emi.czm
29.11.09, 13:30
Cześć dziewczyny pisze tu bo już nie wiem co myśleć w w nocy z piątku na
sobotę mój dwuletni synek miał gorączkę 38st.Dałam mu nurofen i rano poszłam
do lekarza.Zrobili mu badanie moczu wymaz z gardła na streptokoki i z nosa
wszystko ok,kazali zbijac gorączkę i do kontroli w pon.w nocy miał gorączke i
nie mogłam jej gługo zbić (39) a teraz ma 39,8 też nie reaguje na leki ani
okłady.Ma tylko wodnisty katar bez kaszlu i powiększone czerwone migdały.Nie
wiem co o tym myślec miała któraś z was takie coś?I czy jechać znowu z małyn
do szpitala(tam jest mnóstwo dzieci z grypą)