córka w nocy miała gorączke, 40 stopni. Dostała paracetamol i przeszło. Rano znowu miała 40 stopni, znowu paracetamol w czopku i znowu minęła. ok 16 goraczka wynosiła 39 stopni, kolejny czopek i poki co spokój. Zachowanie dziecka (poza momentami najwyższej temperatury) jest zupełnie normalne. Zadnych innych objawów nie ma. Do lekarza bałam się pojśc, tylko czy słusznie?
Podejrzewam albo zęby (nie da zobaczyc), albo 3 dniówke.
Kiedy wysypka wychodzi w 3 dniowce? Na 3 dzień czy po 3 dniach? Sądzicie że słusznie postąpiłam, że do lekarza nie poszłam? Może jutro powinnam sie udać? Jestem w rozterce. Z jednej strony boje się innych chorób, z drugiej nie wiem czy cos nie dolega mojemu dziecku