synek_lalinek
11.07.10, 19:40
Synek ma 14 miesięcy, waży tylko 10 kg (urodzeniowa 3200). Widać to
po nim: żebra, łopatki, kręgosłup wystają pod skórą, krótki spodenki
nosi w rozmiarze 6-9 m-cy, długie spodnie i bluzki musi mieć na 86,
bo jest wysoki. Przez ostatnie 3 miesiące przybrał tylko jakieś
500g. Je następująco:
rano kanapka- duża skibka chleba żytniego z czymś tam,
II śniadanie- np. 200ml mleka z płatkami kukurydzianymi,
obiad- ok. 250ml gęstej zupy mięsno-warzywnej
podwieczorek- np. 200ml kisielu,
kolacja- jak śniadanie.
Wydaje mi się, że to jest całkiem sporo, więc nie rozumiem, dlaczego
nie tyje. Wiem, że się dużo rusza, więc gubi te kalorie, ale mimo
wszystko. My z mężem jesteśmy normalnej budowy- jak jemy więcej to
tyjemy, jak mniej to nie.
Wyniki krwi ma obecnie po leczeniu żelazem w normie.
Martwię się bardzo, zastanawiam do jakiego lekarza z tym iść. Mój
pediatra bagatelizuje sprawę, ale nie mam do niego zaufania i chodzę
tylko na standardowe wizyty (nic poważnego się z synkiem nie
działo). Proszę o radę.