justys_10
17.01.05, 20:00
Czy miał ktoś problem z poziomem hormonów tarczycy u malutkiego dziecka?
Opiszę naszą sytuację.Ja jestem powycięciu jednego płata tarczycy i biorę
hormony od 10 lat. W trakcie ciąży miałam zwiększaną dawke. Badania
przesiewowe u synka po urodzeniu nie stwierdziły żadnych nieprawidłowości
lecz na wszelki wypadek ok miesiąca po urodzeniu je powtórzyliśmy i jestem
przerażona. Poziom TSH - 7,13(przy normie do 4,20, fT3- 9,32 ft4 16,23 pani
doktor powiedziała że skoro nie ma innych objawów niedoczynności (suchej
skóry, ospałości itd.)nie ma powodów do niepokoju. Teraz gdy synek skończył 2
miesiące powtórzyliśmy badania i są bardziej pocieszające TSH-4,33 fT3-7,54
Ft4-18,43 ale to nadal jest (chociaż minimalne)przekroczenie normy. Nasza
lekarka nie widzi problemu stwierdziła że najwyżej dziecko może mieć NIECO
OBNIŻONY POZIOM INTELIGENCJI!!!!! Jak wam się to podoba? Dodam że ja w tym
samym czasie robiłam sobie badania i pierwsze wyszło w miarę w normie
natomiast drugie poziom TSH-0,023 czyli drastycznie zbyt mały i odwrotnie niż
u dziecka. Czy ktoś wie czy może mieć to jakiś związek? Obniżyłam obecnie
dawkę hormonów. Może ktoś orientuje się czy te hormony przechodzą do pokarmu
(karmie piersią), czy te wyniki są groźne dla malucha, czy należy go jakoś
leczyć. Sama nie wiem czy mam zmienić lekarke, endokrynologów dziecięcych nie
jest zbyt wielu może ktoś poleci mi jakiegoś w Warszawie. Odpowiedzcie