Dodaj do ulubionych

Od pół roku bez przerwy katar oddycha przez usta

08.05.10, 18:05
Witam serdecznie mój czteroletni synek od pół roku bez przerwy męczy się z
katarem mało jest tego kataru zielony i gęsty niemniej jednak nos jest cały
czas zatkany i musi oddychać przez usta, poprawy żadnej nie widać stosowaliśmy
rhinocort później flixonase i nic później buderhin i też nic teraz lekarz znów
przypisał większy zestaw avamys do tego amertil, sinupret i polivaccinum czy
ktoś z państwa ma już doświadczenia związane ze stosowaniem tych leków trochę
tego dużo jak na raz. Będę wdzięczna na wszelkie rady i opinie, bardzo bym
chciała pomóc synkowi żeby mógł wkońcu korzystać ze swojego noska tak jak być
powinno. Pozdrawiam Jesmina
Obserwuj wątek
    • luna333 Re: Od pół roku bez przerwy katar oddycha przez u 08.05.10, 18:09
      było dziecko u laryngologa i alergologa? Trzeba znaleźć przyczynę
      tego kataru. Macie jakieś zwierzęta w domu?
      • jesmina Re: Od pół roku bez przerwy katar oddycha przez u 08.05.10, 18:24
        tak wszystkie badania już zrobiliśmy test alergiczne wykazały uczulenie na
        roztocza mączne i kota, laryngolog powiedział że fizjologiczne wszystko ok a na
        katar steryd przypisał. Synuś ma nienajlepszą morfologię i zupełnie słabe żelazo.
        • fogito Re: Od pół roku bez przerwy katar oddycha przez u 08.05.10, 20:45
          Może przerost migdała i trzeba wyciąć? Jeśli dziecko ma już 5 lat to
          polecam Sinus Rinse www.nosizatoki.pl Mój syn płucze juz rok i katar
          wreszcie przestał być problemem.
          • alfa36 fogito 08.05.10, 22:39
            Dziecko przestało chorowac, czy po prostu wyplukując zielonisci nie dopuszczasz do zapalen uszu itp.? Moj synek codziennie rano ma cuda w nosie, wyplukuję to juz w przdszkolu (jak wiem, ze przez 2 godziny nie bedą wychodzic). Potem juz ma niewielki katar, aczkolwiek tak jest dłuzszy czas. Niby zdrowy, a niewielki glownie poranny katar jest,...
            • fogito Re: alfa 09.05.10, 09:24
              Dokładnie jest tak jak piszesz. Płuczemy profilaktycznie prawie
              codziennie (nie płukaliśmy tylko w mrozy -20C i w czasie pobytu nad
              morzem, kiedy to nos był czysty jak łza.
              Teraz wygląda to jak sinusoida - czyli co jakieś 3 tygodnie pojawia
              się większy katar z powodu infekcji wirusowej, który wypłukany nie
              powoduje nadkażenia uszu ani oskrzeli. Katar przy płukaniach trwa
              około tydzień, chociaż w marcu trwał 3 tygodnie(!) i wtedy z nosa
              wypłukujemy straszne rzeczy - gęsty nadkażony śluz w dużych
              ilościach.
              Dzięki płukaniom dziecko mogło chodzić do szkoły (frekwencja 99% w
              tym roku) i nigdy nie miało temperatury.
              Katar u małych dzieci to właściwie rzecz stała, bo tak się broni
              organizm przed wirusami, które bombardują go w szkole i przedszkolu.
              U jednych dzieci taki katar sobie trwa bez nadkażania czegokolwiek,
              ale u nas zawsze kończyło się zapaleniami uszu. Teraz odkąd
              płuczemy - odpukać - nie było żadnego zapalenia.
              • alfa36 fogito 09.05.10, 20:20
                Ja nie mogę powiedziec, że mlody nie choruje, bo miesiąc temu
                przeszlismy zapalenie uszu a teraz jestesmy tuż po zapaleniu
                pęcherza (chyba). Tamto zapalenie ucha bylo mimo codzinnego, czasem
                nawet kilka razy plukania. Na dzis mlody ma katar, wlasciwie mogę
                napisac, ze katar ma caly czas... Na szczęście poki co nie ma nic
                więcej. Niewątpliwie jednak plukanie pomaga, bo moje dziecko rano
                nie może oprożnić nosa, a jednak cudne zielonosci wylatują z nigo
                (dzięki sinus rince). W przeciwnym wypadku gdzies te zielonosci by
                zeszly...
                • fogito Re: fogito 09.05.10, 21:58
                  alfa36 napisała:

                  > Niewątpliwie jednak plukanie pomaga, bo moje dziecko rano
                  > nie może oprożnić nosa, a jednak cudne zielonosci wylatują z nigo
                  > (dzięki sinus rince). W przeciwnym wypadku gdzies te zielonosci by
                  > zeszly...

                  No zeszły by - do oskrzeli albo do ucha. To, że mój syn nie choruje
                  to zasługa Sinus Rinse i statystyki. W zeszłym roku chorował bardzo,
                  więc chyba wyczerpał limit. Teraz czeka go poważna operacja ucha,
                  więc dobrze, że jest zdrowy.
    • katisza Re: Od pół roku bez przerwy katar oddycha przez u 08.05.10, 22:27
      u nas było podobnie .Ciągłe katary i oddychanie przez usta.
      Jestesmy tydz po zabiegu usunięcia migdała .Buzia zamknięta smile a co do katarów
      to zobaczymy smile
      • mamajulki05 Re: Od pół roku bez przerwy katar oddycha przez u 09.05.10, 14:46
        To przerośnięty migdał,najprawdopodobniej..zrob endoskopowe badanie
        trzeciego migdala,pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka