mamalesia
20.09.04, 12:31
Nie wiem, jak to nazwać - mój synek ma roczek, z 3-4 tyg. temu pierwszy raz
dałam mu danonka, rano uszko wydawało sie jakby naderwane. Byłam u kekarza,
zapisał cutivate (delikatny sterydzik, jak powiedział), ale nadal kazał dawć
nabiał. I od tego czasu jest różnie - daję troszkę danonka, czasem serka
topionego, twarożku. Małemu niekiedy występuje to za uszkami, niekiedy nie. I
jeszcze jakaś drobna kaszka na pleckach. Lekarz - skaza białkowa, ale dawać
dalej. Jesem rozbita.Co robić? Karmię go nadal, ale tego mleczka bedzie chyba
za mało jak na wapniowe potrzeby rocznego dziecka. Poradżcie coś.