Dodaj do ulubionych

Częstomocz - bakterie czy...

31.01.05, 19:32
Mój pięciolatek od jakiegoś czasu często chodzi do ubikacji. Czasami nawet co
pięć minut. Nie zawsze przy tym siusia.
Oczywiście pójdziemy z tym problemem do lekarza ale zastanawia mnie jedna
rzecz: to nie są regularne wizyty i w ciągu dnia zdarza się, że przez parę
godzin dziecko w ogóle nie korzysta z toalety.
Czy to wina bakterii, czy może jakiś inny czynnik? Bo częstotliwość siusiania
zwiększa się najczęściej, gdy trzeba iść spać.
Obserwuj wątek
    • olka444 Re: Częstomocz - bakterie czy... 01.02.05, 09:18
      u nas kiedy filip nie chciał isc spac wymyslał rozne historie typu" siku, jesc,
      pic , kupe, siku, przytul mnie, goraco- rozbierz mnie, siku trwało to z godzine
      moze i u was ta sama sytuacje?
    • aniask_mama Re: Częstomocz - bakterie czy... 01.02.05, 13:47
      Jeśli mogę poradzić. Zrób badanie moczu, to podstawowe, ale dobrze pobrane.
      Wykluczysz przynajmniej zapalenie układu moczowego. Kiedy byłam mała dokładnie
      tak siusiałam podobno i wyszło zakażenie układu moczowego.
      Oczywiście w Waszym wypadku może to być coś innego, ale nie zaszkodzi sprawdzić
      i wykluczyc przynajmniej tą możliwość.
      • verdana Re: Częstomocz - bakterie czy... 01.02.05, 14:06
        Oczywiscie - jak najszybciej badanie moczu i krwi na cukier.
        A jeśli bedzie w porzadku, to moze być także nerwowe ( mnie samej przydarzyła
        sie kiedys nerwica pęcherza - objawy takie same). Albo jest mu za zimno - tak
        było z moim synkiem.
        • rysa9 Re: Częstomocz - bakterie czy... 03.02.05, 08:57
          Dzisiaj zanosimy materiał do badania. Pani w przedszkolu też zauważyła, że mój
          synek często chodzi do toalety.
          Verdano myślisz, że ten cukier też potrzebny, skoro częstotliwość picia nie
          zwiększyła się? Pani doktor zleciła tylko badanie moczu.
        • bruksia Re: do verdena 06.02.05, 23:06
          czy lekarz powiedział ci coś więcej o tej nerwicy, skąd się wzięła, czy się
          leczy itp. ja też coś takiego miałam męczyłam się tak kilka lat. lekarz
          powiedział że to nerwica pęcharza i mnie olał, ... przeszło jak urodziłam
          dziecko (!) zupełnie tego nie rozumiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka