Dodaj do ulubionych

leniuszek w mowie

25.02.11, 11:05
Witam mam takie pytanie moj synek ma 1rok i 7 miesiecy a nie chce mowiic ani mama , baba , tata itp. zastanawiam sie czy to jego lenistwo czy dzieje sie cos nie tak bo wszystko rozumie tzn pokazuje gdzie co jest bawi sie w chowanego i takie zabawy na jego etapie wiec martwic sie czy czekac
Obserwuj wątek
    • mamaivcia Re: leniuszek w mowie 25.02.11, 11:07
      odwiedzić logopedę
      • bobusie Re: leniuszek w mowie 25.02.11, 11:14
        a ja radziłabym dodatkowo neurologa dziecięcego. Moje dziecko też miało problemy z mową - wszyscy: pediatra, logopeda, znajomi kazali czekać, że chłopcy później mówi,, jak zacznie przedszkole itp. Mój mama, tata, mówił normalnie (czyli przed 1 r.ż.) , ale problem był z łączeniem wyrazów w zdania. Do dobrego lekarza trafiliśmy jak mały miał 4 lata i teraz żałuję że tak późno. Lepiej wszystko sprawdzić dwa razy, niż potem żałować. U dziecka każdy miesiąc to skok milowy w rozwoju.
        • kubo-nia Re: leniuszek w mowie 25.02.11, 13:13
          Witam. Jestem z zawodu oligofrenopedagogiem i z czystym sumienie mogę powiedzieć SPOKOJNIE. To ,że dziecko w tym wieku nie mówi jest całkiem normalne , bardzo dużo dzieci zaczyna świadomie wymawiać swoje pierwsze wyrazy po skończeniu dwóch lat a dwa miesiące później gada jak najęte. Dokładnie tak było z moim pierwszym synem zaczął mówić około drugiego roku a jego pierwsze słowo to kawa. W wieku pięciu lat samodzielnie płynnie czytał. Drugi syn ma półtora roku i też się nie garnie do gadania, nawet mi nie przyszło do głowy aby się tym zamartwiać. Ważne jest to czy występuje mowa bierna a więc czy rozumie co się do niego mówi i pokaże to czego patrzebuje ( chociaż z pewnością nie wszystko) . Oznacza to że ze słuchem i rozumieniem jest wzsystko ok. Jeżeli chodzi o mowę czynną przedział tzw. normalności jest tutaj bardzo duży, niktóre dzieci prędzej mówią niż chodzą , a inne najpierw nauczą się jeździć na rowerze a dopiero później gadać. Zależy które umiejętności dziecko rozwija szybciej i na czym się bardziej koncentruje. W przeciwieństwie do moich poprzedniczek odradzam wizytę u jakiegokolwiek specjalisty, jeżeli problem dotyczy tylko braku mowy - bo wtym wieku to nie problem.
          Pozdrawiam.
          • jokokasia Re: leniuszek w mowie 25.02.11, 13:43
            DZIEKUJE BARDZO ZA ODPOWIEDZ BARDZO MI POMOGLA BEDAC U LEKARZA NA WIZYCIE KONTROLNEJ TO SAMO USLYSZALAM ZE WAZNE TO ZE ROZUMIE CO DO NIEGO SIE MOWI TAKZE PODEJZEWAM ZE JAK ZACZNIE MOWIC TO MNIE ZAGADA POZDRAWIAM
            • goska81-gryfino Re: leniuszek w mowie 25.02.11, 16:43
              Mam przyrodniego brata i siostrę. Brat w tym roku skończy 13 lat, a siostra dopiero 5. Oboje zaczęli mówić dopiero po pójściu do przedszkola. Ich mama bardzo się martwiła, że jako 3-latki mówią mało i raczej po swojemu. Nie szło się z nimi dogadać jeśli ktoś z nimi nie przebywał non stop. Ba, moja Olga miała niecałe 2 lata i mówiła tak jak moja siostrzyczka, która miała 3,5 roku. A teraz siostra jest tak wygadana, że czasem pewnie mają dość jej gadaniawink Także nie ma się czym martwić. Faktycznie problemem jest sytuacja kiedy dziecko nie mówi, ale też nie słyszy wszystkiego co się do niego mówi, albo kiedy nie mówi i nie rozumie wypowiadanych do niego poleceń. Wtedy należy się martwić. Moja siostrzyczka na przykład zaraz po przyjściu do przedszkola tak się świetnie dogadywała z paniami "na migi", że były zachwycone jej umiejętnością tłumaczenia bez słów o co chodzibig_grin
              • bobusie Re: leniuszek w mowie 25.02.11, 17:04
                Przepraszam za bezpośredniość - ale wypisujesz głupoty!!! Dziecko 3,5 roku dogadujące się na migi i zachwycone panie z przedszkola (powinny być raczej zmartwione, bo to wiek, w którym dzieci budują zdania złożone) ??? Dzieci są bystre i te migi mają im zastąpić komunikowanie się - nikt mnie przekona, że dziecko, które nie jest rozumiane przez otoczenie nie odczuwa frustracji - chociażby w relacjach z rówieśnikami w przedszkolu.
                Do autorki wątku: pisząc na tym forum, każda z nas ma nadzieje, że forumowiczki nas uspokoją, ale to niestety problemu nie rozwiąże. Polecam zadać podobne pytanie specjalistom np. na forum czasdzieci lub p. Cieszyńskiej (logopeda, też odpowiada na pytania na forum).
                I dodatkowo - wg wszelkich teorii słowa takie jak: mama, tata powinny się pojawić do 1 r.ż. Od 2 r.ż. proste zdania.
                • goska81-gryfino Re: leniuszek w mowie 25.02.11, 18:04
                  Zgoda, przy czym dziecko ma teraz 4,5 roku i mówi. Jeśliby logopeda (do którego Martyna trafiła w przedszkolu) stwierdził, że coś jest nie tak, to zostałyby podjęte odpowiednie kroki. Jeśli natomiast wszystko szło w odpowiednim kierunku, to rzeczywiście nie było się czym martwić. Dziewczynka w wieku 3,5 roku mówiła tak jak umiała. Próbowała składać wyrazy i zdania, ale były to raczej twory wyrazopodobne i zdaniopodobne. Także lepiej dogadywała się pokazując i gestykulując, niż mówiąc. Moje dzieci w wieku 2 lat mówiły bardzo ładnie, moje rodzeństwo miało spory kłopot, ale jak widać nie działo się nic złego, skoro teraz jest OK. Tym bardziej, że prawdopodobnie cały problem miał podłoże genetyczne. Siostra ich mamy nie mówiła podobno jeszcze dłużej, aż pewnego dnia zaczęła mówić zdaniami. Ni z tego, ni z owego. Tak słyszałam.
                • kubo-nia Re: leniuszek w mowie 25.02.11, 18:52
                  To prawda że według wszelkich teorii roczne dziecko mówi mama i tata - ale zaznaczmy, że są to teorie zamieszczone w publikacjach i artykułach internetowych lub poradnikach dla rodziców itp. Są to informacje bardzo uogólnione i ich autorzy nie biorą pod uwagę indywidualnego rozwoju każdego dziecka co jest bardzo istotnym elementem. W literaturze bardziej fachowej wygląda to nieco inaczej. Pozwoliłam sobie na uspokojenie zmartwionej mamy ponieważ moje wykształcenie i doświadczenie zawodowe mi na to pozwala. Cztery lata pracowałam w przedszkolu prowadząc grupę maluszków i zapewnim że było bardzo niewiele dzieci które zaledwie po ukończeniu roku mówiły mama , tata, baba a były to dzieci o prawidłowym rozwoju. Dla przykładu łamania takich norm podałam swojego synka , który jako pierwsze swoje słowo wypowiedział KAWA ,mama i tata pojawiło się nieco później. K i W jest dla dziecka trudniejsze do wypowiedzenia i z regóły pojawia się w późniejszym etapie rozwoju mowy. A więc mój syn złamał wszelkie teorie- dwuletnie dziecko potrafiące wypowiedzieć tylko jedno słowo- kawa. A przecież powinien już składać zdania... .Na szczęście wszystko skończyło się szczęśliwie , UFFFF.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka