Dodaj do ulubionych

ospa u niemowlaka

04.03.05, 12:29
Moje 2-miesięczne dziecko zarazi się na 95% od 5-letniego.Jak przebiega ospa
u niemowlaka proszę o rady i doświadczenia
Obserwuj wątek
    • elizas2 Re: ospa u niemowlaka 04.03.05, 12:51
      Dlaczego tak myslisz? Ja miałam podobną sytuację w ubiegłym roku. Moja
      córka,wówczas 4 letnia, przyniosła ospe z przedszkola. Synek miał wtedy 2
      tygodnie, tez bardzo sie bałam, ale nie zaraził się! Dodam jeszcze, że przez
      ten okres ukryty przytulała się do niego i całowała go, i nic! A żeby było
      ciekawiej, to mąż też załapał tę ospę, nie musze mówić, że w okresie ukrytym
      cały czas się nim zajmował, kąpał przewijał, przytulał i td.
      Ponoć jest tak, że jeżeli karmisz piersią i przeszłaś tą chorobę w
      dzieciństwie, to dziecko do 6 miesiąca życia jest przez ciebie chronione, i na
      90% nie zarazi się. Gorzej jeżeli ty nie chorowałaś lub nie karmisz piersią, bo
      wtedy dziecko nie dostaje przeciwciał.
      Bądź dobrej myśli!
      P.S. Teraz córka ma szkarlatyne, i sie zastanawiam jak to będzie teraz. Narazie
      jest zdrowy, a wciągu kilku dni już bedzie wiadomo napewno czy się załapał, czy
      nie. Mam nadzieję, że tym razem też się uda!
      Pozdrawiam
      • kasia9948 Re: ospa u niemowlaka 04.03.05, 13:01
        dzięki ,,czuje siępodniesiona na duchu,,bo i karmie i chorowałam.
        • elizas2 Re: ospa u niemowlaka 04.03.05, 13:06
          No to masz naprawde duże szanse, że ci nie zachoruje! A od jak dawna masz chore
          starsze dziecko?
          • kasia9948 Re: ospa u niemowlaka 04.03.05, 14:19
            od wczoraj, dziś są już bąbelki.Chłocy do wczoraj razem ze mną spali,a
            przeczytałam na jakieś str medyccznej, że na100% nie zachoruje do 7 dni od
            urodzenia.ponadto noworodki ciężko przechodzą i dlatego ta panika
            • elizas2 Re: ospa u niemowlaka 04.03.05, 14:30
              Współczuje, jak przypominam sobie co ja przechodziłam rok temu, to cie
              rozumiem. Jeszcze będąc z dzidziusiem w szpitalu dowiedziałam sie, że jest już
              pewnie zarażona,no i tak sie stało, za dwa tygodnie oboje z mężem byli
              zsypanismile.
              Teraz mam w domu szkarlatyne, tez mam nadzieje, że uda się jak poprzednim
              razem, karmię synka jeszcze więc może to coś da.
              trzymajcie się, daj znać jak się skończysmile
    • agnexx Re: ospa u niemowlaka 04.03.05, 14:27
      Mój syn miał ospę w wieku 5 tygodni. W dzieciństwie przechodziłam ospę i
      karmiłam go piersią, a jednak zachorował. Choroba wykluła się po 3 tygodniach.
      Ogólnie nie było źle - bez gorączki ale bardzo wysypany.
    • elizas2 Do kasia9948 07.03.05, 15:56
      Jak tam maluszek? Mam nadzieje ze sie nie rozchorował? Mój synek nie załapał
      szkarlatyny od córki, mam nadzieje, ze juz i nie załapie smile
      • kasia9948 Re: Do kasia9948 08.03.05, 18:30
        starszy syn ma nadmiar energii(brak kolegów i przedszkola)p.dr.powidziała
        żenie mamy już wpływu na rozwój choroby, obj. na razie nie ma,ale mamy na to
        czas do 3 tyg.martwie się tym że w święta chrzciny i wszystko już zamówione
        więc wolałąbym żeby ta ospa się zdecydowała teraz.a jak u elizas szkarlatyna?
        pozdrawiam
        • elizas2 Re: Do kasia9948 08.03.05, 21:16
          U nas dobrze, córka już prawie zdrowa, troche sie drapie po nocach, a za jakis
          tydzien pewnie zacznie jej skóra się łuszczyć (tak jest przy szkarlatynie).
          Synek na szczęscie się nie zaraził, i mam ndzieje, że już sie nie zarazismile, oby
          do czwartku, i bedzie wszystko jasne! Mam nadzieje, że u was też tak bedziesmile)
          Trzymajcie się!
        • mami7 Re: Do kasia9948 10.03.05, 10:51
          Wiesz co, ale te chrzciny zaplanowane na Święta to jednak spore ryzyko w takiej
          sytuacji. Jesli dziecko zachoruje nawet nie gorączkujące musisz pozostawić dośc
          długo w domu.
          Może lepiej za wczasu przełozyć uroczystośc. Jesli dziecko nie zachoruje, będzie
          miła niespodzianka, a jęsli już, też z głowy.

          Tak, czy siak, powodzenia, bo to paskudna choroba. I uważaj na "starszaka" bo
          przy takiej aurze nie powinien zbyt szybko biegać na spacerki.
          • kasia9948 Re: Do kasia9948 10.03.05, 18:24
            brak spacerków to poważny problem,kiedy w/g was można wyjść na dwór przy
            obecnej pogodzie?ospiarz czuje się znakomicie nie pojawiają się nowe
            krosty ,stare odpadają.poradzcie i pozdrawiam
            • mami7 Re: Do kasia9948 10.03.05, 19:45
              Mój synek przechodził ospę na przełomie maja i czerwca. W sumie nie było więc
              kłopotów z wychodzeniem, ale... Młody jakies 3 misiące dochodził do siebie, o
              sobie już nie wspomnę. Ospa bardzo skutecznie i na długo osłabia system
              odpornościowy. Organizm łapie wtedy jak gąbka.
              Uważałabym z tymi spacerami na początku.
      • elizas2 Re: Do kasia9948 10.03.05, 10:18
        no ja juz moge spac spokojnie, synek jest zdrowy i niebezpieczenstwo
        zachorowania na szkarlatyne juz minełosmile)
        A co u was?
    • kasia9948 Re: ospa u niemowlaka do zainteresowanych 18.03.05, 20:10
      chyba się nie udało mamy 3 krostki na głowie ,poczekamy do jutra i zobaczymy
      czy są inne,jak są odwołujemy chrzciny.pozdrawiam
      • elizas2 Re: ospa u niemowlaka do zainteresowanych 19.03.05, 07:48
        A to przykresad trzymajcie sie, mam nadzieję, ze łagodnie to przejdziesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka