as.ia84
07.06.12, 20:05
dziecko 4,5lat wczoraj wieczorem narzekało na ból brzuszka, zasnął
około godziny 23 obudził się zwymiotował (tym co jadł), następnie budził się około 4 razy i zmuszał do wymiotów. Wymiotował lekko śliną, w małych ilościach.
pomiędzy tym spał spokojnie
od rana miał biegunkę do godziny około 12, później było dobrze. Dziecko bawiło się, nic je nie bolało, pił sporo, apetytu jednak nie miał- zjadł jedną kanapkę
Wieczorem zrobiło się wcześniej niż zawsze senne, ma stan podgorączkowy- 37,4 stop, zwymiotował po podaniu leku. Teraz śpi.
Wydaje mnie się, że to wirusówka . jutro idziemy do lekarza.
Jak Wam się wydaje?