karolciaprzybylska 28.02.05, 12:24 Chciałabym uświadomić jakie niesie za sobą konsekwencje zaniedbanie w tej sprawie. W moim przypadku jedyną szansę na macierzyństwo daje in_vitro ICSI lub adopcja. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fikus4 Re: niezstąpione jądro 28.02.05, 13:07 Czy powinno mnie niepokoić niezstąpione jądro u dwulatka? Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
bea-ta Re: do fikus4 28.02.05, 20:59 Nalęzy udac sie do chirurga dziecięcego lub urologa, który oceni czy jest to tzw. wnatrostwo czy wędrujące jąderko.Wnętrostwo(czyli stałe przebywanie jąderka w kanale pachwinowym czy brzuszku)prowadzi do jego przegrzewania, uszkodzenia i niepłodności w wieku dorosłym o czym pisze autorka wątku.Konieczny jest zabieg operacyjny. W przypadku wędrujących jaderek należy kontrolować ich stan i odprowadzanie i albo urosną i na stałe zagoszczą w worku mosznowym, albo należy przeprowadzic leczenie hormonalne lub ostatecznie zab. operacyjny.Należy się więc przejmować takim stanem.POzdr., Beata Odpowiedz Link Zgłoś
fikus4 Re: do fikus4 01.03.05, 22:49 Wracam do tematu. No właśnie, u nas to chyba są to wędrujące jąderka. Najgorsze jest to, że żaden lekarz jeszcze nie zwrócił na to uwagi, a byliśmy u wielu łącznie ze szpitalem. Zawsze zwracam uwagę lekarza na siusiaczka, bo chcę mieć pewność, że wszystko jest w porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
bea-ta Re: do fikus4 01.03.05, 23:30 Należy zaobserwować czy jąderka są w woreczku mosznowym, czy nie ma , w jakich sytacjach są , a w jakich nie ma, jak często itd. Z problemem jak już bedzie coś wiadomo z obserwacji synka należy iśc do specjalisty chirudga dziecięcego lub urologa. Ja osobiście tak bym zrobiła, po co później syn ma mieć pretenscje, że coś przeoczono. Kazdy chce mieć kiedyś wnuki))Zawsze jest zasada taka, że im szybciej coś sie zdiagnozuje tym szybciej i lepiej się to wyleczy)) Odpowiedz Link Zgłoś
olga50 Re: do fikus4 02.03.05, 11:03 Zgadzam ise z Beatą.Mój syn miał nezstąpione jąderko, które zstapiło na stałe w 6 tyg. życia.Czasami np. pod wpływem zimna darzy mu sie jeszcze schować w pachwinie, ale to jest rzadkość i wiem, że do pewnego okresu to sie zdarza.Jak jąderka urosną to na stałe zadomowią sie w moszni )).Także wędrujące nie są aż tak wielkim problemem, gorzej jeśli nigdy nie były w moszni.Wówczaw zabieg do 2 roku życia jest konieczny. Odpowiedz Link Zgłoś
bea-ta Re: do fikus4 01.03.05, 23:35 Lekarzom często zdarzaja się niedopatrzenia, mój syn jest tego przykładem, niestety.Dlatego należy nie tylko zwrócić uwage czy powiedzieć, ale pokazć palcem - tu doktorze to i to jest nie tak!!Ja w 3 mż widziałam, że coś nie tak dzieje się z noga syna i mówiłam, a każdy mnie odsyłał, wszystko oki.Syn 9 m raczkujący jest unieruchomiony w szynie koszli na 6 tyg - płacz, histeria, problemy z zasypianiem itp.Też trochę czuje sie winna, bo zaufałam lekarzom, nie dopilnowałam do końca, należało wejść oknem jak wyrzucali dzrzwiami a tego nie zrobiłam. Nikt nam nie przypilnuje dziecka tylko my matki możemy to zrobić:- )))To tak ku przestrodze i dla refleksji. Odpowiedz Link Zgłoś
olga50 Re: niezstąpione jądro 02.03.05, 11:04 karolciaprzybylska napisała: > Chciałabym uświadomić jakie niesie za sobą konsekwencje zaniedbanie w tej > sprawie. W moim przypadku jedyną szansę na macierzyństwo daje in_vitro ICSI > lub adopcja. Co oznacza ten skrót ICSI? Odpowiedz Link Zgłoś