mama_hanki2010
30.09.10, 12:48
Niestety moja 11 tygodniowa córeczka od kilku dni ma biegunkę. Zielone i śluzowate stolce, przez dobę męczyła ją gorączka. Wczoraj oddałam jej stolec do analizy, wynik ostateczny dopiero jutro.
Pani w laboratorium powiedziała, że widać, że hodują się pałeczki. Nie wiadomo jeszcze na 100% jakie, może coli, a może nie.
Bardzo się martwię, z lekarzem mam spotkanie dopiero jutro po odebraniu wyniku.
Czy któraś z Was przeżyła podobną sytuację. Czy to coś bardzo niebezpiecznego? Czy antybiotyk będzie niezbędny? A może jakieś inne leczenie?