Dodaj do ulubionych

Zapalenie zatok a katar

06.05.05, 00:06
Mamy pomożcie!!!!!!!!!!!!!!! Kiedy mówi się o zapaleniu zatok, a kiedy o
katarze. Wszystko opiera się na wywiadzie i zaglądaniu do gardła i noska.
Moje dziecko jest "podejrzane" o przewlekłe zapalenie zatok, a dlaczego to
nie katar? Głupieję w tym wszystkim, jak mam rozpoznać? Pozdrawiam i dzięki
za pomoc. Bogusia
Obserwuj wątek
    • paulaula Re: Zapalenie zatok a katar 06.05.05, 12:47
      Kiedyś przy zapaleniu zatok robiło się prześwietlenie i wszystko było jasne,
      może jakieś dodatkowe badania ?
      • olenka48 Re: Zapalenie zatok a katar 07.05.05, 09:51
        moja córka ma właśnie przewlekłe zapalenie zatok objawia się to ropnym katarem
        i często ma zatkany
        nos ma
        problemy by go wydmuchać jest pod kontrolą laryngologa i miała robione zdjęcie
        zatok i jest to potwierdzone teraz też robi się zdjęcia zatok idż z dzieckiem
        do laryngologa i on cie już pokieruje i obejmie leczeniem dziecko ja tak
        zrobiłam i jestem zadowolona bo teraz wiem co jest.
        • olenka48 Re: Zapalenie zatok a katar 07.05.05, 09:54
          dodam że zwykły katar mija po kilku dniach a zatoki ciągną się długo i częściej
          nawracają i jest ból przy schylaniu głowy
          • bb12 Re: Zapalenie zatok a katar 07.05.05, 10:54
            Bogusiu,a w jakim wieku masz dziecko?
            Maluchom trudno zrobic zdjęcie.Moja miała robione po ukończeniu 5 lat.Jedno nie
            wyszło,przy drugim się udało.
            Laryngolog oceniając śluzówki i ogólny obraz choroby będzie w stanie ocenić czy
            to są chore zatoki czy tylko nosek.
    • bogusiabj Re: Zapalenie zatok a katar 07.05.05, 19:23
      Dzięki za wszystkie odpowiedzi. Mnie nurtuje jak lekarz ztwierdza zapalenie
      zatok lub katar. Nie jednokrotnie widziałam dzieci z ropnym, lejącym się
      katarem i nikt nie mówił o zapaleniu zatok, tylko o katarku. Ja walczę z ropnym
      katarem juz czwarty rok, córka ma wycięty trzeci migdał (myśłałam, że nastąpi
      poprawa) a katar jak był tak jest. Mówią, że jak jest zapalenie zatok - to boli
      głowa, ją nie boli, jest temperatura, ona nie ma. Dwa razy byłam u laryngologa,
      który badał Martę endoskopem, za każdym razem stwierdzono zapalenie zatok, za
      pierwszym razem dostała antybiotyk, za drugim nie podałam i też przeszło. A
      zwykle przecież laryngolog zagląda do nosa i gardła i "też" stwierdza zapalenie
      zatok? Mam już tego tak dość, że postanowiłam zrobic tomografie komputerową, bo
      aby coś wyszło na zdjęciu to muszą być poważne zmiany.Tylko zrobić tomografię
      to poważna decyzja i nie chciałabym robić "tylko" dla kataru. U nas problem to
      nie tylko katar albo to co z katarem sie łączy, to kaszel. Czy któraś z mam
      mogłaby się pochwalić wyleczenie zatok dziecka? Oczywiście bez operacji. Moje
      dziecko zostało przebadane na wszelkie możliwe sposoby - wszystkie badania ma
      super - morfologie, mukowiscydozę, mykoplasme, chlamydie, testy odpornościowe,
      spirometie, już mi zabrakło pomysłów, teraz robimy na jeszcze jedną bakterię w
      płuchach (zapomniałam jak się nazywa) i na pasożyty, i to już koniec więcej nie
      ma. A kaszle jej jest przerażający - tak jakby ktoś wrzucił (przepraszam za
      okeślenie) psa do bardzo głębokiej studni w dzień, a w nocy się nasila. Może
      wam drogie mamy przyjdzie do głowy coś co mi nie przyszło. Co to może być?
      Pozdrawiam Bogusia
      • bb12 Re: Zapalenie zatok a katar 07.05.05, 21:06
        Niestety nie mogę pochwalić się wyleczeniem zatok.Moje dziecko ma poważniejsze
        problemy niż tylko zatoki.
        Rzeczywiście bardzo dobrze,że wykluczacie wszelkie poważne choroby i pasożyty.
        Mojej córce pomagają inhalacje z mucosolvanu,stałe nawilżanie Sterimarem[5 razy
        dziennie],Flixonase do nosa,lek antyhistaminowy.Niestety rewelacji w leczeniu
        nie ma.Często antybiotyki działające miejscowo:Biodacyna,Gentamycyna,Bioparox-
        do nosa.Ogólnie działające również,bo jak wspomniałam ,zatoki to nie jeden
        problem.
        Nie robiliśmy tomagrafii komputerowej.Było zwykłe prześwietlenie.
        • asiawi Re: Zapalenie zatok a katar 07.05.05, 22:32
          witam!Stosowałaś SINUPRET?Lampy nagrzewające SOLUX?Płukanie nosa?
          To są podstawowe zabiegi przy przewlekłych zatokach.Sądząc po tym co piszesz
          twoja córka właśnie na takie choruje.Jeśli twój laryngolog nie poradził ci w/w
          to radzę abyś skonsultowała twoją córkę z innym larygologiem i zobacz co on
          powie na ten temat.Z własnego doświadzenia mogęci powiedzieć ,że leczenie jest
          długie ale przynosi efekty.Pozdrawiam
    • aniask_mama Re: Zapalenie zatok a katar 08.05.05, 07:04
      A robiłas wymaz z nosa i gardła? Było OK? Bo czesto ropny katar spowodowany
      jest bakterią np. mój syn ma paciorkowca i stąd czesty ropny katar.

      Naświetlanie lampą nie jest wskazane przy ropnym katarze - lampa rozgrzewa i
      wysusza,co powoduje pozostawanie bakterii w nosie.
      • olenka48 Re: Zapalenie zatok a katar 08.05.05, 10:58
        Jeżeli chodzi o zdjęcia to u mojej córki nawet jak nie ma kataru wychodzi duże
        zacienienie zatok co odpowiada znacznemu pogrubieniu śluzówek u niej jest to
        związane z alergią miała też usówane migdały 3 i podcinane gardłowe lampy są
        wskazane tylko wtedy kiedy nie ma zacienienia w zatokach tak nam mówił nasz
        laryngolog.
    • bogusiabj Re: Zapalenie zatok a katar 08.05.05, 14:10
      Ja stosowałam już chyba wszystko co wymyśliła medycyna. Co do lamp zgadzam się,
      wysuszają, ale nie leczą. Stosowaliśmy. Nos płuczemy na leżąco aby dotarło do
      zatok. Wymaz robiłam z nosa, z gardła. Miarodajny jest tylko z gardła, bo w
      nosie zawsze są bakterie, i nie wszystkie "pójdą" dalej, leczymy tylko te z
      gardła, ale zwykle gardło czyste. Napiszcie coś o inhalacjach, jeśli
      robiłyście, jak często, z czego? Co sądzicie o rumianku? Ja u mojej córki (nie
      jestem lekarzem) podejrzewamy zapalenie zatok na tle alergicznym. Tylko, że
      testy wychodzą ujemne. Wiem nie leczy się tesów, ale objawy. Ale nie mogę wpaść
      na to co powoduje obrzęk nosa i powstanie przez to kataru ropnego. Lekarza mamy
      jednego od trzech lat (alergologa-laryngologa), załamuje ręce, a ja od czasu do
      czasu testuję innych, i wracam do tamtego, bo ich teorie doprawadzają mnie do
      łez. Ostatnio usłyszałam, że to refluks żołądkowy. Mogłoby to być, gdyby nie
      to, że jak córka siedzi w domu to wszystko jest w porządku, i jest wiele innych
      obajwów, które wykluczają refluks. Ale lekarz ze mna się nie zgodził i nie
      chciał słuchac tego co ja mam do powiedzenia, przecież obserwuję córkę i jej
      chorobę. Może razem coś wymyślimy? Wracając do Sinupretu, stosowałysmy, nie
      pomaga. A może ktoś stosował Tonsilgon - podobniez to to samo co Sinupret. To
      mi się jednak nie zgadza, bo wszystkie leki na świecie maja takie same nazywy
      (chyba). Można to kupic w Niemczech, i Sinupret też mają. Pozdrawiam Bogusia
      • bb12 Re: Zapalenie zatok a katar 08.05.05, 18:59
        Ja robię inhalacje z mucosolvanu,dwa razy dziennie po 2 ml.
        Mam inhalator pneumatyczny.Najlepiej oczyszcza się nos i zatoki.Niestety
        czasochłonne i uciążliwe.

        Moze warto zdiagnozować dziecko w dobrej klinice?Myślałaś o tym?

      • maugerka Re: Zapalenie zatok a katar 09.05.05, 14:59
        Ja ostatnio byłam u laryngologa z moim synkiem (2 latka). Już jakiś czas miał
        katar, ale nie wypływał na wierzch, zalegał gdzieś w środku. Przyplątał się
        jeszcze ból ucha. Dotychczasowy lekarz dawał jedynie homeopatię, bo
        to "infekcja". Okazało się, że to faktycznie infekcja, ale ostra. Pani doktor
        powiedziała, że u takich małych dzieci mówi się o właśnie ostrej infekcji
        nosowo-usznej, ale w przypadku starszych jest to już zapalenie zatok
        przynosowych. Dostał antybiotyk i jakiś krople robione na zamówienie. Od tej
        pory oddycha normalnie, ale może się po lecie okazać, że to jednak alergia.
        Ja miałam w dzieciństwie ostre ropne zapalenie zatok. Kilka lat leczono mnie
        antybiotykami i też nic nie pomagało. Nie chcę Cię martwić, ale w końcu miałam
        zrobioną punkcję (bolało jak diabli). Odpukać pomogło, od ponad dwudziestu lat
        nie dokucza. Niestety czasem tylko takie leczenie pomaga.
    • bogusiabj do bb12 08.05.05, 23:00
      Jedyną klinikę jaką znam jest Krajmed. Ale więcej złych opinii o niej słyszłam
      niż dobrych. Byłam tam dwukrotnie, pomijam koszt badaniach przez nich
      przepisywanych, to nie rozumiem upierania się przy zrobieniu ich koniecznie
      odpłatnie, jak część mogę zrobić za darmo. Poza tym lekarz tam, jakoś nie może
      mnie uspokoić, a wręcz jeszcze bardziej denerwuję się po wizytach tam.
      Twierdzi, że mnie uspokaja, ale jak zrobię tompgrafię to dopiero zobaczę jak
      jest źle - to jego słowa. Jeśli jesteś z W-wy i możesz to proszę podpowiedz mi
      laryngologa do którego chodzisz. Zaczyna się denerować tą tomografią, boję się,
      że Marta będzie sie bała i spowoduje to jakiś uraz, a jeszcze takie duże
      naślwietlenie. Pozdrawiam Bogusia
    • ivonne2 Cz to już zatoki? 09.05.05, 12:00
      Cześć. teraz to chyba i ja z Misią mamy problem. Od 2 tygodni moja córeczka 9 m
      ma katar. Wydawało sie, że już ma się ku końcowi, ale przyszły do nas dzieci
      też katarem no i znów.. Pierwsze dni była woda, teraz jest gęsty śluz, jakby
      lekko siwo, zielonkawy. Spływa z nosa, wyciągam fridą,ale i tak ciągle coś tam
      furczy. Czy to możliwe, ze to zatoki? Jak to stwierdzić u takiego małego
      dziecka. Poza tym super, żadnej gorączki, kaszlu itp. W nocy zatyka sie jej
      jednak dziurka, wtedy daje na chusteczke kropelke oil of olbas, ale uwaga to
      mocno podrażnia. I macham jej w pewnej odległosci przed noskeim, jak usłysze,
      że się odtyka, przestaje, ale chusteczke pozostawiam w jej pokoju. Pozdr. iwona
    • bogusiabj TRZYMAJCIE KCIUKI 09.05.05, 15:13
      Tak jak w temacie ........... jutro rano idziemy na tomografie. Zaczynam
      podejrzewać lewą zatoke, bo mimo tego że kataru już nie ma, to jak płuczemy nos
      to z lewej dziurki wypływa trochę zielonego kataru. Oby to jednak były pasożyty
      nie zatoki. Pozdrawiam Bogusia
      • bb12 Re: TRZYMAJCIE KCIUKI 09.05.05, 17:29
        Trzymam kciuki!
        Ja nie jestem z Warszawy.Mieszkam na Śląsku!
        • rriittaa jaki ten katar przy zatokach ? 16.05.05, 23:50
          Moja mała też ma bardzo długo katar. Na początku właściwie był to tylko lekko
          zatkany nosek bez żadnej wydzieliny. Bez gorączki, bez kaszlu. Dostała
          zapobiegawczo: Eupomisan, Lakcid, syrop Clemastinum, syrop prawoślazowy, maść
          robioną z Witaminami (taką szpitalną recepturę). Tak brała 5 dni. Akurat
          rozpoczęlismy przyzwyczajanie jej do żlobka. No i od płaczu (chyba) zrobił jej
          sie w piatek porządny katar - taki z glutami - po raz pierwszy w jej 20
          miesięcznym życiu. Jak w poniedziałek dosedł do tego mokry kaszel - to była
          kolejna wizyta u pediatry. Okazało się , że zalegający katar spłynął na
          oskrzela i mała ma początki zapalenia oskrzeli. Dostała antybiotyk Kalcid do
          powyższych leków. Kaszel po 2 dniach już ucichł, wydzielina z osa po 7 dniach
          też prawie zanikła, ale nie znaczy to że katar minął. Córka od 2 dni znowu ma
          problem ze spaniem. Charczy strasznie bo nie może oddychać przez nos.
          Próbowałam nawet gruszką ściągnąć jej coś z noska, ale nic z tego. Przestałam
          żeby nie drażnić. Katar jak już się poruszy jest w postaci gęstego, ciągnącego
          się sluzu, ale o kolorze bezbarwbnym, czysty i przezroczysty. Mała nie umie
          dmuchać i nie bardzo chce pozwalać na podcieranie chusteczką. Acha do nosa
          brierze też takie kropelki z pomarańczową skuwką i od dzisiaj Atecortin.
          zastanawiałam się właśnie nad jakimiś inhalacjami - Amol? i czymś co
          zwilgotniloby jej zawartość noska i pozwoliło uwolnic się tej wydzielinie.
          Chyba jutro pójdę do lekarza i zapytam o to zapalenie zatok. Mówi się że katar
          leczony czy nieleczony mija po 7 dniach - szkoda że nie sprawdziło się u mojej
          córci (oczywiście był leczony)....
          • aniask_mama Re: jaki ten katar przy zatokach ? 17.05.05, 09:33
            Na taką zalegającą wydzielinę u mojego syna dobrze pomaga Sinupret - to ziołowe
            tabletki lub krople rozrzedzające dobrze katar. Może spytaj o nie pediatrę?
            • rriittaa Re: jaki ten katar przy zatokach ? 17.05.05, 09:42
              A czy Wasze dzieci - jak mają taki zapchany nosek to po przespanej nocy mają
              biały nalot na ustach? U córki drugi dzień z rzędu taki nalot na ustach się
              pojawił. Mam nadzieję, że to tylko wynik wypuszczania powietrza przez usta....
              • bea722 Do Bogusi 17.05.05, 13:17
                Witaj!
                Czy możesz powiedzieć jaki jest wynik tomografii?
                Trzymam kciuki,życzę aby wreszcie udało Ci się zdiagnozować małą.
    • bogusiabj Re: Zapalenie zatok a katar 19.05.05, 09:20
      Tak mamy wynik tomografii, nie wyszła dobrze, ale też nie źle. Są zgrubienia,
      cienkie przewody, i obrzęk - nie wiadomo z jakiego powodu, bo nie ma wydzieliny
      (zalegającej). A na dodatek wyszła nam cytomegalia. To jest to badanie, o
      którym napisałam, że zapomniałam jak się nazywa. Wynik negatywny jest poniżej
      15 (czegoś), a moje dziecko ma 223. Nic nie mogę znależć na ten temat, bo z
      reguły o cytomegalii piszę się przy kobietach w ciąży, albo o cytomegalii
      wrodzonej u noworodków. 98% ludzi na świeci przechodzi bezobjawowo, my należymy
      do tych 2%. Tego się nie leczy, tylko "przechodzi". Konsultowałam to z kilkoma
      lekarzami. Leczy się u ludzi chorych na nowotwór (bo wtedy to jest choroba
      śmiertelna), ponieważ antybiotyk który jest podawany jest bardzo szkodliwy.
      Lekarz powiedział, że jest to świeże zakażenie, ale jak świeże nie potrafił
      odpowiedzieć, czy sprzed pół roku czy sprzed 2 tygodni. My z kaszlem walczymy
      od połowy grudnia. Jest to wirus, który bardzo osłabia organizm i przez to
      łapie się wszystko co jest w powietrzu. W/g mojego laryngologa Marcie usadowił
      się w nosie, zniszczył śluzówkę i spowodował obrzęk, i powoduję kaszel. Kaszle
      występuję w objawach tej choroby. Podsumowując - wyniki nie są tak złe, jak
      wskazuje kaszel mojego dziecka. A więc czekamy. Cały czas się zastanawiam nad
      metodami leczenia nas, naszych dzieci. Czy wyleczenie to przypadek ......... My
      po 5 miesiącach badań wreszcie "prawdopodobnie" odkryliśmy powód kaszlu. Po raz
      pierwszy też dostalismy skierowania na tak dokładne badania, na moją prośbę. I
      argument lekarza, ale ja niechcę juz kuć (aby pobrać krew) dziecka, przestał
      mnie obchodzić. Lekarz woli podać antybiotyk niż dać skierowanie na pobranie
      krwi. Chodzę do lekarza prywatnie, a więc nie chodzi tu o koszt badań. A ile
      razy poprzednie "kaszle" żle były leczone. Po tym wszystkim mam straszny mętlik
      w głowie. Marta dostała nowe krople do nosa, i zaczyna być lepiej, ale może
      można to było zrobić cztery miesiące temu i już by było po wszystkim. Trzy
      miesiące siedziała w domu, bo kaszel powodował wymioty i "garściami" wypluwanie
      pluwociny. Ale się rozpisałam, ale już niedługo wakacje i mam nadzieję, że
      będzie lepiej. Zalecenie lekarza - w przypadku częstych katarów i obrzęków
      nosa - wyjazd od ciepłych krajów w celu naturalnego wysuszenia nosa i
      zalegających katarów, co ma zniejszyc też obrzęk. Pozdrawiam i życzę wakacji
      bez katarów i kaszlów. U nas wakacje prawie zawsze były spokojne wszystko
      zaczyna się we wrześniu. Bogusia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka