anetta.torun
09.06.04, 22:33
Cześć! Potrzebuję pomocy! 4-ry dni temu synek mojej przyjaciółki (14-
miesięcy) oparzył się. Lekarze stwierdzili stan ciężki i oparzenie 2-go
stopnia:twarz,szyja, rączka, klatka piersiowa! Wczoraj okazało się, że skóra
w tych miejscach jest martwa i czeka go jutro przeszczep.
Czy któraś z Was zna podobny przypadek i może nas pocieszyć! Jak wygląda
najbliższa przyszłość takiego dziecka? pielęgnacja? spacery? Ja jestem
załamana a co dopiero ona - matka, która szaleje na punkcie swojego
dziecka!!!!!!!! Nie wiem jak mam ją pocieszać! Dodam, że nie wiem czym się
oparzył, nie wypytuję jej, czekam, aż sama się odzywa(SMS)! Jest w strasznym
stanie!
Pozdrawiam i czekam na pomoc