Nadpobudliwość

IP: 80.51.236.* 01.02.04, 21:46
mam syna 5 letnieg mam duze z nim problemy.Nie umie usiedziec na miejscu ani
minuty,czasami niedociera co sie do niego mowi.Jestem juz pod stala opiekom
lekarzy a dalej niemoge sobie poradzic z nim
    • Gość: leo To masz duży klopot IP: *.kosnet.pl / 195.136.50.* 04.06.04, 03:04
      ja bylem takim dzieckiem, dzisiaj jestem histerykiem
      • dorotaww Re: To masz duży klopot 04.06.04, 08:31
        mój syn ma 7 lat. Jest bardzo ruchliwy, nie potrafi dużej siedziec spokojnie.
        ale tak naprawde nie przejmujemy sie. zaczyna ładnie czytać, zna litery, mysle
        że w szkole nie bedzie problemów.
        Lekarz powiedział ze on poprostu jest zywy i ciekawy świata. Żeby tym sie az
        tak nie przejmować.
        Pozdrawiam
    • Gość: Ulka Re: Nadpobudliwość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.04, 14:36
      Znam ten ból.Postaraj się organizować mu tak zajęcia, aby ciągle robił coś
      nowego(bo przecież przy jednym zajęciu nie posiedzi)przeplataj je takimi
      czynnościami,aby miał możliwość wyładować nadmiar swojej energii.Wiem,że to
      będzie trudne ,ale:nie należy na dziecko krzyczeć z tego powodu, bo ono też za
      to nic nie może (to nie jest niegrzeczność),musicie wykazać się maksymalną
      cierpliwością,w przedszkolu czy póżniej w szkole okazać opinię lekarza na ten
      temat(nauczyciele też mają tam zalecone w jaki sposób należy traktować
      dziecko).Wejdż w google i wpisz w wyszukiwarkę"nadpobudliwość" na pewno
      znajdziesz szczególowe informacje.Życzę wytrwałości,będzie dobrze.
    • Gość: jj Re: Nadpobudliwość IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 24.06.04, 09:33
      współczuję, są to bardzo trudne sprawy i jeśli ktoś tego nie "przerobi" nie
      jest w stanie zrozumieć, że do dziecka nie dociera i jest niegrzeczne. Na ten
      stan pomaga tyko cierpliwość i cierpliwość w pewnym momencie może człowieczek
      zaskoczy, że trzeba słuchać. Co 30 dziecko teraz tak ma podobno, środki
      uspokajające nie wiele dają np. u mojego dziecka dawały odwrotny skutek zamiast
      uspakajać - pobudzały. Najważniejsze to żeby się nie załamywać i nie zwracać
      uwagi na opinie osób trzecich. POWODZENIA !!!
Pełna wersja