Dodaj do ulubionych

naczyniak??? o co chodzi???

01.01.05, 21:30
Obserwuj wątek
    • olga50 Re: naczyniak??? o co chodzi??? 01.01.05, 21:32
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20428
      • mama_kakaszka Re: naczyniak??? o co chodzi??? 01.01.05, 21:40
        dziękuję za błyskawiczną odpowiedź.
    • mama_kakaszka Re: naczyniak??? o co chodzi??? 01.01.05, 21:38
      Przez przypadek wcisnął się enterek, przepraszam.
      Mój dwuletni synek urodził się z naczyniakami płaskimi na czółku i karku, miały
      zniknąć i zniknęły do 3 roku życia. Ostatnio kiedy byliśmy u lekarza, ponieważ
      złapał jakąś infekcję pani doktor, która przez niespełna dwa lata przyjmowała
      go w poradni ryzyka okołoporodowego (cukrzyca ciążowa) pierwszy raz zauważyła u
      niego coś w rodzaju kuleczki okoł 1 cm średnicy, na żyle na szyjce, pojawia się
      to podczas emocji lub wysiłku, powiedziałam że ma to od zawsze, na co ona, że
      to naczyniak (żaden z lekarzy nie zauważył tego wcześniej a ja myślałam że to
      taka jego uroda). Mały strasznie nie lubi badania więć się darł i nie zapytałam
      czy coś z tym robić, a i ona nie poruszyła tematu. Może któraś z was spotkała
      się z czymś takim i może coś powiedzieć na ten temat,
      Pozdrawiam noworocznie Ania
      • olga50 Re: naczyniak??? o co chodzi??? 01.01.05, 21:49
        To jest wypókłe?Bo jak TAK to za pewne naczyniak jamisty
        • mama_kakaszka Re: naczyniak??? o co chodzi??? 01.01.05, 21:55
          Można tak powiedzieć, ale tylko podczas emocji lub wysiłku, wygląda jakby w tym
          miejscu, żyła była pogrubiona lub było w niej coś.
      • olga50 Re: naczyniak??? o co chodzi??? 01.01.05, 21:54
        A jesli chodzi o te naczyniaki na czole i karku to za pewne "uszczypnięcia
        bociana" mój syn tez takie ma, są nie groźne i znikają , tylko u jednych trwa
        to dłużej a u innych krócej, to zależy od intensywności zabarwienia.Jesli
        chcesz to wyslij mi zdjecie małego to ci powiem czy te płaskie plamki to
        niegroźne "uszczypnięcia".Jeśli chodzi o ta kuleczke to już zasiegnij porady
        specjalisty na Forum naczyniaki, bo to może być np. malformacja żylna (czy cos
        takeigo - ja niestety sie na tym nie znam)
        • mama_kakaszka Re: naczyniak??? o co chodzi??? 01.01.05, 21:58
          Jak już pisałam te płaskie już zniknęły, najpier było je mniej widać później
          tylko jak Łukaszek się denerwował, martwi mnie tylko ta kuleczka, której
          wcześniej z naczyniakiem nie kojarzyłam. Pozdrawiam Ania
          • olga50 Re: naczyniak??? o co chodzi??? 01.01.05, 22:04
            Z tego co czytałam na temat naczyniaków to nie są one groźne i zazwyczaj sie
            wchłaniaja, usówać je nalezy tylko jeżeli są w miejscu narażnym na rozdrapanie
            (wówczas może być krwotok),w innych miejscach lekarze zazwyczaj każą czekać aż
            same sie wchłoną.
            Na forum "naczyniaki" na pewno fachowo odpowie Ci Pan Doktor, który pomaga
            osobom borykajacym się z podobnym problemem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka