oda100
16.05.10, 21:26
tak powiedzial lekarz, bo osluchowo nic nie bylo, uszy troche
zawalone, bo mala ma katar, ale poza tym w dzien wszystko w
najlepszym porzadku, chrzaknie czasami... za to od 4 nocy jest
koszmar i mam wrazenie, ze jest coraz gorzej, jak tylko sie polozy
zaczyna kaslac - kaszel jest mokry, wrecz bulgoczacy, mala podrzuca
az z lozka, czasem nawet nie budzi sie kaszlac pol godziny przez
sen, bo jest zmeczona. mamy kilka serii po kilkanascie,
kilkadziesiat minut. Jestem bezradna, mamy czekac az cos sie
poprawi, zastanaiwm sie nad laryngologiem, zeby jej dokladnie
sprawdzic uszy, bo z synem mialam pdobnie i okazalo sie, ze kaszel
byl w nastepstwie zebrania sie plynu w uszach. Mialyscie podobne
doswidczenia z dziecmi?. Czy cos z domowych sposobow pomogloby na
uporczywy kaszel w nocy. Nos oczyszaczamy frida, zakraplamy , nie
wiem gdzie ta wydzielina sie zbiera w to w takiej ilosci. czasem
frida nic nie wyciaga, a mala jest kompletnie zatkana.