wagulek
26.10.04, 13:02
Poradźcie prosze drogie mamy. Moj maluch, prawie 8 miesięcy-od 2 tyg. ma dośc
nieciekawy , taki mokry, odrywający kaszel i okropne charczenie -lekarz
osluchując nic nie stwierdził , mówił, ze to od spływającej wydzielinki z
noska-katarek tez mial i kazal dawać jakiś syropek Stodal, jakies psikadlo do
noska i wit.c.Przetrzymać z 3 dni w domku, nie oddawać do żlobka i tyle. Ok,
po tych dniach, skoro zero gorączki, mały w niezłej formie-z tym że wciąż ten
charczący okropnie kaszel-ale nie posluchałam swojej niezawodnej intuicji i
oddalam do żlobka, tak jak mówił lekarz. W złobku mały dostał gorączki,
zabrałam i znów siedzimy w domku kolejnego dnia, wezwałam lekarza, mały juz
nie gorączkuje ( to byl jeden raz) lekarz znów osłuchuje i nic nie stwierdza,
przy czym to charczenie wciąż okropne. Stodal raczej nie dziala-już był to 5
dzień podawania.Strasznie się spieszył-jak to na wizycie domowej i w dodatku
w piatek-bylismy ostatni, więc wiadomo... Przepisał Bactrim, na moje zdanie,
ze skoro to nie zapalenie oskrzeli, to wolałabym antybiotyk raczej w
ostateczności-jestem raczej ostrożna jesli chodzi o antybiotyki-wolę jak
najrzadziej-twierdzil, ze to własciwie nie antybiotyk, ze mam dawać, po
weekendzie do środy ( jutro) jeszcze ma być w domku. no więc jest, ale w
tamten piatek zrobiłam mu syropek z cebulki, czosnku i miodu ( kiedys pytalam
pediatry-pozwolił po łyżeczce dawać)i tak juz gdzieś w niedzielę ustapiło to
charczenie i nocne kaszle-nadal jednak mały kaszle w dzień, najgorzej rano.
Jutro ostatni dzień, kiedy mąż może być na zwolnieniu z małym-zastanawiam
się, ze skoro ciągle mały kaszle, to do żłobka go nie puszczę-wezmę ten
czwartek i piatek ja urlop i posiedze z nim-ale pytanie-dać mu ten Bactrim?
Szefowa straszy mnie, ze wykupiła kiedys swojemu maluchowi, ale ulotka i
dzialania uboczne tak ja wystraszyły, że sama by tego nie brała, a co mówić
dziecku-nie wiem co robić-czekać, aż przejdzie i podawać ten cebulowy
syropek, czy jeżeli wciąz kaszle to zdecydować się na ten bactrim?a moze iść
po inny antybiotyk? tylko, mam jakieś przekonanie, ze skoro to nie zapalenie
oskrzeli, to po co dziecko faszerować antybiotykiem-doradźcie prosze.