Dodaj do ulubionych

SZKARLATYNA???

08.02.05, 17:06
Witam.
Mój synek 6 -letni poraz drugi zachorował (podobno) na szkarlatynę. Za
pierwszym razem (25.12.04.) objawy były: w pierwszy dzień gorączka, nudności
i ból gardła, na drugi dzień wysypka. Nie było charakterystycznego bladego
trójkąta na twarzy. Lekarka stwierdziła szkarlatynę, pomimo że wysypka
bardziej przypominała różyczkę, ale węzły chłonne (potyliczne? nie wiem czy
dobrze pamiętam nazwę) nie były powiększone. Więc postawiła na szkarlatynę,
bo bardzo źle wyglądało gardło. Dostał antybiotyk augumentin (nie wiem jak
się pisze). Gorączka ustąpiła, po jakimś czasie wysypka też zeszła. Po 14
dniach byłam u kontroli, ale u innego lekarza (zastępstwo), okazało się że to
pewnie nie była szkarlatyna, bo nie łuszczy się skórka na rękach, ani na
stopach. Teraz syn w niedzielę dostał wysypki , gorączki nie ma, boli tylko
gardło przy przełykaniu, wysypka wygląda na takie kaszaczki, drobne,
zaczerwienione, najwięcej w zgięciach nóżek, na ramiomach, góra pleców i
klatki piersiowej. Tam bardziej zaognione, ale na całym ciele są tylko
bladsze. Wczoraj stwierdziła pani doktor znowu szkarlatynę. Fakt, tym razem
widać język malinowy, ale w okolicach ust są plamki czerwone (nie blady
trójkąt). Wysypka również nie przypomina szkarlatyny tylko różyczkę (w/g
lekarza), ale węzły nie powiększone. Gardło brzydkie i znowu augumentin przez
7 dni i do kontroli. Przepraszam, strasznie się rozpisałam. Czy faktycznie
mam do czynienia ze szkarlatyną? Jakie mogą być powikłania?
PS Wysypka go swędzi, w nocy się drapie bardzo. Psikam go pianką w areozolu
(firmy herbapol) coś na "S" nazwa pianki. Czy swędzenie występuje przy
szkarlatynie?
Pozdrawiam.

Obserwuj wątek
    • bognarek4 Re: SZKARLATYNA??? 08.02.05, 17:37
      Szkarlatynę czasem trudno rozpoznać na pierwszy rzut oka. Jest angina,
      gorączka, malinowy język, czerwona wysypka, a po chorobie łuszczenie skóry
      dłoni i stóp. Wysypka raczej nie swędzi.
      Aby się upewnić co to jest radziłabym sprawdzić OB, morfologię i poziom ASO -
      jeśli to szkarlatyna, to będzie bardzo wysoki.
      Pozdrawiam
      bognarek
      • verdana Re: SZKARLATYNA??? 08.02.05, 17:47
        Po leczeniu antybiotykiem skóra zazwyczaj nie schodzi.
    • pszczolka10 Re: SZKARLATYNA??? 08.02.05, 21:31
      witam! właśnie jestem na etapie szkarlatyny! przedee wszystkim przeważnie
      występuje w parze razem z anginą tak się zaczyna poczym po ok 24h wysypuje .
      Wysypka wygląda jak po nakłuciu igiełką i swędzi leczenie antybiotykiem z grupy
      penicylin min 10dni. Skóra schodzi z dłoni . Można chorować trzy razy gdyż
      zakażenie wywołują trzy szczepy paciorkowca. Ja mam za soba już dwa tzn moja 6-
      letnia cora. No i oczywiście ból gardła . A poniżej wkleiłam Ci artykuł o
      płonnicy inaczej szkarlatynie
      Płonica jest ostrą chorobą zakaźną wieku dziecięcego wywołaną przez bakterię -
      paciorkowca grupy A. Źródłem zakażenia jest człowiek chory na zakażenie
      paciorkowcowe, ozdrowieniec lub nosiciel paciorkowca. Zakażeniu płonicą ulegają
      tylko ludzie wrażliwi na toksynę paciorkowca.
      Okres wylęgania wynosi 2 - 5 dni (bezobjawowy). Do wstępnych objawów
      klinicznych zalicza się gorączkę, bóle brzucha, wymioty oraz ból gardła. Lekarz
      badający dziecko w tym okresie stwierdza stan zapalny gardła lub jamy nosowo -
      gardłowej o różnym nasileniu oraz obrzęk węzłów chłonnych, głównie szyjnych.
      Wysypka pojawia się równocześnie z gorączką lub 24 godz. później. Jest ona
      drobnoplamista, czerwona, zlewająca się na tułowiu, w zgięciach łokciowych i
      podkolanowych. Najwyraźniejsza jest na piersiach, brzuchu, pośladkach i w
      pachwinach. Wysypka wygląda tak, jakby ktoś pokaleczył skórę uderzając w nią
      szczotką. Na policzkach jest rumień, jednak skóra wokół ust i nosa pozostaje
      blada (tzw. trójkąt Fiłatowa). Intensywność i czas trwania wysypki jest różny
      (od 24 godz. do kilku dni).
      Język początkowo obłożony (pokryty białym nalotem), potem przybiera
      wygląd "malinowy" (żywoczerwone, powiększone brodawki smakowe).
      Po 2 - 3 tygodniach od ustąpienia wysypki występuje grubopłatowe łuszczenie się
      skóry, najwyraźniejsze na stopach i dłoniach (gdy nie zauważono wysypki, to
      charakterystyczne łuszczenie się skóry pozwala na wsteczne rozpoznanie
      szkarlatyny).
      W badaniach dodatkowych, w ostrym okresie choroby, w morfologii stwierdza się
      podwyższoną ilość leukocytów (białych ciałek krwi). Także podwyższone jest ASO
      i OB. W wymazie z gardła występuje paciorkowiec grupy A (Streptococcus).
      Płonica wymaga bezwzględnie leczenia antybiotykiem przez 10-14 dni.
      Lęk rodziców przed płonicą jest spowodowany ciężkim niegdyś przebiegiem choroby
      (przed erą antybiotyków) oraz możliwością pojawienia się niebezpiecznych
      powikłań takich jak zapalenie nerek, stawów i mięśnia sercowego.
      pozdrawiam Ania gg 3331402
      • magounia Re: pytanie o antybiotyk 09.02.05, 19:12
        moja córka właśnie przechodzi szkarlatynę i ma zapisany augmentin, który
        starczy na 7 dni. Więc jak to jest z czasem podawania antybiotyku?
    • inpi Re: SZKARLATYNA??? 09.02.05, 14:53
      Droga Echno
      Moja córcia ma teraz skonczone 5 lat,zachorowala na szkarlatyne w wieku
      niespelna 3 lat. Sam przebieg byl lagodny, ale te powiklania. Niby nie byly
      grozne, ale "zabily" odpornosc. Po szkarlatynie byla jeszcze 2 tygodnie w domu,
      a potem do przedszkola i zaczelo sie. generalnie 7 angin i to jedna po drugiej.
      Czasem nie zdazyla nawet wrocic do przedszkola, a tu kolejna choroba,np w
      niedziele konczyla antybiotyk, a juz w srode siedzac w domu znowu angina i tak
      wciaz. Miala robione wszystkie niezbedne badania, nawet badanie skladu lzy, bo
      oboje z mezem uparlismy sie znalezc przyczyne czestych angin (chyba wtedy nie
      wierzylismy, ze to powiklanie po szkarlatynie).Wszystkie wyniki czytane osobno
      byly ok, ale pewna madra pani profesor, ktora zreszta caly czas prowadzila
      analizy i zlecala kolejne badania, postawila w koncu dignoze.....poziom
      odpornosci jak u noworodka! Generalnie Natalka zostala pozbawiona odpornosci
      przez szkarlatyne. Pani profesor doradzila, aby zabrac dziecko z przedszkola na
      co najmniej 3 miesiace i najlepiej wyjechac na kilka tygodni nad morze i w gory
      i tak na przemian. Natalka byla 2 tygodnie nad morzem, a potem prosto w góry,
      dostawala leki uodparniajace (ribomunyl,echinacea i luivac-oczywiscie nie
      wszystkie na raz) Echna to pomoglo, wrocila do przedszkola po 4 miesiacach i do
      dzisiaj zachorowala 3 razy:ospa, 2 razy wirus oskrzelowy. Generalnie prawie dwa
      lata bez choroby bakteryjnej i antybiotyku. Uwazamy to za swoj sukces i choc na
      badania 2 lata temu wydalismy grubo ponad tysiac zlotych to bylo warto.
      Pozdrawiam Cie serdecznie i zycze powrotu do zdrowia Twojemu synkowi
      • elizas2 SZKARLATYNA!!! 03.03.05, 16:15
        Moja córka ma teraz szkarlatyne, i zastanawiam sie czy synek tez sie rozchoruje
        razem, czy nie koniecznie? Synek ma dopiero roczek, wiec troche mnie to
        niepokoisad Jak to jest? Moze ktos mial taką sytuacje?
        • pszczolka10 do Elizas2 03.03.05, 20:52
          witam !! moja córa jak juz pisałam tez chorowała na szkarlatyne ale to wczale
          nie oznacza ze drugie dziecko sie zarazi ja mam synka 7 m-cy i nie
          zachorował.Szkarlatyne wywołuje paciorkowiec i jeśli ktos jest w danej chwili
          odporny na jego toksyne to sie nie zarazi ale trzeba zachować środki
          ostrożności.
          pozdrawiam Ania
          ps mam nowy numer gg 4104947
          • elizas2 dzięki 03.03.05, 21:29
            no to może mój synek też się nie zarazi. Trzymaj kciuki!!!!
    • kasiula.m Re: SZKARLATYNA??? 09.02.05, 19:20
      Coś do poczytania o szkarlatynie:
      www.maluchy.pl/artykul/122

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka