astra124
21.03.12, 12:01
Mam taki problem.
Przedwczoraj w nocy moją 7-letnią córkę strasznie bolały dłonie (od zewnątrz).
Ból był naprawdę silny, najbardziej bolało przy poruszaniu dłońmi.
Nie pomagał syrop przeciwbólowy.
Wczoraj przez cały dzień było podobnie, dziś w nocy spała dobrze, po przebudzeniu powiedziała, że już boli dużo mniej, ale jak zaczęła ruszać dłońmi to ból znowu wrócił i boli dalej. Teraz podaję jej Paracetamol i troszkę pomaga.
Co to może być? Pierwszy raz się z czymś takim spotykam. Żadnych innych objawów nie ma.
Wczoraj byliśmy u pediatry, która ją zbadała i powiedziała, że nie wie na razie co to jest.
Zleciła rtg dłoni i badania z krwi i moczu.
Teraz czekamy na wyniki badań. Następną wizytę mamy w poniedziałek.
Czy Ktoś z Państwa się spotkał z czymś takim?
Czytałam, że jak dziecko rośnie, to mogą boleć nogi, ale o rękach nic nie było.