Dodaj do ulubionych

Nienastawiona kosc???

03.01.13, 23:30
Caly dzen szperam w necie.. Watek o zlamanym obojczyku sie tu powtarzal, ale nie znalazlam odpowiedzi na moje pytanie... Moj maluch 2.5 lat ma zlamany obojczyk typu zielona galazka. Na zdjeciu w komputerze nie widzialam zadnej szczeliny (zdjecia rtg nie dostalam, dopiero po 8 dniach mozna odebrac..). Panie pielegniarki zalozyly opatrunek Desoult'a. Lekarz-rezydent byl nie skontrolowal tego... Usztywnienie wedlug tego co znalazlam w internecie przed pojsciem do szpitala rozni sie od tego na moim synku. Np jego dlon lezy na sercu... czyli troche za wysoko?? a lokiec na brzuchu nie wzdluz... Pytalam, czy to tak ma byc- uslyszalam, ze wszystko jest w porzadku... Moje drugie pytanie brzmialo, czy tego sie nie nastawia? Poniewaz ma duze uwypuklenie w miejscu zlamania... Uslyszalam, ze sie zrosnie... Ale jak sie zrosnie? Krzywo? i tak ta kosc bedzie mu sterczesc??? Czy reka, ramie nie bedzie krotsze przez to??? Jutro po poludniu pojade z nim do innego lekarza.... ale chcialabym uslyszec rady fachowca, badz doswiadczonych przed tym, by moc sie przygotowac.... nie chce rzeby go lamali i nastawiali, a termin do kontroli mamy za 6 dni...
Pozdrawiam
Gruba
Obserwuj wątek
    • kzet69 Re: Nienastawiona kosc??? 05.01.13, 04:20
      Złamanie "zielona gałązka" oznacza, że ciągłość kości jest zachowana, nie ma tam czego nastawiać, trzeba tylko usztywnić i chronic przed dalszymi urazami. A obojczyków to w ogóle się nie nastawia, tylko co najwyżej zespala gwoździem wewnątrzszpikowym...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka