Dodaj do ulubionych

homeopatia a dzieci

18.03.04, 15:23
Witam serdecznie wszystkich rodziców !
Jestem mamą dwójki dzieci: Piotrusia (4 lata) i Anetki (8 miesięcy).
Od ponad pół roku lecze dzieci wyłącznie homeopatycznie z niebywałym
skutkiem, wszelkie choróbska jakie tylko można przynieść do domu, a nawet
poważniejsze np. ostre zapalenie układu moczowego z anemią w parze ( miałam w
ręku już skierowanie do szpitala). Z tego co zdąrzyłam się zorientować to
jest to najzdrowsza metoda leczenia, nie wywołująca skutków ubocznych.
Mój problem polega na tym iż spotykam z ogromną dezaprobatą, nawet ze
strony "zwykłych" lekarzy, patrzą na mnie jak na jakąś czarownicę, zaczynam
się zastanawiać czy rzeczywiście dobrze robię ?
Bardzo proszę wszystkich, którzy też leczą dzieci homeopatami o wypowiedzenie
się na ten temat, abym miała szerszy pogląd na sprawę.
Dziękuję i pozdrawiam
Kasia
Obserwuj wątek
    • beba2 Re: homeopatia a dzieci 18.03.04, 19:45
      Witaj!Mogę Ci jedynie pogratulować wyboru i życzyć na przyszłość nie
      przejmowania się nieżyczliwymi uwagami osób,ktore to przeważnie nie mają nic
      wpólnego z homeopatią.Nałatwiej jest krytykować.Uważam,że jeśli ta metoda
      działa,to w głównej mierze jest to zasługa dobrego lekarza-homeopaty (a nie
      jakiegoś samozwańca).Mnie do tej metody namówiła znajoma,która obie córki od 6
      lat leczy wyłącznie homeopatycznie - z rewelacyjnymi skutkami.Ona nawet nie
      szczepi dzieci - co ja prawdę mówiąc uważam za przesadę,no ale to jej
      wybór.Mojego 5,5 letniego synka od półtora roku leczę homeopatycznie (bo
      medycyna klasyczna po prostu zawiodła).Jednak nie jestem ślepo zapatrzona w tę
      metodę,tak zresztą jak nasz pediatra-homeopata.Nigdy nie szarżujemy ze zdrowiem
      dziecka - jeśli stan się pogarsza pomimo kolejnej zmiany kulek,to po prostu nie
      czekamy,aż mały się wykończy tylko wkraczamy z lekami klasycznymi(do tej pory
      tylko raz była taka potrzeba - dostał osłonowo antybiotyk przed zabiegiem
      usunięcia migdała,ale także arnikę przed zabiegiem i staphysargię po zabiegu -
      napewno wiesz o czym mówię).
      Ja jestem osobą racjonalną i raczej niedowiarkiem jeśli chodzi o tego typu
      metody (no bo jak można leczyć czymś czego nie ma?Chodzi mi o nieoznaczalność
      substancji leczniczej w leku!)Ale nie wnikam czy to czary czy mary,bo kiedy
      dziecko miało gorączkę z modalnościami do aconitum to je po prostu podałam 3 x
      co pół godziny i gorączka z 39,3 spadła do 37,6...Więc nie mam zamiaru
      zastanawiać się nad czymś czego nawet naukowcy nie wymyślili,czyli "jak to
      działa?", skoro w tak spektakularny i naoczny dla mnie sposób pomogło.
      No i oczywiście masz rację jeśli chodzi o bezpieczeństwo stosowania tych leków -
      jak wyczytałam nie są one nigdy i w żadnej(?) ilości toksyczne chemicznie,no
      bo jak mogą być skoro nie można w nich znależć substancji leczniczej .A więc
      leczę sobie dziecko "metodą placebo"smile i bardzo ją sobie chwalimy.
      Jeszcze raz życzę wytrwałości i pozdrawiam serdecznie.
      Mama Kamila.
      • nelka7 Re: homeopatia a dzieci 18.03.04, 20:49
        Witam
        Moj synek ma skonczony rok i rowniez staram sie leczyc go lekami
        homeopatycznymi, efekty calkiem dobre. Chcialam sie zapytac jak nazywa sie to
        lekarstwo homeop. na zbicie goraczki??? Moj synek przy kazdej infekcji ma
        wysoka temp. i musze mu zawsze podawac duzo lekow na zbicie goraczki a i tak
        czasami po prostu nie dzialaja.Bede bardzo wdzieczna za nazwe leku, nie
        wiedzialam wczesniej ze sa takie leki homeop.Jak bede u swojej pani dr.zapytam
        sie, z tym ze moja lekarka nie jest homeopatka.
        Dzieki
        • beba2 Re: homeopatia a dzieci 18.03.04, 21:43
          Z lekami objawowymi jest tak,że jak sama ich nazwa wskazuje należy
          najdokładniej określić objawy jakie występują np.w czasie gorączki.Więc jeśli
          masz ochotę możesz mi napisać jak gorączka przebiega u Twojego dziecka ,a ja
          wtedy podam Ci nazwę leku lub leków i sposób dawkowania.Niestety nie wiem jak
          Twojej lekarce udaje się leczyć tą metodą skoro nie jest homeopatką?Może
          zapisuje tylko leki kompleksowe,które nie zawsze są w stanie celnie trafić w
          objawy choroby?Ja oczywiście też nie jestem lekarzem,ale akurat leki
          homeopatyczne mogę polecić ze względu na swoje doświadczenie w ich podawaniu,no
          i na brak ewentualnych skutków ubocznych.
          A oto pytania dotyczące gorączki (oczywiście najbardziej podstawowe,a nie
          wszystkie):
          1.Czy gor. jest wysoka (pow.39)?
          2.Czy narasta gwałtownie czy powoli?
          3.Czy skóra jest czerwona, rozpalona,sucha,czy wilgotna?
          4.Czy dziecko jest pobudzone czy osłabione?
          5.Czy wyst. silne pragnienie?
          6.Czy wyst. światłowstręt,nadwrażliwość na hałas dotyk,wstrząsy,majaczenie
          7.Czy występują dreszcze,po których dziecko intensywnie się poci?
          No i opisz jakieś inne objawy ,ktore są charakterystyczne dla Twojego malucha.
          Odpowiem jak najszybciej.U nas było to samo z gorączką - nic nie działało :ani
          paracetamol,ani ibuprofen,ani nieszczęsne czopki pyralginy.Tzn. pomagało na pól
          godziny ,a potem znów rosła.
          • aniapatryk Re: homeopatia a dzieci 19.03.04, 08:21
            Ja też leczę 1,5 rocznego syna homeopatią i jestem zadowolona. My konketnie
            leczymy alergię ale jesli chodzi o przyziębienia tez działa super. Ja nie mówię
            lekarzom ze leczę w ten sposób dziecko. a w towarzystwie tez niektórzy się
            wyśmiewają, ale mam do w nosie. Wyśmiewali się że długo karmie piersią
            (skończyłoam 2 m-ce temu - z przymusu). Pewno dalej bym karmiła. Smiali się i
            tez nie zwracałam uwagi. Będę dalej leczyć homeopatią i tyle. Każdy nie robi to
            co chce , ja tak uważam.
            Pozdrawiam
            Ania
            • nelka12 Re: homeopatia a gorączka - do Beby 19.03.04, 09:41
              Witajcie, właśnie jestem na etapie poszkiwania dobrego pediatry – homeopaty w
              Warszawie. Możecie pomóc?
              Beba, a co w przypadku gorączki z drgawkami gorączkowymi? Co byś poleciła?
              U nas to wygląda tak: gorączka narasta powoli, dziecko zachowuje się tak, jakby
              tej gorączki w ogóle nie było, gorączka dochodzi do 39,5. drgawki wystąpily już
              przy 38,5.

              Poradzisz coś?
              Nela

              Nelka12@gazeta.pl
              • judytak Re: homeopatia a gorączka - do Beby 19.03.04, 10:20
                dołączę się do prośby - jakby ktoś mógł mi podać kontakt do sprawdzonego
                homeopaty dla dzieci w Warszawie, byłabym wdzięczna - czy to tu na forum, czy
                (żeby nie było reklamy) na gazetowy adres mailowy

                dziękuję
                Judyta
              • beba2 Re: homeopatia a gorączka - do Beby 19.03.04, 11:54
                W sprawie homeopaty nie pomogę,bo jestem z Krakowa...
                A propos leków:
                Dwa podstawowe leki,które stosuje się w razie gorączki (czyli zaczynającej się
                jakiejkolwiek infekcji),ale nie tylko.
                Podam nazwy leków oraz potencje i dawkowanie w określonych
                sytuacjach.Koniecznie zwróćcie uwagę na objawy towarzyszące gorączce, bo to one
                są najistotniejsze (i wtedy gdy lek trafi w objaw gorączka spadnie).
                1.ACONITUM NAPELLUS
                - dreszcze
                - narastająca wysoka gorączka (pow.39) z przyspieszoną czynnością serca (można
                sprawdzić puls)
                - ZACZERWIENIENIE SKÓRY (np.twarzy),która jest SUCHA,GORĄCA + silne pragnienie
                zimnej wody
                - POBUDZENIE bez towarzyszącego osłabienia
                - może też wystąpić kaszel i odruchowy ból ucha
                PODAJEMY w potencji 9CH (!) 5 granulek co pół godziny,aż do wystąpienia potów
                (ale nie muszą wystąpić,po prostu trzeba kontrolować temp. co pół godziny).
                Jeśli poty wystąpią podajemy :
                BELLADONNA 9CH z taką samą częstotliwością,aż gorączka wyniesie ok.37,6 ( nie
                należy zbijać poniżej - niech organizm walczy)
                Belladonnę w pierwszej kolejności bez aconitum podaje się gdy:
                - Gorączka narasta bardzo szybko i jest bardzo wysoka oraz przebiega skokami
                - SKÓRA ZACZERWIENIONA <PROMIENIUJE OD NIEJ CIEPŁO
                - WYSTĘPUJE POCENIE !!! zwłaszcza w obrębie twarzy
                - światłowsręt
                - suchość błon śluzowych i jamy ustnej
                - nadwrażliwość na hałas ,wstrząsy,dotyk,a także majaczenie lub wyczerpanie
                Oba powyższe leki mają podobny obraz RÓŻNI je jednak najistotniejsza rzecz:
                SKÓRA SUCHA i SKÓRA SPOCONA i na tej głównej zasadzie oprzyjcie się na początek.
                BELLADONNĘ należy podawać w potencji 9CH, ALE aby ZAPOBIEC DRGAWKOM GORĄCZKOWYM
                potencja musi być 15 lub 30 CH
                We wszystkich przypadkach zwiększać odstępy w podawaniu leku w miarę poprawy!
                Co prawda może to nie wygląda na najprostsze,ale wierzcie mi - po pierwszej
                gorączce,którą udało mi się zatrzymać (a co za tym idzie infekcję,bo te leki
                działają na cały problem),nie trzymam w pogotowiu paracetamolu "w razie
                czego",tak jak to było za pierwszym razem - też się bałam,że nie zadziałają
                kulki.
                Nelko zawsze sprawdź czy maluch się poci ,jeśli nie - od razu ACONITUM 9CH (ja
                uzywam firmy BOIRON),jeśli tak - to BELLADONNA 15CH (ze względu na drgawki).
                Trzeba pamiętać,że lek może nie zadziałać jeśli podamy go tuż przed lub tuż po
                jedzeniu ( najlepiej je przyjmować z odstępem pół godzinnym od jedzenia).Można
                kuleczki rozpuszczać w wodzie mineralnej i podawać łyżeczką lub w smoczku,albo
                po prostu dawać do buzi.ALE NIGDY NIE DOTYKAĆ PALCAMI tylko prosto do buzi lub
                kubeczka.
                W razie wątpliwości piszcie - w problemach,które sami przeszliśmy napewno coś
                pomogę(ale nie ma to jak dobry homeopata prowadzący - szukajcie,na forum
                ZDROWIE,bo tam były wątki na ten temat jakiś czas temu.)
      • mamikiego Re: homeopatia a dzieci 19.03.04, 12:46
        Witam! Mam serdeczną prośbe dotyczącą adresu lekarza pediatry-homeopaty właśnie
        w Krakowie. Mój synek ma 4,5 miesiąca i już był chory kilka razy na uszy, a
        ostatnio też złapało go gardło i często też ma katar, który może być przyczyną
        tych chorób. Chciałabym spróbować leczyć go homeopatycznie choć mi te kuleczki
        z apteki jakoś specjalnie nie pomagają, ale to pewnie dtalego że leczę się sama.
        Dziękuje z óry za odpowiedź i pozrawiam
        Mama Mikołajka
        • beba2 Re: homeopatia a dzieci 19.03.04, 12:57
          Nasz homeopata jest pediatrą (homeopatią zajmuje się od 10 lat).Przyjmuje na
          placu Sikorskiego ( nigdy nie mogę zapamiętać numeru,ale przy rejestracji Ci
          powiedzą).Za pierwszą wizytę trzeba niestety słono zapłacić - 150 zł,ale trwa
          ona 3 godziny,więc lepiej pójść na nią ze zdrowym dzieckiem i z pomocą w
          postaci taty.Następne wizyty po 80 zł.Rejestracja tylko telefoniczna w
          godz.8:00-8:30 i 21:00-21:30 pod nr tel.606-163-050.
          Lekarz nazywa się Mariusz Miśtal.Na pierwszy rzut może sprawiać wrażenie
          nieprzystępnego,ale nie zrażaj się - jeśli tylko będziesz miała jakieś pytania
          odpowie sensownie na wszystkie.No i wie gość co robi.Polecam.Acha,i jest "łatwo
          dostępny" w razie czego.Gdy coś się dzieje przyjmie w tym samym dniu.
          • nelka12 Re: homeopatia a dzieci 19.03.04, 13:06
            Beba, bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.
            A może przy okazji mogłabyś zapytać swojego lekarza, czy zna - godnego
            polecenia - kolegę po fachu w Warszawie?? To tylko taka prosba.... nie wiem
            jeśli można...???

            Pozdrawiam,
            Nela
            • beba2 Re: homeopatia a dzieci 19.03.04, 13:20
              Nelko,zapytam ale nie wiem kiedy,bo odpukać mały nie choruje ( w
              poniedz.wycięliśmy 3 migdała),a z lekkimi choróbkami radzimy sobie sami.Tak że
              po prostu nie mam pojęcia kiedy będę miała z nim kontakt.Możesz zapytać na
              forum Zdrowie - napewno Ci kogoś polecą wcześniej niż ja.Pozdrawiam.
      • chrom11 Re: homeopatia a dzieci 26.03.04, 11:59
        witaj beba2 !
        Dziekuję bardzo za wspaniały post, myślę, że umocniłaś mnie jeszcze bardziej do
        tej metody leczenia.
        Pozdrawiam. Kasia
    • granna Re: homeopatia a dzieci 19.03.04, 12:19
      Ja tez polecam, leczę siebie od lat dziecko tez praktycznie od urodzenia. Moge
      polecic mojego homeopate (mieszkam w Toruniu).
      Pozdrawiam
      granna
      Ps jesli ktos reflektuje to na adres gazetowy lub gg 2515474
    • mama5611 Re: homeopatia a dzieci 24.03.04, 11:29
      witaj mam kolezanke ktora ostatnio wyleczyla dziecko z anginy z40stopniowa
      goraczka wlasnie homeopatia Mercurius Dagomed41 na anginy .Lekarz chcial dac 2
      z rzedu antybiotyk
      • julianek_2002 Re: homeopatia a dzieci 24.03.04, 20:10
        Leczę swoje dzieci u homeopaty z ogromnym poparciem naszego pediatry.Karmię
        piersią swego 1,5 rocznego synka z ogólną aprobatą środowiska.Dziwię się trochę
        tym co piszesz.
        • chrom11 Re: homeopatia a dzieci 26.03.04, 11:56
          Witam Cię !
          Widocznie żyjesz w bardzo przyjaznym , tolerancyjnym środowisku.
          Gratuluję, chyba Ci nawet troszkę zazdroszczę. Życzę dużo uśmiechu na codzień.
          Pozdrawiam. Kasia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka