julka1967a
16.04.11, 00:28
Mój 13 miesięczny syn ma obowiązkowe szczepienie przeciw odrze, śwince i różyczce. Już mnie ściga pielęgniarka.
Od 6 do 12 miesiąca życia mały miał 3 razy zapalenie ucha. Od kilkunastu dni znowu ma katar, który mu nie spływa. Pielęgniarka powiedziała, że z katarem dzieci są u nas szczepione. Chcę szczepienie zrobić dopiero gdy uszy obejrzy laryngolog i powie, że jest wszystko w porządku. Do poleconego mi laryngologa mogę jechać dopiero w czerwcu (no chyba, że będzie kolejne zapalenie ucha). Synek dosyć często grzebie w uszkach, ale nie reaguje bólem na dotknięcie w sposób jak kazał mi sprawdzać lekarz. Na razie ide do pediatry żeby zerknął czy coś się tam nie dzieje.
Czy muszę w ośrodku się tłumaczyć i prosić o zgodę na późniejszy termin, czy po prostu przyjść za 2 miesiące?