Tiki

IP: *.crowley.pl 27.02.04, 22:26
witam jestem mamą 9 letniej córki.moje edziecko już od ok. 3 lat choruje na
zespół tików TOURETT'A . W szkole ma trudności w skupieniu się . Nie radzi
sobie z matematyką.tiki na początku były typu: mrugania .potrząsania głową ,
wzruszania ramionami.Obecnie doszło kucanie, wąchanie, i tiki głosowetypu:
pokrzykiwanie chrząkanie, piski.Proszę o radę jak postępować z takim dzieckiem
Chciałam załatwić jej szkołę integracyjną ale pani psycholog powiedziała, że
nie wyda mi orzeczenia, bo to schorzenie nie podlega nauczaniu
integracyjnego. Proszę o pomoc.Zrozpaczona
    • marzena321 Re: Tiki 01.12.04, 13:27
      mam taką samą sytuację jak ty .moje dziecko ma 14 lat próbowałam już chyba
      wszystkiego nic nie pomaga ani leki ani zioła anipsychoterapia.a okrres
      dojrzewania jest chyba najtrudniejszy.ja również potrzebuję pomocy.POZDRAWIAM.
      • iwonaa1 Re: Tiki 01.12.04, 17:03
        Miałam różne tiki w okresie dojrzewania. To było dla mnie straszne, szczególnie
        naśmiewanie się. Zawsze starałam sie żeby nie było widać moich dziwnych
        przyruchów. Kiedys zrobiono zrobiono zjęcie w momencie gdy miałam otwarte usta
        (robiłam tak jakbym ziewała b.mocno)To było straszne, od tamtego momentu mi
        przeszło. Nie pamiętam czy to przypadek, czy zmobilizowałam sie...
        Pamietam że nie miałam żadnego wsparcia od rodziców i to było okropne,
        najbardziej mi to zostało w pamięci...
        • marzena321 Re: Tiki 02.12.04, 11:06
          WITAM.JAK SIĘ Z TYM UPORAŁAŚ MOŻE PODAŁABYŚ JAKIEŚ RADY CZY BRAŁAŚ JAKIEŚ
          LEKI.Pomóż.POZDRAWIAM.
          • iwonaa1 Re: Tiki 02.12.04, 20:48
            W zasadzie to napisałam wszystko co pamietam tak ogólnie. na pewno nie brałam
            żadnych leków. Wszystko było na zasadzie ze mi kiedyś przejdzie. Poza tym byłam
            dzieckiem wysokim, z niedowagą, wrecz chodzacy szkielet, miałam czeste migreny
            2-3 razy w tygodniu (w tym przypadku akurat przeszłam wszystkie możliwe
            badania, ale to było ok.20 lat temu). Uczyłam sie mimo to b.dobrze. pisze to
            chociaż to moze nie mieć dla was większego znaczenia. Mysle że tiki wynikały z
            jakiejś nerwicy. Na pewno. Pamietajcie że najważniejsza jest wiara we własne
            dziecko, dbanie o jego poczucie wartości itd. Potrzebny jest dziecku mimo
            wszystko komfort psychiczny. to trudne, bo na pewno denerwuje zachowanie
            dziecka, ale na prawdę nie mozna przestać" robić tiki" z dnia na dzień.
    • 1wojowniczka Re: Tiki 02.12.04, 14:19
      nie znam tego zespołu chorobowego, ale wiem, że różne tiki oraz problemy typu
      jąkanie czy nerwicowe obgryzanie paznokci nasilają się, gdy zwracamy na nie
      uwagę, tzn, gdy otoczenie nam je wypomina. dlatego trudno pewnie z tym walczyć
      w nieżyczliwym otoczeniu. A dowiadywałaś się może w szkole integracyjnej, jakie
      trzeba spełniać warunki, bo może ta psycholog się nie znała. w końcu szkoła
      integracyjna to nie szkoła specjalna, mogą tam chodzić też zdrowe dzieci.
      powodzenia
      • marzena321 Re: Tiki 03.12.04, 00:12
        WITAM.W SZKOLL RADZI SOBIE DOBRZE .PRÓBOWAŁAM ZMIENIĆ MU SZKOŁĘ 2 LATA TEMU
        WTEDY BYŁWYŚMIEWANY I POPADŁ W DEPRESJĘ TO BYŁ KOSZMAR.OBECNIE NIE MA TEGO TYPU
        PROBLEMÓW.ALE JEST BARDZO NERWOWY PRZYCZYNĄ JEST CHOROBA KTÓRA NIE CHCE GO
        OPUŚCIĆ.
        POZDRAWIAM.
    • marzena321 Re: Tiki 04.01.05, 11:43


      mam podobną sytuację z synem.Obecnie bez lekarstw które nie pomagały a raczej
      szkodziły.
      Syn był ospały i drażliwy a w szkole było coraz gorzej.
      Obecnie jeżdzi na bjofidbek zobaczymy może pomoże.
      Pozdrawiam.
    • 183579asia Re: Tiki 06.01.05, 22:56
      mam 6 letnią córkę która ma takie same tiki byłam wszędzie u psychologa u
      psychiatry u neurologa miała robione badania EEG nigdzie nic nie stwierdzono a
      tiki sa nadal bardzo przezywa większe wydarzenia półżniej tiki mijają na
      jakiśczas nie umiem sobie poradzić
      • marzena321 Re: Tiki 08.01.05, 16:57
        Wydaje mi się że trzeba czekać słyszę różne opinie że okres dojrzewania jest
        najtrudniejszy mój syn ma 14lat a więc trzeba czekać.
        Czy podajesz córce leki może zioła.
        JA PODAJĘ SYNOWI CHYDROKSIZINE ZIOŁA POKRZYWĘ ALE W ŻADNYM WYPADKU PSYCHOTROPY.
        PRZEROBIŁAM TEN TEMAT SKUTKI BYŁY FATALNE
        ALE PRZEDEWSZYSTKIM SPOKÓJ
Pełna wersja