drutycja1
24.08.17, 20:21
Moj syn 4 latka 3 tyg temu przeszedl szkarlatyne.W pt wieczorem bol gardla, raz zwymiotowal, goraczka 39.7.Leczylismy go domowymi sposobami.W sobote obudzil sie bez oznak choroby poza wysypka (mial tez najpier bialy i pozniej malinowy jezyk)W pn pomimo brak oznak choroby poszlismy do lekarza.Wymazl wykazal Strep A. Lekarz zaproponowal antybiotyk ale syn byl calkowicie zdrowy (czyste gardlo, wezly chlonne ok, migdaly nieco powiekszone) wiec nie podalismy go.Po 2.5 tyg kontrola i w wymazie dalej jest bakteria.Mocz ok.Syn w ciagu dalszym nie przejawia oznak choroby.Czy na tym etapie choroby ma sens podania antybiotyku by zlikwidowac bakterie?Czy to pomoze uniknac jakis komplikacji?Czy organizm powiniej juz sam pozbyc sie bakterii?Czy ta bakteria dalej go atakuje i roznosi sie po organizmie mimo braku objawow?Z gory dziekuje za odpowiedz