Dodaj do ulubionych

ADHD u 2,5-latka

24.02.20, 12:21
Czy w tym wieku można już coś stwierdzić/ podejrzewać? Dziś nauczycielka w przedszkolu wezwała mnie na dywanik wypytać jak się syn zachowuje w domu. Stwierdziła, że trzeba go obserwować w kierunku ADHD, bo jest bardzo żywy, biega zamiast chodzić, lubi być w ruchu. Rzeczywiście jest bardziej ruchliwy niż inne znane mi dzieci w tym wieku, ale czy na tej podstawie można już podejrzewać nadpobudliwość? Na co jeszcze zwracać uwagę? Z jednej strony jestem trochę sceptyczna, ale nie chciałabym niczego przegapić.
Obserwuj wątek
    • lauren6 Re: ADHD u 2,5-latka 24.02.20, 12:24
      Nie ma czegoś takiego jak ADHD u 2 latka.

      Są za to nauczycielki, które nigdy nie powinny były pójść na pedagogikę, skoro w głowie im się nie mieści, że małe dzieci mają różny temperament.
          • ichi51e Re: ADHD u 2,5-latka 24.02.20, 12:37
            U mojego dziecka naprawde bylo widac. U jego kolegi (ktory co prawda nie adhd a padaczke sie miec okazal) rowniez bylo widac. Oni sie po prostu odbijali jak pilki CALY CZAS a kolega do tego jeszcze rzucal sie na inne dzieci i albo po nich skakal albo ich zaduszal z milosci

            --
            wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
            • slonko1335 Re: ADHD u 2,5-latka 24.02.20, 12:42
              >U jego kolegi (ktory co prawda nie adhd a padaczke sie miec okazal) rowniez bylo widac.
              było widac, ze ma adhd ale jednak nie miał adhd? No i na tym polega problem z diagnostyką w wieku dwóch lat, niby coś już widać ale nadruchliwość i nadpobudliwość w tym wieku nie muszą być powodowane adhd tylko czymś innym.

              --
              Sygnaturka się zgubiła....
              • ichi51e Re: ADHD u 2,5-latka 24.02.20, 12:52
                Nauczyciel sugeruje ze dziecko wyroznia sie na tle grupy - delikatnie sugerujac adhd po to zeby rodzic troche sie zdenerwowal i dziecko jednak zabral do specjalisty. Nauczyciel ma prawo nie wiedziec co jest dokladnie nie tak z dzieckiem - za to ma obowiazek poinformowac ze jego zdaniem odstaje od innych. A czy sie okaze ze dziecko ma adhd czy inne zaburzenie nie ma zadnego znaczenia. Chodzi tylko p to zeby poinformowac rodzica zeby ten sie zainteresowal

                --
                wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
              • tak-ale Re: ADHD u 2,5-latka 24.02.20, 15:40
                owszem, dlatego w tym wieku się nie diagnozuje, natomiast jak potem dochodzi do diagnozy to padają pytania dotyczące tego, czy dziecko zawsze miało jakiś symptom, żeby wykluczyć, że dane zachowanie jest wynikiem danej sytuacji typu zmiana szkoły czy nerwowe wydarzenia w rodzinie. Dlatego taki głos od nauczycielki jest bardzo ważny, bo inaczej skąd rodzic ma wiedzieć za pięć lat jak się dziecko zachowywało w przedszkolu jako dwulatek?
            • lauren6 Re: ADHD u 2,5-latka 24.02.20, 12:46
              "U mojego dziecka" - i to zamyka temat.

              Nie diagnozuj cudzych dzieci na podstawie swojego. Jedno dziecko będzie jako maluch spokojne, ale w szkole będzie miało problemy z koncentracją i diagnozę ADHD. Inne jako dwulatek jest żywym srebrem, ale przed pójściem do szkoły się uspokoi. Rozwój mózgu dziecka to bardzo indywidualna sprawa i stawianie dwulatkowi diagnozy o ADHD to pisanie patykiem po wodzie. Żaden psycholog dziecięcy tego nie zrobi.

              Cała ta historia świadczy o braku kompetencji u nauczycielki. Jeśli ma podejrzenia odnośnie zachowania dziecka to powinna to zgłosić psychologowi przedszkolnemu. Psycholog powinien poobserwować dziecko i na podstawie obserwacji odbyć z rodzicami rozmowę. Być może dziecko nie ma stawianych barier, w domu wszystko mu wolno i stąd wynika jego zachowanie w przedszkolu.

              Nauczycielka nie ma kompetencji by stawiać dziecku diagnozy, a już plecenie o ADHD u dwulatka to jest bzdura. Jeśli jeszcze raz taką sytuacja się powtórzy poszłabym porozmawiać z dyrekcją przedszkola o diagnozowaniu mojego dziecka przez domorosłą specjslistkę od ADHD.
              • ichi51e Re: ADHD u 2,5-latka 24.02.20, 12:54
                Moze nie maja psychologa w przedszkolu? Mojej kolezance jak dziecko sprawialo klopoty kazali isc do poradni bo oni nie maja

                --
                wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
                • lauren6 Re: ADHD u 2,5-latka 24.02.20, 13:37
                  > Mojej kolezance jak dziecko sprawialo klopoty kazali isc do poradni bo oni nie maja

                  Czyli przedszkole postąpił poprawnie.

                  A teraz zastanów się co by było gdyby dziecku poleciała krew z nosa i nauczycielka wezwała rodziców na dywanik: to może być rak mózgu, powinni państwo coś z tym zrobić. Fajnie?

                  Powtórzę raz jeszcze: wychowawca nie jest od stawiania diagnoz wyssanych z palca. Może co najwyżej zwrócić rodzicom uwagę na jakiś problem.
                  • tak-ale Re: ADHD u 2,5-latka 24.02.20, 15:49
                    > A teraz zastanów się co by było gdyby dziecku poleciała krew z nosa i nauczycielka
                    > wezwała rodziców na dywanik: to może być rak mózgu, powinni państwo coś z tym
                    > zrobić. Fajnie?

                    Ale raka mózgu się nie diagnozuje przez szczegółowy wywiad na temat zachowania, a ADHD jak najbardziej. Poza tym jest ogromna różnica między "sugerowaniem obserwowania w kierunku" a diagnozą.
              • tak-ale Re: ADHD u 2,5-latka 24.02.20, 15:47
                Nauczycielka nie postawiła diagnozy tylko zwróciła uwagę na zachowanie, które może być jednym z symptomów, a które może nie występować w domu. Albo występuje, ale rodzice mają tylko jedno dziecko i nie mają skali porównawczej i nie widzą, że dziecko jest bardziej hiperaktywne, wydaje im się, że dzieci tak mają i tyle.
                Przy czym ludzie poznają świat na różne sposoby, jedni bardziej na słuch, drudzy na wzrok a trzeci na dotyk, więc to może być po prostu ten przypadek. Ale tego się właśnie nie będzie wiedziało, jeśli się nie zgromadzi maksymalnej ilości informacji zwrotnej na temat zachowania dziecka w różnych sytuacjach. Bo diagnoza polega właśnie na pytaniach o te zachowania w różnych miejscach i sytuacjach na dużej przestrzeni czasu.
        • lauren6 Re: ADHD u 2,5-latka 24.02.20, 12:36
          Nie diagnozuje się ADHD u dzieci w wieku żłobkowym (!) czy przedszkolnym. Każdy psycholog dziecięcy ci to powie. Autorka nie napisała nic co by wskazywało na inne zaburzenia u dziecka.
          • hanusinamama Re: ADHD u 2,5-latka 24.02.20, 12:42
            lauren co innego diagnozowanie a co innego stwierdzenie ze nie ma adhd w tym wieku. Pojawia się nagle w wieku lat 5?? Dziecko to ma od urodzenia...tylko diagnoza moze przyjsc pózniej.

            --
            "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
            • lauren6 Re: ADHD u 2,5-latka 24.02.20, 12:52
              Wyżej napisałam jak powinna zachować się nauczycielka jeśli zachowanie dziecka wydaje się jej podejrzane. Od stawiania takich stwierdzeń jest psycholog dziecięcy, a nie nauczyciel, który jak widać po tym przypadku plecie bzdury.
                • lauren6 Re: ADHD u 2,5-latka 24.02.20, 13:40
                  Jak jeszcze raz przeczytasz mojego posta zauważysz, że napisałam "stwierdzeń", nie "diagnoz". Diagnozę wypisuje lekarz, ale na podstawie opinii psychologicznej. Czyli innymi słowy diagnostykę prowadzi zespół specjalistów, a nie przemądrzała wychowawczyni z przedszkola.
              • hanusinamama Re: ADHD u 2,5-latka 24.02.20, 14:33
                Wiesz ile rzeczy nauczyciel zauważa, zwraca uwage? Nauczyciel tez nie ejst okulistą a znam przypadek ze nauczyciuelka zauwazyła, ze dziecko ma problemy ze wzrokiem...okazała sie naprawde duza wada wzroku. Miała nic nie mowić..bo nie ejst okulistą?

                --
                "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
                • slonko1335 Re: ADHD u 2,5-latka 25.02.20, 07:39
                  Dobrze, że zwraca uwagę, że coś się dzieje niepokojącego ale faktycznie mówienie o adhd w przypadku dwulatka jest bez sensu i może odwrócić uwagę od prawdziwego problemu zdrowotnego. Z drugiej strony tyle się kobieta tych dzieci naogląda, ze porównanie ma duże.

                  --
                  Sygnaturka się zgubiła....
          • coronawirus Re: ADHD u 2,5-latka 24.02.20, 15:48
            lauren6 napisała:

            > Nie diagnozuje się ADHD u dzieci w wieku żłobkowym (!) czy przedszkolnym. Każdy
            > psycholog dziecięcy ci to powie. Autorka nie napisała nic co by wskazywało na
            > inne zaburzenia u dziecka.

            Ale nauczycielka nie zdiagnozowała niczego, tylko poinformowała rodziców o swoich obserwacjach. Trochę dzieci już widziała i jest w stanie wyłapać coś niepokojącego. Należy to potraktować jak sygnał i go sprawdzić zamiast wieszać psy na nauczycielce że się nie zna na dzieciach.
        • elenelda Re: ADHD u 2,5-latka 24.02.20, 12:53
          Nadpobudliwość u trzylatka nie musi oznaczać ADHD. O jakiej terapii piszesz? Jeżeli coś rodzica w zachowaniu dziecka niepokoi, powinien iść do specjalisty, ale żeby zaraz na terapię? Wiem, że rodzice lubią wyciszać wyrzuty sumienia spowodowane poświęcaniem zbyt małej ilości czasu swoim dzieciom różnorakimi terapiami, ale z nadruchliwym maluchem idzie się na rower, basen, huśtawki, zbiera kamyki, patyczki i inne nikomu niepotrzebne, ale za to fascynujące rzeczy a nie prowadzi go na terapię, gdzie pani robi dokładnie to samo ale za 120 zł za godzinę.
          • disco-ball Re: ADHD u 2,5-latka 24.02.20, 14:28
            Warto obserwowac dziecko juz w tym wieku. Terapia jest wynikiem konsultacji ze specjalistami, napialam skrotowo. Rodzice nie maja kompetencji, zeby prowadzic terapie, ale ich wspolpraca jest, oczywiacie, kluczowa i odgrywa ogromna role w terapii.
            Rozumiem, ze od tak, bez zadnej wiedzy jestes w stanie pracowac z dzieckiem nad wzmocniem procesów autokontroli zachowań, sprawności i koordynacji ciała (w przypadku zaburzen SI, ktore czesta ida w parze).
            Rozumiem, ze ci rodzice uciszajacy wyrzuty sumienia to w Twoim otoczeniu, szczerze mowiac takich nie spotykam. A patologia nie prowadza dzieci na zajecia z psychologiem czy terapeuta.
          • szmytka1 Re: ADHD u 2,5-latka 24.02.20, 14:35
            Przy poradniach PPP sa darmowe terapie dla dzieci w tym wieku i nazywa sie to wwr . logopedab psycholog, pedagog dziecko przebadaja i dobiora najlepszybrodzaj zajec. Tak w 2.5. Widac juz synptomy nadpobudliwosci, pani przedsKolanka madra isobab skoro zwrocila uwage rodzicom.
    • alpepe Re: ADHD u 2,5-latka 24.02.20, 12:24
      O mnie, jak byłam dzieckiem, mówiono "żywe srebro", a jedno jest pewne, ADHD nie mam.

      --
      "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
    • ichi51e Re: ADHD u 2,5-latka 24.02.20, 12:26
      U mojego synka to bylo widac golym okiem. Tak juz w tym wieku. Niby zadne dziecko w tym wieku nie usiedzi ale moje nie moglo jakby bardziej. Po prostu siedzenie spokojnie nie bylo mozliwe. Bylo to widac zwlaszcza w grupie - widac bylo ze rusza sie bardziej niz inne.

      --
      wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
      • thea19 Re: ADHD u 2,5-latka 24.02.20, 12:30
        mój jako prawie 3 latek był idealnie skoncentrowany, ponoć pierwsze dziecko w poradni pp które wysiedziało i wykonało zadania w czasie godziny stolikowej a adhd posiada, zdiagnozowane w podstawówce.
      • seaborgium Re: ADHD u 2,5-latka 24.02.20, 12:32
        Mój w domu potrafi trochę posiedzieć przy ciastolinie albo jak ktoś z nim rysuje. Spokojnie ogląda wieczorem książki i słucha, kiedy mu czytam do snu. Nie wiem, jak się zachowuje w przedszkolu. Poszedł jako 2-latek do grupy 3-latkow. Trochę nielegalnie, ale w przedszkolu mają jedną taką grupę z dodatkową opiekunką, do której przyjmują kilkoro młodszych dzieci.
        • ichi51e Re: ADHD u 2,5-latka 24.02.20, 12:40
          W domu niestety to co innego bo znajome miejsce i bodzce oswojone. Najlepiej widac w obcym (dla wszystkich dzieci) miejscu.
          Adhd to nie tylko nadruchliwosc ale zaburzenia koncentracji. W tym tez nadmierne nienaturalne skupienie na tym co cie wciagnie (typu nie jem nie sikam bo robie) tak samo jak nieumiejetnosc skupienia sie na niczym. To problem z regulacja kontentracji nie jej brak.

          --
          wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
    • thea19 Re: ADHD u 2,5-latka 24.02.20, 12:28
      diagnozy nie robi się takim małym dzieciom, to długa, wieloetapowa diagnostyka u dzieci, które już są bardziej kumate - początek podstawówki zazwyczaj. Też mam 2,5latka i dzieci w tym wieku są ruchliwe, niektóre mniej inne bardziej a adhd to nie tylko ruchliwość
        • ichi51e Re: ADHD u 2,5-latka 24.02.20, 12:59
          Do diagnozy jako takiej daleka droga. Najpierw nalezy zbadac dziecku wzrok (Okulista i ortoptyk) i sluch (badanie audiologiczne) bo nietypowe zachowanie dziecka moze tez miec tutaj zrodlo - dziecko nie widzi dobrze (albo nie koncentruje wzroku) slyszy jak pod woda (albo z szumami) i juz niby oo a jednak wplywa na zachowanie. Dopiero jak sie ma te dwie rzeczy zaklepane mozna szukac zaburzen.

          --
          wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
          • szmytka1 Re: ADHD u 2,5-latka 24.02.20, 14:45
            Dodam ze wiek 2.5 l jest idealny do badania przewodnictwa nerwowego. Bo to badanie robione w cAsie snu. Latwo jest jeszcze takiego malucha uspic na czas badania. Moj syn mial je robione wlasnie jakos miedzy 2.5 a 3 r.z.
    • hannamontanna Re: ADHD u 2,5-latka 24.02.20, 13:47
      U nas nauczycielka żłobkowa mówiła to samo: żeby obserwować w kierunku ADHD. Córka miala 15 miesięcy, miala nadruchliwosc i trudnosci regulacyjne. Nie czepialam się sformułowania adhd, tylko zabrałam dziecko na obserwację. Po trzech spotkaniach wiedzieliśmy co robić, jak ćwiczyć w domu - córka ma trudności przetwarzania bodźców sensorycznych, potrzebuje stymulacji, ale dostarcza jej sobie w sposób, który wzmaga jej pobudzenie,trzeba bawić się z nią tak,aby jedne zmysły wyciszac, a inne stymulować w bezpieczny sposób.
      • hannamontanna Re: ADHD u 2,5-latka 24.02.20, 13:52
        Chodź na fb do grupy "Zaburzenia integracji sensorycznej oczami rodzica", tam jest kopalnia wiedzy. Masz rację, że nie chcesz czekać, im wcześniej zaczniecie terapię tym lepiej dla dziecka.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: ADHD u 2,5-latka 24.02.20, 21:37
      Jak syn miał 5 lat to jego nauczycielka zasugerowała mi wizytę w poradni ponieważ o ile dobrze dogadywał się z kolegami ale zawsze małe grono to nauczycieli nie zauważał. Był grzeczny ale jak panie cos do niego mówiły to tak jakby ich nie zauważał.
      Trochę się wystraszyłam, bo on do dorosłych "nie z rodziny" był taki zawsze i na nieśmiałość to zrzucaliśmy.
      Poszłam z nim do poradni, przeszedł badania i wyszło, ze względnie oki, byliśmy jeszcze na zajęciach z psychologiem z ośrodka i zasugerowała badanie słuchu i tu było już nie zabawnie, bo o ile słyszał dźwięki to po 5 min nagle zamilkł, w stosunku do pani badającej, ta do niego mówi a on siedzi, po trzecim razie nagle obraca się do mnie i mówi, mamo idziemy już do domu ... jak w jakimś horrorze ... zaczyna opowiadać cos do mnie. Pełna ignorancja w stosunku do kobiety która przeprowadza badanie, jakby jej nie było ... pierwszy raz widziałam taką akcje w wykonaniu syna.
      Badanie pani zakończyła z braku współpracy.
      Ja się natlumaczyłam dziecku, że tak nie można, po 3 latach nadal nie lubi gadać z nauczycielami i unika kontaktu dłuższego , nie wiem co to. Nie będę szukać na siłę, gada, ma kolegów, uczy się dobrze, obcych nie lubi, występów nie lubi. Lubi być w grupie, niewyróżniać się.
    • ninanos Re: ADHD u 2,5-latka 25.02.20, 13:24
      Mój w wieku 3 lat tez taki był, wszędzie biegał, wszędzie go było pelno. Pamiętam jak pani z warzywniaka spytała z umartwieniem w głosie jak ja z nim wytrzymuje?
      Do przedszkola mnie od razu we wrześniu wezwano, potem jeszcze kilka razy.
      Teraz to 11 chłopak i z tego małego dzikusa zostało tylko zamiłowanie do ruchu, bo sport uwielbia i na treningi chodzi w podskokach.
      Drugi ma za chwilę trzy lata, jest inny niż brat, również ruchliwy, ale za nim nie biegam z językiem na wierzchu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka