joanna116
14.11.11, 18:06
Witam,
przeszliśmy właśnie zapalenie pęcherza antybiotyk, szpital trzy dni. Z posiewu moczu nie wychodowano jak to powiedziała pani droktor bakterii przewodniej, w dużej ilości odpowiedzialnej za to zappalenie. Przy przyjęciu do szpitala był białkomocz i krwiomocz (niewidoczny gołym okiem tylko w labolatorium). W piątek skończyliśmy antybiotyk, w niedzielę zawiozłam mocz do badania i ...dziś dzwonię do szpitala a tam erytrocyty w polu widzenia świeże 6-8. Jutro jadę do lekarza ale strasznie się denerwuję, dr przez telefon mówiła, ze może to wirusowe zapal. pęcherza było i taki stan jest po infekcji, ale trzeba powtórzyć badania. W necie znowu czytam, że wirusowe zapalenie pęcherza to b. rzadko jest u dzieci. Myślałam, ze krwi nie powinno już być. Usg wyszło ok, krew- morfologia tez ok, czekam jeszcze na wynik dobowej zbiórki moczu bo będą wskaźniki w szpitalu ręcznie przeliczać. To co nie daję mi spokoju to te erytrocyty i skąpomocz, tylko z czego oni biorą taką informację? W dobowej zbiórce moczu miałam 1200 ml, dziecko lat 7. Może miał ktoś podobnie? Jutro znowu badamy mocz w 4 dobie po antybiotyku