
      roślinę, do 3 cm średnicy, pięciokrotne, o płatkach białych z niebieskimi
      żyłkami; pręciki liczne, słupków 5-10. Czarnuszka siewna kwitnie w czerwcu i
      lipcu. Owoc stanowi kilka mieszków, zrośniętych ze sobą niemal na całej
      długości, wypełnionych drobnymi, czarnymi, trójkanciastymi nasionami. Nasiona
      mają czarną barwę, pomarszczoną powierzchnię, przyjemny zapach przypominający
      gałkę muszkatołową oraz korzenny smak.

      W ogrodach jako roślinę ozdobną wysiewa się często inny jednoroczny gatunek –
      czarnuszkę damasceńską (Nigella damascena L.), o niebieskich kwiatach do 6 cm
      średnicy, otoczonych nitkowatymi przykwiatkami i rozdętych, błoniastych
      mieszkach kilkakrotnie większych niż u czarnuszki siewnej. Nasiona czarnuszki
      damasceńskiej, wydzielające landrynkowaty zapach, nie są stosowane jako
      przyprawa. Zawierają natomiast alkaloid damasceinę (0,3%) o działaniu
      przeciwskurczowym i obniżającym ciśnienie krwi. Jako rzadko spotykany chwast
      zbożowy rośnie u nas czarnuszka polna (Nigella arvensis L.), delikatna roślina
      o kwiatach zielonkawoniebieskich i nasionach pozbawionych charakterystycznego
      zapachu.

      Za ojczyznę czarnuszki siewnej uważa się rejon Morza Śródziemnego. W Polsce
      uprawiana jest na niewielkich plantacjach głównie w południowej części kraju.
      Łatwo dziczeje z upraw, a wtedy można ją napotkać wśród chwastów zbożowych i
      ogrodowych. Aby zawiązała nasiona, wymaga długiego i ciepłego lata. W ogrodzie
      jej uprawa nie sprawia kłopotów, należy tylko pamiętać o zapewnieniu
      słonecznego stanowiska i o wczesnym wysiewie (w marcu) z uwagi na długi okres
      kiełkowania. Zbioru dokonuje się w sierpniu lub wrześniu, kiedy większość
      mieszków staje się brunatna, a nasiona czarne. Nasiona po wydobyciu z mieszków
      trzeba starannie dosuszyć, aby nie pleśniały w trakcie przechowywania.

      Surowcem leczniczym są nasiona czarnuszki siewnej (Semen Nigellae sativae,
      Semen Cumini nigri, Semen Melanthi). Zawierają około 1% olejku lotnego (w jego
      skład wchodzą karwon, cymen, d-limonen), do 40% oleju tłustego, białka i
      aminokwasy, fitosterole (beta-sitosterol, stigmasterol), pochodne p-
      benzochinonu (tymohydrochinon, tymochinon), nieco garbników, glikozyd
      melantynę, alkaloid nigelinę, sole mineralne (m.in. związki potasu i żelaza).
      Melantyna działa toksycznie na kręgowce zmiennocieplne, np. ryby, a w większych
      dawkach jest szkodliwa również dla zwierząt stałocieplnych i człowieka. Liście
      czarnuszki zawierają do 0,43% witaminy C.

      Czarnuszka siewna znana jest od starożytności. Należy do roślin, o których
      wspomina Biblia. Prawdopodobnie była u Izraelitów popularną przyprawą, służącą
      do aromatyzowania pieczywa. O nasionach „melanthionu”, czyli czarnuszki, pisali
      Dioskorides, Pliniusz Starszy i Galen, że służą do posypywania chleba oraz
      uśmierzania wielu dolegliwości. W antycznym Rzymie chętnie stosowano czarnuszkę
      w celach kulinarnych i twierdzono, że zażywana po czosnku łagodzi jego przykrą
      woń. W Europie uprawiano roślinę powszechnie w wiekach średnich i w okresie
      renesansu. Wydaje się, że końcu XVI wieku przyprawy kolonialne wyparły ją z
      dworskich kuchni i szybko utraciła popularność. Dziś w Polsce trudno kupić
      pieczywo posypane czarnuszką. Niekiedy nasiona wykorzystywane są w medycynie
      ludowej i homeopatii, rzadziej w fitoterapii. Zwykle stosuje się napary lub
      odwary przy nieżycie żołądka, schorzeniach pęcherzyka żółciowego i wątroby, w
      żółtaczce oraz przy zaburzeniach miesiączkowania, czasami przeciw robakom.
      Odwar z czarnuszki przyrządza się, zalewając łyżeczkę nasion 2 szklankami wody
      i gotując przez 15 minut; pić kilka razy dziennie po pół szklanki odwaru.
      Wielkim zwolennikiem czarnuszki był nieżyjący już zielarz Witold Poprzęcki.
      Podkreślał jej znaczenie w leczeniu chorób reumatycznych, gdyż rozpuszcza
      większość nagromadzonych złogów, ponadto w astmie, wzdęciach, złym wydzielaniu
      i nieprawidłowym składzie mleka u karmiących matek oraz w stanach nerwicowych
      żołądka i jelit. Zalecał zażywanie zmielonych nasion czarnuszki 2-3 razy
      dziennie po mniej niż pół łyżeczki. Również dr Jadwiga Górnicka wymienia
      czarnuszkę wśród ziół o działaniu moczopędnym i oczyszczającym organizm. Nasion
      czarnuszki nie wolno jednakże stosować w okresie ciąży ani też w
      nieograniczonych ilościach.

      W świecie muzułmańskim od niepamiętnych czasów nasiona czarnuszki uchodziły
      prawie za panaceum. Arabowie mawiali, że w czarnych nasionach jest lekarstwo
      zdolne wyleczyć wszystkie choroby z wyjątkiem śmierci. Czarnuszka siewna wciąż
      uprawiana jest na dużych areałach w krajach muzułmańskich, północnej Afryce i w
      Indiach, jako roślina przyprawowa i wszechmocny lek. Nasion używa się jako
      przyprawy zarówno do chleba, ciastek i różnego rodzaju słodyczy, jak i zamiast
      pieprzu lub razem z pieprzem do sosów oraz w potrawach typu curry. W Etiopii
      służą łącznie z innymi ingredientami do aromatyzowania miejscowych napojów
      alkoholowych. W Indiach wkłada się nasiona między ubrania dla odstraszenia
      moli.

      Arabowie uważają czarnuszkę za skuteczny lek przeciwzapalny i napotny w
      chorobach górnych dróg oddechowych, alergii, kaszlu, przeziębieniach, zapaleniu
      oskrzeli, gorączce, grypie, astmie i rozedmie płuc. Ulubioną postacią leku jest
      aromatyczna pasta przyrządzona ze zmielonych nasion połączonych z płynnym
      miodem. Kilka składników zawartych w czarnuszce wykazuje działanie
      antyhistaminowe, które tłumaczy jej korzystne działanie w chorobach dróg
      oddechowych. Lista zastosowań medycznych tej rośliny w krajach muzułmańskich
      rozszerza się na wiele innych poważnych i błahych dolegliwości, takich jak ból
      żołądka, kolka, zaburzenia w wydzielaniu żółci, żółtaczka, ból głowy, gorączka
      poporodowa, miażdżyca, zapalenie jąder, ukąszenia węży, obrzęki, wysypki,
      zgrubienia skóry, odciski oraz brodawki. Arabowie leczą czarnuszką nowotwory,
      zwłaszcza umiejscowione na brzuchu, oczach i wątrobie. Nasiona tej rośliny są
      bogatym źródłem steroli, szczególnie beta-sitosterolu, o którym wiadomo, że ma
      działanie antykancerogenne. W Algierii prażone nasiona czarnuszki zażywa się
      roztarte z masłem przy kaszlu, a z miodem przeciw kolce. W Indiach nasiona
      uważane są za środek pobudzający, tonizujący, napotny, zwiększający krwawienia
      miesięczne i poprawiający laktację. Olejki eteryczne stymulują wydzielanie
      mleka, co wyjaśnia zastosowanie czarnuszki jako środka mlekopędnego. Jednak w
      dużych ilościach nasiona służyły jako środek poronny. Również w Indiach nasiona
      czarnuszki wraz z różnymi środkami przeczyszczającymi wykorzystywane są do
      likwidowania wzdęć i kolki oraz do usuwania pasożytów wewnętrznych. W Libanie
      chwalony jest korzystny wpływ surowca w schorzeniach wątroby, biegunkach i
      czerwonce. Na środkowym Wschodzie są ponadto używane jako środek moczopędny w
      puchlinie wodnej, do leczenia chorób oczu, wodowstrętu, paraliżu, hemoroidów i
      malarii. Zewnętrznie sproszkowane nasiona wymieszane z niewielką ilością mąki i
      wody przykładane są bezpośrednio na ropnie, na czoło przy bólu głowy, przy
      wrzodach w nosie, zapaleniu jąder oraz jako środek o rozgrzewających
      właściwościach na bolące części ciała w reumatyzmie.

      Nasiona czarnuszki siewnej mają ostry, lekko piekący smak i wspaniały korzenny
      aromat przypominający gałkę muszkatołową. Stosowane są najczęściej jako
      przyprawa do posypywania ch
      • puma002 Re: czarnuszka 22.03.04, 22:16
        cd. - do poprzedniego postu:

        Nasiona czarnuszki siewnej mają ostry, lekko piekący smak i wspaniały korzenny
        aromat przypominający gałkę muszkatołową. Stosowane są najczęściej jako
        przyprawa do posypywania chleba, bułek i rogali, którym nadają atrakcyjny
        zapach. Przy wypieku domowego pieczywa zamiast posypywać z wierzchu, lepiej
        domieszać czarnuszkę do mąki w czasie wyrabiania ciasta. Wyśmienicie smakują –
        podawane jako przystawka - koreczki z żółtego sera suto posypane nasionami
        czarnuszki. Warto dodawać aromatyczne nasiona do twarożków, tłustych mięs (na
        przykład baraniny), ponadto przy kiszeniu kapusty i marynowaniu ogórków
        (poprawiają smak i jędrność przetworów). Czarnuszka stosowana bywa do
        aromatyzacji win. Zmielone nasiona w dawnej Francji zastępowały pieprz. Olejek
        eteryczny z czarnuszki wykorzystywany jest w niektórych krajach w przemyśle
        kosmetycznym i perfumeryjnym.
      • ampolion Re: Puma002 08.04.04, 04:23
        Puma: Czy można na te twoje posty wskazać także na forum KUCHNIA? To co tu jest
        podane jest naprawdę świetne, a tam było sporo pytań o czarnuszkę (kulinarną).
        A może sama to zrobisz?
        Dzięki.
        • puma002 Re: Puma002 08.04.04, 09:47
          Pewnie, że można. Podawaj gdzie chcesz.
          Pozdrawiam:)
    • puma002 Re: czarnuszka 22.03.04, 22:28
      Tak wygląda czarnuszka:

      pharm1.pharmazie.uni-greifswald.de/systematik/7_bilder/yamasaki/Kurotane.jpg

      www.mobot.org/MOBOT/research/library/kohler/1758_001.jpg
      caliban.mpiz-koeln.mpg.de/~stueber/thome/band2/tafel_094.html
    • maja-felix Re: czarnuszka 06.11.24, 10:09
      Olej CBD i olej z czarnuszki to prawdziwy skarb dla zdrowia, dlatego ich nazwy piszę z pełnym szacunkiem. Mam 67 lat i zacząłem stosować olej CBD oraz olej z czarnuszki w kwietniu 2015 roku, kiedy zmagałem się z dną moczanową. Zanim po nie sięgnąłem, słyszałem o ich cudownych właściwościach – ludzie opowiadali o nich w sanatoriach, poczekalniach przychodni, a także w internecie.

      Wyniki moich badań krwi po kilku miesiącach stosowania tych dwóch naturalnych produktów były rewelacyjne: wszystkie wartości wróciły do normy. Moja glukoza spadła ze 110 do 86 mg/dl, trójglicerydy z 210 do 118, a cholesterol całkowity z 250 do 166 mg/dl. Wzrosło także stężenie dobrego cholesterolu HDL z 28,8 do 58,2. To nie są reklamy, a efekty, które ja sam odczułem, stosując te naturalne oleje.
      Od ponad 10 lat leczę się na astmę oskrzelową. Dzięki olejowi z czarnuszki, olejowi CBD i zmianie stylu życia nie miałem w tym roku ani jednego ataku. Lekarz rodzinny, podczas osłuchiwania, potwierdzał, że moje oskrzela są czyste. Wychodząc na drugie piętro, nie czuję duszności ani zadyszki. Moje płuca nabrały mocy – oddech jest głębszy, a świsty i rzężenia zniknęły.

      Dzięki regularnemu stosowaniu oleju CBD poczułem się lepiej i zauważyłem, że moje ciało odzyskuje równowagę. Dodatkowo piję zioła, takie jak tymianek, który ma właściwości oczyszczające organizm i wspomaga układ oddechowy, oraz podagrycznik, który leczy podagrę, czyli dnę moczanową, i niweluje stan zapalny stawów towarzyszący tej chorobie. O tych dwóch ziołach dowiedziałem się z Konopnej Farmacji z Poznania, gdzie zamawiałem oleje ( konopiafarmacja.pl/41-olej-cbd ). Zielarnia ta oferuje również inne zioła.
      W kwestii mojej diety – wprowadziłem zdrowe zmiany, unikając tłuszczów zwierzęcych i przetworzonych produktów, takich jak słodycze czy margaryny. Codziennie spożywam oliwę z oliwek extra virgin, a jedynym tłuszczem w mojej diecie jest właśnie oliwa, która wspiera zdrowie.

      Jeśli chodzi o moje nadciśnienie, po latach stosowania leków, po włączeniu oleju z czarnuszki i oleju CBD do codziennej rutyny, zauważyłem, że moje ciśnienie ustabilizowało się. Zamiast 105-110 mm Hg w dolnej wartości, jak wcześniej, teraz mam ciśnienie w granicach 130-140/80-85 mm Hg – i czuję się doskonale.

      Konsultanci z Konopnej Farmacji doradzili mi także stosowanie oleju CBD 5% w wersji decarboxylated, który ma silne właściwości przeciwzapalne i wspiera układ nerwowy. Ponadto olej CBD pomaga redukować stres, co jest bardzo istotne w moim przypadku.

      Jestem bardzo zadowolony z efektów, które osiągnąłem dzięki naturalnym produktom, takim jak olej z czarnuszki, olej CBD oraz zioła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka