huba77
28.04.10, 11:35
Witajcie!
Kilka tygodni temu moje dziecko rozcięło sobie wargę. Założono jeden
szew. Wszystko ładnie zdawało się goić, ale lekarz zdejmujący szew
niechcący pociągnął za skórę wargi zamiast za nitkę i ranka nieco
się rozeszła. Po ponownym zasklepieniu rozcięcia na wardze została
twardawa, wypukła blizna, wielkości ziarnka grochu. Dwóch lekarzy
mówiło mi, że po takim urazie u małego dziecka z czasem nie powinno
być śladu, ale nie jestem wcale przekonana... Ponadto blizna była
dużo ładniejsza, gdy był jeszcze szew - niepokoi mnie ten guzek,
który pojawił się po nieszczęsnym zdejmowaniu szwu. Nie chcę czegoś
zaniedbać, zastanawiam się nad smarowaniem tej blizny np.
contractubexem, ale nie wiem, czy można go używać na wardze... Tym
bardziej, że blizna znajduje się raczej po wewnętrznej stronie wargi.
Zależy mi na opiniach mam, ktorych dzieci przeszły podobny uraz
jakiś czas temu. Czy blizny rzeczywiście w miarę rośnięcia dziecka
zanikają? Czy stosowałyście jakieś leki, zabiegi?
Będę wdzięczna za wszystkie rady!!!