Dodaj do ulubionych

Odporność

29.04.05, 14:54
ODPORNOŚĆ DZIECKA TO POWAŻNY PROBLEM, SZCZEGÓLNIE GDY DZIECKO ZACZYNA CHODZIĆ
DO ŻŁOBKA CZY PRZEDSZKOLA. CÓRKĘ WE WRZEŚNIU POSŁAŁAM DO ŻŁOBKA.PRZEZ
OSTATNIE PÓŁ ROKU CHOROWAŁA CO 1.5TYG.PRZEWAŻNIE WIĘKSZE PRZEZIĘBIENIA I
GRYPY BRZUSZNE.PODAWAŁAM WITAMINY, ECHINACEE ALE NIC NIE POMAGAŁO.W KOŃCU
ZACZEŁYŚMY CHODZIĆ DO GROTY SOLNEJ.CHODZIMY DWA DNI W TYGODNIU.CÓRKA NIE
CHORUJE OD 20.02.BR!!!!TERAZ PODŁAPAŁA JAKIŚ KATAR, DZIŚ UDAJEMY SIĘ WŁAŚNIE
NA TAKI SEANS.KATAR MIJA DWA DNI PÓŹNIEJ A KASZEL NA DRUGI DZIEŃ. DLA MNIE TO
REWELACYJNA METODA WZMACNIAJĄCA ODPORNOŚĆ JAK I ŚWIETNEJ ZABAWY...POLECAM
KAŻDEMU!!!!!!
Obserwuj wątek
    • oliwka4 Re: Odporność 11.05.05, 15:48
      Karolcia,
      napisz proszę coś więcej tej grocie. Gdzie można taką znaleźć?
      • komika Re: Odporność 11.05.05, 21:18
        www.grotasolna.pl/groty.htm Wykaz-w jakich miastach znajdują sie groty
        solne

        www.grotasolna.pl Strona o grotach solnych.
    • asia_k2 Re: Odporność 12.05.05, 13:53
      Ja również chodzę z moim 14 miesięcznym synkiem do takiej groty. On uwielbia
      bawić się solą i zabawkami, które są w grocie, a przy okazji poprawia się jego
      odporność. Grota pomaga również mnie na chore zatoki. Polecam.
      Asia i Marcelek
    • cocosek1 Re: Odporność - co pomaga oprócz groty? 12.05.05, 17:29
      u nas w mieście nie ma groty solnej. Mały 14 m-cy już 5 raz bierze antybiotyk
      bo inne leki nie działają, czym mam go odpornić? macie jakiś złoty środek? Coś
      co mogłabym tez ja brać bo za każdym razem jak mały jest chory to ja tez
      • elizas2 Re: Odporność - co pomaga oprócz groty? 12.05.05, 17:52
        A probowalas dawac tran?
        • asia_k2 Re: Odporność - co pomaga oprócz groty? 12.05.05, 21:54
          a może homeopata ?
          • cocosek1 Re: Odporność - co pomaga oprócz groty? 12.05.05, 21:58
            moze macie jakiś wypróbowany konkretny lek? może być homeopatyczny
            • 5_monika Re: Odporność - co pomaga oprócz groty? 13.05.05, 07:42
              nie ma złotego środka, stan jest przewlekły i najlepszą decyzją jest pójście z
              dzieckiem do dobrego homeopaty. Sama możesz kupić Thymulinę 9CH- granulki
              Boirona, ale dziecko jest już osłabione przez antybiotyki i lekarz może o wiele
              więcej.Pozdrawiam.
              • wiktorynka71 Re: Odporność - co pomaga oprócz groty? 21.09.05, 08:22
                Ribomunyl! Rewelacja, polecam.
                • lavinia6 Re: Odporność - co pomaga oprócz groty? 09.03.07, 09:18
                  ja też polecam ten ribomunyl, a do tego jeszcze profilaktyczne nawilżanie noska
                  otrivinem z witaminą b, żeby śluzówka nie była sucha (co sprzyja infekcjom)
              • kacpik1 Re: Odporność - co pomaga oprócz groty? 05.02.06, 22:15
                główka czosnku + 3 cytryny ze skórkami, zmiksować, zalać w litrowym słoiku
                przegotowaną ostudzoną wodą, po 24 godz. przecedzić, dolać wody do pełnego
                litra, wstawić do lodówki i podawać dziecku 2 razy dziennie po ok 1 łyżeczka. Ja
                podaję małemu (3l.) od pażdziernika, z niewielkimi przerwami i nie zachorował
                ani raz, nawet nie miał kataru. W tamtym roku w sezonie zima wiosna miał ok. 8
                zapaleń oskrzeli!!! Za każdym razem antybiotyki.
                Polecam też np. sanatorium w górach, np w Istebnej k. Wisły
      • anne.ges Re: Odporność - co pomaga oprócz groty? 25.01.06, 23:10
        Amelcia jest wcześniaczkiem więc z jej odpornością nie było najlepiej.Ale od
        roku dostaje codzień tran. Na początku nie chciała pić ale się przekonała.
        Polecamy.

        Anka mama Amelii
      • aniela55 Re: Odporność - co pomaga oprócz groty? 28.01.06, 22:58
        Dawałam moim dzieciom preparat prof. Tołpy. Bardzo podnosi odporność, ale moje
        dzieci były trochę starsze (2-3 lata). Trzeba poradzic się lekarza. Teraz
        preparat ten jest sprzedawany w specjalnych punktach (www.torf.pl). Być może
        dziecko jest na coś uczulone (np. mleko) wtedy odporność bardzo spada.
      • agadzie1 Re: Odporność - co pomaga oprócz groty? 19.02.06, 23:26
        proponuję zacząć od diety malucha, aby go wzmocnić musisz mu dawać 2xddziennie
        jabłko, 2xtygodniowo buraczki, często kaszę jaglaną, jeśli juz można to miód,
        maliny
        ja oprócz tego dawałam swojemu maluchowi cebion- dolewałam rano 8 kropli do
        kaszki
        jeśli widzę, że zaczyna go coś brać, to cebion daję mu 2xdziennie i rano
        łyżeczkę wapna
        polecił mi to wszystko lekarz i jak do tej pory pomaga
    • paulaula Re: Odporność 13.05.05, 12:13
      Są dzieci,które łatwiej łapią choroby, ale myślę że najlepszym sposobem na
      podniesienie odporności jest bogata dieta i codzienne spacery. Wiem że brzmi to
      jak banał, ale taka jest prawda. Dobrze też jeśli da radę chociaż na trochę
      latem zmienić klimat. A te wszystkie leki stymulujące odporność potrafią
      niestety bardzo rozchwiać organizm, sama przekonałam się o tym na przykładzie
      mojej starszej córki. Polecam jeszcze raz dużo ruchu na powietrzu, bez względu
      na pogodę (nie mówię tu oczywiście o zawieruchach i dużym deszczu). Pozdrawiam
      i zdrówka życzę.
      • k6si6 Re: Odporność 22.05.05, 22:09
        Ale co zrobić,gdy dziecko ciągle choruje i nie ma mozliwości wyjścia z nim na
        podwórko,bo choroba goni chorobę.A gdy juz wyjdę to za 2dni jest już chore.Może
        ktoś zna nazwę na szczepionkę odpornościową,może być zagraniczna ,aby tylko
        pomogła.
    • pmajkap Re: Odporność 15.07.05, 23:24
      polecam syrop Bioaron C to wyciąg z aloesu i aronii, mnustwo witaminy C i
      sprawdzone bodźcowania na układ immunologiczny, poza tym nautralny i
      niewinzyjny sposób
      polecam
      • m.bednarczyk Re: Odporność 16.07.05, 14:16
        moje dziecko od kiedy poszło do przdszkola wiecznie chorowało. Antybiotyki dwa
        razy w miesiącu itd. Pomógł nam przy chorobie miód z czosnkiem i cytryną (winko
        odpornościowe) i wyjazd do Rabki w wakacje. Wykupiliśmy zabiegi w sanatorium a
        mieszkaliśmy na kwaterze. Od tamtej pory (tfu, tfu) jest spokój. Jak widzę że
        coś się zaczyna dziać podaję winko i po kłopocie. Działa rewelacyjnie.
        • usiunia Re: Odporność 26.10.05, 12:14
          jaki jest przepis na to winko?
    • gnieszkusia Re: Odporność 12.08.05, 15:28
      do m.bednarczyk - napisałam na priv
    • przeciwcialo Re: Odporność 21.09.05, 10:29
      Moja córka poszła do żłobka gdy skończyła 5 mcy.Choroby policzyłabym na palcach
      jednej reki. Pediatra zapisywała Echinaceę i Oscillococinum. U nas działało.
      • walizkaplus1 Re: Odporność 10.10.05, 10:34
        echinacea-krople doustne?
    • magdamaja Re: Odporność 08.10.05, 22:10
      Moja córcia chodzi do żłobka odkąd skończyła roczek.Oczywiście jak w większości
      przypadków zaczęła tym samym częściej chorować.Pomimo tego,że próbuję wielu
      sposobów na wzmocnienie jej odporności to i tak mi nie wychodzi bo niestety
      moja córcia jest niejadkiem i tym samym urozmaicenie posiłków nie wchodzi w
      grę.Ona po prostu oprócz kotletów,płatków i na szczęście owoców(tylko
      mandarynki i jablka)nie lubi niczego.Na szczęście jest pogodna ,ruchliwa i
      nawet krótka choroba nie powoduje u niej zaburzeń rozwoju.
    • kasiamin Re: Odporność 24.10.05, 13:37
      A ile kosztuje godzina w takiej grocie?
      • usiunia Re: Odporność 26.10.05, 12:17
        u nas dorosły płaci 10 zł, dziecko 7 zł (seans 45 min), karnety są 10% tańsze
    • marghe_72 Re: Odporność 24.10.05, 15:01
      weźcie pod uwagę,ze do takich grot chodzą czesto zakatrzone / kaszlące dzieci,
      które często gęsto zaraąają
    • wioletta.wisniewska Re: Odporność 25.10.05, 15:44
      Moja 2 letnia córeczka chodzi do żłobka i co dwa tygodnie ma zapalenie krtani.
      Czy ktoś zna sposób aby nabrała odporności?
    • wirtualhern Re: Odporność 18.12.05, 22:52
      Dość ciekawe zagadnienie !! Ja słyszałem o Kanadyjskim sposobie wychowania
      dzieci - ubiera się malca o jedną warstwę mniej niż ubiera rodzic , do tego
      dużo ruchu na świeżym powietrzu - efektem ma być zwiększona odporność. Ciekawy
      jestem, czy ma ktoś doświadczenie w tej metodzie ???
      • figrut Re: Odporność 25.01.06, 10:48
        To zadna metoda. To po prostu zdrowe podejscie do ubierania dzieci. Jestesmy
        niestety krajem dosc zacofanym pod tym wzgledem i tutaj 95% malych dzieci [dwa
        lata temu bylo to jeszcze 99%] jest przegrzewana. Dzieci lezace ubiera sie o
        jedna warstwe wiecej niz siebie [moze to byc na przyklad cienki kocyk do
        przykrycia], dzieci ktore juz chodza - o jedna warstwe mniej. Nie bede sie
        rozpisywac o tym jakie jest moje zdanie o tradycyjnym ubieraniu naszych dzieci,
        bo az szkoda zlow. Moje dzieci rodzily sie latem. Ze szpitala przyjezdzaly w
        body z krotkim rekawkiem, cieniutkich spioszkach i plociennej czapeczce.
        Najmlodszy byl ubrany w body z dlugim rekawkiem, spioszki, plocienna czapeczke i
        wlozony w rozek [przed naszym wyjsciem ze szpitala byla burza i temperatura
        spadla do 18 stopni], z samochodu wychodzilismy juz bez rozka, bo w czasie jazdy
        na dworze zrobilo sie cieplej. Po poludniu spacer juz tylko w samym body, bo
        zrobil sie upal 26 stopni. Nie wiem gdzie tu logika u tych rodzicow ktorzy w
        upaly pakuja dziecko w warstwy ciuszkow i jeszcze przykrywaja kocykiem. Zal mi
        tych dzieci. Matki [rzadziej ojcowie - ci jak zauwazylam maja duzo wiecej
        zdrowego rozsadku - procentowo], ocieraja sobie pot z czola, a nad dzieckiem
        postawia budke od wozka i jeszcze kocem przykryja [ba, widzialam nawet takie z
        zalozona ceratka wozkowa, a zapewniam ze deszcz wtedy nie padal]. Paranoja.
      • teresa730705 Re: Odporność 02.11.06, 14:31
        Moje dziecko ma 20 miesięcy choruje mi co drugi miesiąc,zawsze ma katar i chore
        gardło,oczywiście zawsze ma zapisywany antybiotyk.Bardzo sie o niego boję
        przede wszystkim odnośnie tych antybiotyków.Bardzo proszę pomózcie mi co mam
        zrobić żeby tak często nie chorowało.
        • 5_monika Re: Odporność 02.11.06, 14:36
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
    • adamsyn Re: Odporność 24.01.06, 19:36
      zgadzam się w 100%, praktykuje od lat na dzieciach i sprawdza się rewelacyjnie
      szczególnie kwestia ubierania i nawilżania. Nawilżacz mam od samego początku jak
      dzieci przyszły na świat - nie wyobrażam sobie zimy bez nawilżania. Reszta
      zaleceń równie istotne. PS: ropny katar to super szczepionka (naturalna) a nie
      wskazanie do antybiotyku!!!!
    • zigzaur Oczywiście, CCC 25.01.06, 11:27
      cebula
      czosnek
      chrzan
    • mandrinka Re: Odporność 29.01.06, 01:08
      Mieszkam z 20 mies. corka w Anglii od 4 miesiecy. Rodzice od urodzenia ubieraja
      dzieci lzej niz siebie, czapki zaklada sie tu dzieciom jesli temp. spada
      ponizej zera,tj. jakies kilka dni w roku. Nie chrni sie ich ani przed
      deszczem,ani przed wiatrem. Mala zachorowala na angine na Boze Narodzenie.
      Latalismy do kilku lekarzy i kazdy mowil ze jak pozwolimy organizmowi zwalczyc
      katar,kaszel i zle samopoczucie(leciala z rak) to bedzie odporniejsza i
      nastepnym razem albo nie zachoruje albo bedzie przechodzila lzej. A , i z
      chorymi dziecmi wychodzi sie u na dwor,jak najbardziej. To je jeszze bardziej
      uodparnia.
      • figrut Mandrinka.... 29.01.06, 02:12
        Mandrinka, polakom jeszcze daleko do zrozumienia. Niestety, pod tym wzgledem
        jestesmy baaardzo zacofani. Tu sie praktykuje zakutanie jak na syberie i
        podawanie antybiotyku na przeziebienie, czerwone gardelka i wirusowe zapalenie
        oskrzeli, a matki dzieci z katarkiem [no, nie wszystkie sa zacofane] uciekaja z
        pokoju w ktorym ktos otworzy okno. Matki niemowlakow i noworodkow tez uciekaja,
        w obawie przed tajemniczym "zawianiem". Nie da sie wytlumaczyc, ze przegrzane,
        spocone dziecko + chlodniejsze powietrze = choroba. Na niemowlakach
        przeczytalam, ze jakas matka jadac z polrocznym dzieckiem do lekarza na
        szczepienia, aby przejsc do samochodu przy minusowej temperaturze, zawija
        dziecko w koc i zakrywa mu buzie - idiotyzm w najczystszym ujeciu.
        • figrut Re: Mandrinka.... 29.01.06, 02:15
          Przeczytaj sobie.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=35651697
    • jolanda24 Re: Odporność 19.02.06, 15:40
      Moje dziecko zaczęło chodzić do przedszkola we wrześniu 2005r. Od tej pory
      zachorowało kilkanaście razy: zapalenie gardła, zapalenie oskrzeli, zapalenie
      uszu, kaszel, katar przez cały ten czas. Przyjmował szczepionkę na
      uodpornienie, witaminy, tabletki czosnkowe, stosowałam metody domowe: bańki,
      czosnek i cebula, nawilżanie powietrza, spacery itp.Wcześniej był zupełnie
      zdrowym dzieckiem, miał bardzo dobry apetyt a teraz katastrofa.....Ponadto
      przyjmuje leki od alergii a rezultatów nie widać.
      Co robić? Prosze o radę.
      • alinaw1 Re: Odporność 19.02.06, 16:03
        Podnoszone tu ubieranie dziecka aż do przepocenia to popularna matod
        antyodporności. Pisałam kiedyś na forum o moich spostrzeżeniach i zaledwie trzy
        mamy zgadzały się z moją opinią. Reszta milczała. My nie stosujemy nawilżacza
        (nie są wcale zdrowe, rozsiewają bakterie- no, chyba że ma się jakieś super
        bezpieczne!), my w ogóle nie włączamy kaloryferów na noc! Młodsza córka każdego
        dnia jest na dworze (nawet jak było minus 20)! Gorzej ze starszym synem... Ale
        u niego od początku było coś nie tak...
        • figrut Re: Odporność 19.02.06, 23:42
          Młodsza córka każdego
          >
          > dnia jest na dworze (nawet jak było minus 20)!
          Ech, jak ja napisałam ze z moimi smokami w te mrozy wychodziłam, to zaraz
          miałam na głowie kilkanaście mam, które uznały mnie za skrajną,
          nieodpowiedzialną idiotkę - no bo lekarze zabraniają wychodzenia z małym
          dzieckiem poniżej -5 [a o dziwo, inne podawały ze poniżej -7, -10 o!, trochę
          nieścisłe te poradnikowe informacje]. Według nich, najwiekszym szczytem głupoty
          było moje przyznanie sie do wychodzenia w takie same mrozy z moim starszym
          synkiem gdy miał 5,5 miesiąca [2002 rok, tak samo mrozna zima].
      • figrut Re: Odporność 19.02.06, 23:47
        Na początku z przedszkolem tak to właśnie jest. Nie martw sie, po kilku
        miesiacach organizm walczacy z przedszkolnymi wirusami sie uodporni. A tak na
        marginesie, jeśli lekarz przy infekcji wirusowej zapisuje antybiotyki [tego nie
        wiem, bo nie napisałaś, to radzę zmienić lekarza - no chyba, ze to zakażenie
        jakąś bakterią np. angina ropna - antybiotyki strasznie osłabiają odporność].
        • a_m_k Re: Odporność 20.02.06, 09:53
          Witam nie wiem czy wam się spodoba ale mój synek jak tylko dobrze tolerował
          mleko krowie(1,5 roku) dostał actimel pije do dziś po jednej buteleczce rano i
          odpukać nie miał nawet kataru.
          • mama_anka Re: Odporność 20.02.06, 10:30
            czemu ma sie spodobać?... wink)))
            ja tez daje malemu Actimel codziennie, bo on po prostu uwielbia, jednak nie
            sądzę żeby Actimel sam w sobie mial az taaaką moc uodparniającą. Pomocniczo -
            proszę bardzosmile
            ania
        • sebastianek6 Re: Odporność 23.02.06, 10:19
          Witam, ja właśnie jestem taką głupią mamą co bajduchała starszego syna no i
          teraz choruje. Przy tym młodszym postępuję inaczej staram się go tak nie
          przegrzewać a i tak choruje nawet częściej niż ten starszy, ma 5 miesięcy i
          lekarz zapisał mu 4 antybiotyk. Nie wiem do konca co jest grane bo przechodzi
          ciężko zap. oskrzeli ale bez gorączki. Czy myślicie, że teraz po tym moim
          bajduchaniu w swetry, jak zacznę postępować inaczej tzn. nie przegrzewać ( już
          tego nie robię, jeszcze rezultatów nie widać), to pomoże, czy już może się zza
          bardzo przyzwyczaili?
          • figrut Re: Odporność 24.02.06, 01:22
            Myślę, że teraz to stopniowo trzeba dziecko rozbierać, a nie odrazu z kilku
            warstw. Dziecko potrzebuje czasu, aby przyzwyczaić organizm do właściwego
            ubierania. Myślę też, że należało by zmienić lekarza - cztery antybiotyki w
            wieku do 5 miesięcy to horror, chyba że dziecko cierpi na jakąś chorobę związaną
            z brakiem odporności. Pozdrawiam.
            • sebastianek6 Re: Odporność 24.02.06, 10:11
              Dzięki , muszę tak zrobić bo mi tymi antybiotykami wykończą dziecko. Jedno
              zapalenie oskrzeli lecyła 3 antybiotykami, chyba wcześniej powinna zrobić
              posiew, czy antybiogram a nie pakować co się da. teraz też bierze antybiotyk i
              jakoś poprawy nie widać dziś jedziemy do innego lekarza. Pozdrawiam i życze
              zdrowia dla kochanych bąbli, nam tego bardzo potrzeba.
              • pacsirta Re: Odporność 28.10.06, 19:13
                Pytanie - czy to naprawdę bakteryjne zapalenie oskrzeli? Większość zapaleń
                oskrzeli to zakażenia wirusowe. Poza tym gros lekarzy zwykły kaszel związany ze
                ściekającą wydzieliną kataralną uznaje za zapalenie oskrzeli i leczy
                antybiotykami. Jak nie ma wzrostu gorączki należy dać sobie spokój z
                antybiotykiem, oklepywać i uzbroić się w cierpliwość.
    • dagmara45 Re: Odporność czy to wszystko? 17.04.06, 18:02
      Odporność naszych dzieci to jedna sprawa, ale żadna odporność nawet najlepsza
      nie pooże jeżeli będziemy oddawać do przedszkola chore, przeziębione,
      rozsiewające wirusy dzieci. Te wirusy mutują między sobą, tworzą się nowe i tak
      w kółko. Chronimy się przed chorobowymi a w końcu i tak lądujemy na zwolnieniu
      tylko na dłużej i z silniejszym antybiotykiem.
      • beata8128 Re: Odporność czy to wszystko? 17.04.06, 20:19
        Ja też uważam, że nalży odwołać się do rozsądku rodziców. Nie oddawajcie chorych
        dzieci do przedszkola!
        Pozdrawiam
        • monisia98 Re: Odporność czy to wszystko? 17.04.06, 21:50
          kochane mamy ja miała podobny problem z miom synem jak zaczoł chodzic do
          przedszkola miał nie całe 4 lata - tak był chowany tylko w domowych
          bakteriach , prawie wcale nie chorował - jakies drobne przyziębienie lub
          biegunka sie zdarzyła ale antybiotyk nie było mowy. Przedszkole zmieniło całą
          rzeczywistość - nie koncząca sie historiia, ANTYBIOTYK , ANTYBIOTYK ....az
          doszło do wziewnych sterydów bo Antybiotyk NIE POMAGAŁ - prawie zamieszkałam w
          przychodnii lub u lekarki prywatnej w domu....
          Od ponad roku mieskszkam w Anglii i tu jest zupełnie inne podjeście lekarzy do
          choroby , zapalenia gardła, krtanii itd - wszem nie powiem że nie dostał
          antybiotyku 2 razy przez cały rok ale jeden był na zapalenia ucha podawny w
          kroplach do ucha a drugi kiedy dostał anginę . Ale to istny sukces w jego
          przypadku - w Polsce prawie przy każdej infekcji dostawał na dzien dobry
          antybiotyk... Tu lekarze każą podawać nurofen lub parcetamol 3lub 4 razy
          dziennie i nic poza tym - i wierzcie mi że to pomaga - juz z nie jednej
          infekcjii wirusowej wyszedl tylko na syropie.
          Pozdrawiam i polecam.
          • mariola2006 Re: Odporność czy to wszystko? 23.10.06, 07:16
            zgadzam sie w zupelnosci.Nieraz ciagnelam malego z 40 stopniowa goraczka i juz
            zaczynalam panikowac u lekarza a oni na to spokojnie prosze pani to tylko
            wirus.Paracetamol,nurofen jesli paracetamol nie obniza goraczki(mozna laczyc)
            i ....przeczekac.9 na 10 przypadkow dzieciakowi przeszlo jak reka odjal.Jak to
            sie mowi:common colds need common sense not antybiotic.Nawet moj maly taka
            nalepke dostal od lekarzasmile
    • ewa014 Re: Odporność 24.10.06, 19:32
      A ja zupełnie nie rozumie tych wszystkich rodziców którzy się tak strasznie
      oburzają,że dzieci przychodzą do przedszkola czy żłobka z katarem.
      Po pierwsze dzieci zarażaja się od siebie znacznie wcześniej czyli za nim te
      objawy są widoczne ,a po drugie taki katar to nie choroba.
      Rozumie gdy dziecko ma gorączke ,boli je głowa lub brzuszek,ale katar bez
      przesady i właśnie w Anglii nie ma takiego problemu ,a w Polsce rodzice są
      przewrażliwieni.

      Pozdrawiam
      • graszka25 Re: Odporność 24.10.06, 21:05
        zgadzam sie. katar to nie choroba. ja sie przyznaje bez bicia ze w zessłym roku
        prowadzałam małą nawet z kaszlem. a dlaczego? bo wszystkie matki tak robiły. a
        ponadto moja mała nie miała gorączki, zachowywała sie jak zdrowe
        dziecko.zresztą była zbadana pz lekarza który pozwolił isć do żłobka z kaszlem.
        i co? po 3,4 tyg mx po kaszlu i katarze ani śladu, bez zntybiotyku itp. i co
        jeszcze? z każdym razem było krócej. teraz małą znów chodzi do żłobka od
        wrzesnia i na razie ani kataru.
        pewnie niektóre mamy mnie tu zbluzgają za taką postawę ale powiem tak. jeśli by
        wszystkie mamy pzryprowadzały dzieci bez kaszlu i kataru to i ja bym siedziaął
        na zwolnieniu. ale tak to bez sensu. poza tym moja pediatra uwaza ze kaszel to
        też jeszcze nie choroba jeśli dziecko je, bawi się nie ma gorączki i jest
        osłuchowo czyste.
        dziecko inaczej nie nabezdei odpornosci jak styykając sie z wirusami. zadne
        specyfiki nie pomogą, musi swoje odchorować-to słowa mojej doktor. a propos.
        mała tylko raz dostała antybiotyk od tej lekarz, bo dostała zapalenia krtani.
        ale akurat w ferie, kiedy nie chodziłą do żłobka, bo najadła sie śniegu.
        wszelkie inne infekcje przeszliśmy na syropkach.
        i jeszcze jedno. jak mają dzieci non stop nie chorować skoro mama prowadza
        dziecko 2 letnie do żłobka w podkoszulce, bluzce i bluzie dresowej oraz w
        spodniach i rajstopach? dodam ze w żłobku grzeją i ciocie siedzą w krótkim
        rękawku.takie dziecko bezdie non stop spocone i wystarczy mały podmuch wiatru
        gdy otwiera sie drzwi i przeziębienie gotowe...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka