Dodaj do ulubionych

Mamona - patron Jasnej Góry

IP: 212.160.108.* 22.02.06, 12:36
Ponieważ moja kuzynka będzie miała wkrótce poważną operację(guza mózgu),moja
mama poszła na Jasną Górę zamówić mszę o szczęśliwy przebieg operacji no i o
zdrowie siostry.Ja nie jestem zwolenniczką płacenia za modlitwę,ale skoro to
miało pomóc reszcie rodziny-dlaczego nie.
Zapłaciła,wszystko zostało ustalone-msza miała być dzisiaj o 7 rano.A tu
cóż,zong!Msza była owszem,ale w intencji innych osób.Kiedy moja mama poszła
zapytać dlaczego nie była wyczytana intencja za moją kuzynkę,usłyszała,że nie
da się wszystkich wyczytać!!! i na dowód zakonnica pokazała jej listę osób,
które tez zapłaciły i oczywiście nazwiska ich bliskich też nie zostały
wyczytane!!!Ręce opadają!Zebrali kasę i zadowoleni-biznes się kręci!
Księża biznesmeni-uważajcie,bo osób,które dają na tacę i udają,że nie widzą
waszej bezczelności jest już coraz mniej!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: peter Re: Mamona - patron Jasnej Góry IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.06, 13:45
      Moja Droga. Twoje rozzalenie wynika chyba troche z nieznajomosci tematu i
      pewnych zasad, ktore sa zwiazane z intencjami mszalnymi. Moge cie zapewnic, iz
      ta Msza Sw. zostala za Twoja kuzynke odprawiona. Jej zycze szybkiego powrozu do
      zdrowia, a tobie troche mniej jadu w ocenie tej sytacji.
      Pozdrawiam
    • segel Re: Mamona - patron Jasnej Góry 22.02.06, 13:51
      Czy modlitwa księdza za chorego jest dla Pana Boga ważniejsza, niż modlitwa
      kogoś z rodziny?
      Czy opłacona modlitwa jest bardziej ważna, niż nieopłacona?
      Czy Pan Bóg potrzebuje wyczytania, żeby wiedzieć komu pomóc?
      Przecież Pan Bóg wie i widzi wszystko, więc niepotrzebne mu czytanie i płacenie.

      A tak na marginesie,zawsze mnie nurtuje taki problem:
      Czy Matka Boska Częstochowska, to to samo, co Matka Boska Fatimska, czy
      Ostrobramska, czy z Gwadelupy - mogłabym tak długo wymieniać.
      Matka Boska była jedna, a Ostrobramska, Fatimska, czy Częstochowska, to tylko
      obrazy i figurki.
      Do kogo w takim razie modlą się katolicy wybierając "ulubioną" Matkę Boską - do
      Niej, czy do obrazka - w Bibli jest chyba coś o tym, że nie wolno czcić obrazów
      i posągów. Co ciekawe, nawet Papież miał szczególne upodobanie do Matki Boskiej
      Fatimskiej, bo pomogła mu przeżyć zamach - to znaczy, że Matka Boska
      Częstochowska mu nie pomogła?
      Zamotałam się, może mi to ktoś wyjaśnić?
    • std20045 Re: Mamona - patron Jasnej Góry 22.02.06, 13:54
      Gość portalu: lamia napisał(a):

      > Ponieważ moja kuzynka będzie miała wkrótce poważną operację(guza mózgu),moja
      > mama poszła na Jasną Górę zamówić mszę o szczęśliwy przebieg operacji no i o
      > zdrowie siostry.Ja nie jestem zwolenniczką płacenia za modlitwę,ale skoro to
      > miało pomóc reszcie rodziny-dlaczego nie.
      > Zapłaciła,wszystko zostało ustalone-msza miała być dzisiaj o 7 rano.A tu
      > cóż,zong!Msza była owszem,ale w intencji innych osób.Kiedy moja mama poszła
      > zapytać dlaczego nie była wyczytana intencja za moją kuzynkę,usłyszała,że nie
      > da się wszystkich wyczytać!!! i na dowód zakonnica pokazała jej listę osób,
      > które tez zapłaciły i oczywiście nazwiska ich bliskich też nie zostały
      > wyczytane!!!Ręce opadają!Zebrali kasę i zadowoleni-biznes się kręci!
      > Księża biznesmeni-uważajcie,bo osób,które dają na tacę i udają,że nie widzą
      > waszej bezczelności jest już coraz mniej!!!
      Czy "ON" modlił się za wszystkich dla pieniędzy , no raczej chyba nie ... więc dlaczego obecny kościół bez pieniędzy nie widzi Boga , czy pieniądze to wszystko , coraz bardziej widać ze coraz więcej księzy jest z checi zarobku a nie z powołania i służenia ludziom :( Jest coraz gorzej , pieniądz niszczy naszą drogę życia ...
    • Gość: lamia Re: Mamona - patron Jasnej Góry IP: 212.160.108.* 22.02.06, 14:12
      Drogi Peterze!
      Wiem na czym polega odprawianie mszy za kogoś,bo nie raz na takiej mszy byłam
      (jakoś wyobraż sobie,że zawsze czytane było przynajmniej imię i intencja w
      jakiej jest odprawiana msza).
      Modlić się można wszędzie i wszędzie jest to tak samo ważne,ale skoro komuś
      pomaga zamawianie mszy "imiennej" to warto to uszanować.Zwłaszcza,że kilka osób
      zostało wyczytanych-więc jak to wytłumaczysz? Cóż może jednak mamona zwyciężyła?
      Może i jest w tym trochę jadu,ale myślę,że dość uzasadnionego.
      • inna-bajka Re: Mamona - patron Jasnej Góry 22.02.06, 14:20
        Nie zgadzam się z Tobą.
        Chyba ważniejsze jest poczucie uczestnictwa i modlitwy za niż wyczytanie.
        Jasna Gora, cieszy się chyba dużą popularnością mszy w intencji, bo w końcu tam
        się dokonują cuda. Nie sądzę więc, że tam zgromadzeni chcieliby
        wysłuchiwać "listy płac" mszy odprawianej, np ok. 50 luw więcej ofiarodawców.
        I z tego co pamiętam na Jasnej Górze ksiądz czyta, że msza odbył się "między
        innymi za", a nie tylko "za". Daje nam to poczucie, że ofiarodawców było więcej.
        • Gość: lamia Re: Mamona - patron Jasnej Góry IP: 212.160.108.* 22.02.06, 14:33
          Zgadzam się.Wyczytanie imienia i nazwiska nie jest wcale ważne,bo BóG doskonale
          wie kto potrzebuje wsparcia.Ale może ktoś wytłumaczy,dlaczego księża o tym nie
          wiedzą,skoro tak chętnie odprawiają takie msze, oczywiście za pieniądze?
        • Gość: Virago Re: Mamona - patron Jasnej Góry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 21:57
          A moze po prostu brac mniej pieniedzy i odprawic jedna msze w trzech intencjach
          a nie w piecdziesieciu ???
      • Gość: Peter Re: Mamona - patron Jasnej Góry IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.06, 17:31
        Moja Droga. Nie denerwuj sie: Moge Ci Tylko powiedziec, iz taka sprawa jak
        intencja mszalna nie ulega przedawnienieu i ta Msza Sw. odprawiona byc musiala.
        Inna kwestia, to wyczytwanie intencji. Z tego co sie orientuje to o godz. 7.00
        jest na JG tzw. Msza konwentualna, w ktorej uczestniczy okolo 20 lub wiecej
        ksiezy i sama rozumiesz, iz wyczytywanie wszystkich intencji zwiazane jest z
        ograniczeniem czasowym. Sam kiedys zamawialem Msze w podobnej sprawie i
        zaznaczylem, iz bede w niej uczestniczyl i moim zyczeniem jest, aby intecjia
        byla wyczytana i wtedy nie bylo problemu.Choc uwazam, iz nie bylo to
        koniecznoscia, ale ze wzgledu na rodzine, aby nie mieli podobnych do Twoich
        watpliwosci.
        A mamona, to jest zwasze drazliwy temat. Z jednej strony to jest nasza ofiara w
        ta intencje, a z drugiej strony Kosciol tez musi egzystowac i utrzymac, a do
        tego niestety potrzebna jest mamona.
        Ze swej strony musze ci powiedziec, iz Cuda na JG rzeczywiscie sie zdarzaja (tu
        prosze sie powstrzymac od zlosliwych komentarzy na temat Paulinow), czego samo
        moglem doswiadczyc w mojej rodzinie. Trzymaj sie i nie wydawaj zbyt pochopnych
        opinii. Raz jeszcze zdrowia dla Kuzynki

        • harry1983 Re: Mamona - patron Jasnej Góry 22.02.06, 18:26
          Mam wrażenie, że tu bardziej chodzi o pokazanie się, niż faktycznie o modlitwe - chyba nie jest ważne gdzie się modli, bo temu na górze to nie robi różnicy.
          To czy się da na tacę czy nie to też chyba nie jest istotne - bo jeśli jest to chyba zostanę ateistą...

          A co do cudów... zdarzają zdarzają - 2 miliony się np nagle znajdują na kaucje dla aferzysty - i nie mówcie mi o złośliwych komentarzach.
          • Gość: Peter Re: Mamona - patron Jasnej Góry IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.06, 18:31
            No wlasnie takich komentarzy sie obawialem....To sa dwie rozne plaszczyzny. Jak
            tego nie widzisz, to wspolczuje.
            • segel Re: Mamona - patron Jasnej Góry 22.02.06, 18:58
              To nie komentarz, tylko stwierdzenie faktu. Paulini się nigdy nie wypierali, że tą kaucję zapłacili.
              A płaszczyzna jest jedna - Jasna Góra i jej znaczenie dla Polaków - dla niektórych zapłacenie tej kaucji był to szok. Dla mnie też.
              Wychowałam się blisko Jasnej Góry, widzę ją nadal z okna, w dzieciństwie lekturę "Potopu" zaczęłam od opisu jej obrony. Teraz już nie jest dla mnie taka "Jasna".
              • Gość: peter Re: Mamona - patron Jasnej Góry IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.06, 19:32
                No tak typowo polski sentymentalizm patriotyczny. Masz racje dla kazdego Polaka
                to mniejce jest szczegolne. Ale nie patrz tylko na JG przez pryzmat Potopu. To
                miejsce gdzie ludzie wierzacy odnajduja sens zycia. To nie tylko "nie rzucim
                ziemi skad nasz rod", ale namacalna obecnosc Boga dla tych, ktorzy tu znalezli
                tu nadzieje. I pod tym wzgledem to miejsce jest wyjatkowe.
                Tez pochodze z tego "!Swiatego Miasta!!!", i znam tez to specyfike tego miasta.
                Dla mnie tez byl szok zwizany z ta kasa, ale czemu to wszystko umarlo smiercia
                naturalna, to mnie dziwi.....Nie jestem skory do podejomawnia skrajnach osadow,
                wiec i a te sprawe patrze dosyc krytycznie, ale to nie moze zaslonic specyfiki
                tego miejsca.
              • Gość: Kato Re: Mamona - patron Jasnej Góry IP: 80.51.57.* 22.02.06, 19:42
                Segel!!Swięte słowa !! Dla mnie też Jasna Góra nie jest taka jasna .Nie dawałam
                nigdy na żadne msze bo w cuda i bajki nie wierzę.Uważam że co komu przeznaczone
                to go nie minie i żadne czary -mary obojętnie w czyim wykonaniu nie pomogą.
                • Gość: Pingwin albinos Re: Mamona - patron Jasnej Góry IP: 80.53.75.* 22.02.06, 22:27
                  Ludzie przestańcie z tymi złośliwymi komentarzami!
                  Psujecie DUCHOWNYM interesy !
                  • Gość: Kato Re: Mamona - patron Jasnej Góry IP: 80.51.57.* 22.02.06, 22:32
                    I o to chodzi ,o to chodzi !!! Pingwinie albinosie!!
                    • Gość: Smierc naturalna Re: Mamona - patron Jasnej Góry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 12:58
                      Piszesz ze temat umarl smiercia naturalna?
                      U nas to NORMA
                      wszystko co jest prawda i kłuje w oczy umiera śmierciaą naturalną.
                      A wiesz dlaczego?
                      Bo pisze sie artykuł, potem gorąca dyskusja na noze i widelce na Forum i co?
                      I NIC>
                      Odpowiedzialne organy i władze nie chca, boja sie , wola g...a nie ruszać no
                      śmierdzi, nie robia nic.

                      BO TO JEST WŁAŚNIE ,,K R A J B E Z P R A W I A''

                      widoczny na kazdym miejscu i o kazdej porze!
            • harry1983 Re: Mamona - patron Jasnej Góry 24.02.06, 03:00
              Gość portalu: Peter napisał(a):

              > No wlasnie takich komentarzy sie obawialem....To sa dwie rozne plaszczyzny.
              > Jak tego nie widzisz, to wspolczuje.

              To nie są dwie różne płaszczyzny, to jest dokładnie to samo - kościół nie ma nic wspólnego z wiarą czy Bogiem - to jest biznes - firma usługowo handlowa


              chrzest - tyle a tyle PLN-ów
              ślub - tyle a tyle PLN-ów
              pogrzeb - tyle a tyle PLN-ów
              msza - tyle a tyle PLN-ów

              Proste - płacimy za usługę, tak jak np. w warsztacie samochodowym za wymianę oleju...

              A szczerze mówiąc dlaczego się obawiasz takich komentarzy ?
              Boisz się PRAWDY ?

              Każda szanująca się instytucja dba o swoje dobre imię i usuwa czarne owce ze swoich szeregów, natomiast w kościele katolickim w Polsce (jak i na świecie)
              afery się wycisza, zamiast ukarać winnych - efekt?

              Mamy potem takich Jankowskich, Rydzyków i innych - czują się bezkarni, bo w praktyce są - nasz papież z Rydzykiem nie zrobił porządku, może Niemiec zrobi ?
              Kościół jest organizacją hierarchiczną - polecenia wydaje się jak w wojsku, na drodze służbowej - skoro np taki Jankowski się nie potrafi pogodzić z decyzjami swojego zwierzchnika abp Gocłowskiego, a jego parafianie twierdzą, że to "żyd" albo "mason" - to o czym my wogóle mówimy ?

              W wojsku za niewykonanie polecenia jest sąd wojskowy - w kościele mogą im nagwizdać - naszego papieża Rydzyk nie ruszył, choć i tak twierdzili, że to co on mówi o mediach rydzyka to nie jest jego świadome zdanie ze względu na stan zdrowia - mianem "żyd" lub "mason" naszego papieża nie określili - bali się go tknąć, bo ludzie by się od nich odwrócili - teraz papież jest Niemcem - służył w Hitlerjugend i Wehrmachcie - mianem żyda raczej go nie określą - ale zawsze może być masonem - jak zacznie z nimi robić porządek, to napewno coś na niego znajdą, bo raczej nie wydaje mi się, żeby taki Rydzyk się podporządkował - ma swoją sektę i robi co chce.

              Jasna Góra sobie zrobiła sporo punktów negatywnych u ludzi tym, że poręczyła 2 mln złotych za aferzystę - widać na co idą ofiary wiernych - własnie dlatego nie daję na tacę, zresztą nie mam jak, bo do kościoła nie chodzę (poza chrzścinami, ślubami, komuniami i pogrzebami) - trzymam się z dala od tej mafii, i na sądzie ostatecznym się przekonam, ile jestem wart.
              Nie ludzie mnie będą sądzić.

              Ja do tego interesu NIE DOŁOŻĘ - jak kto głupi niech daje.

              Pozatym moim zdaniem dla Boga wszyscy są równi, a Ci co dają na tacę nie są "równiejsi" - bo gdyby tak było...
        • Gość: matrix Re: Mamona - patron Jasnej Góry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.06, 11:39
          A może trochę nowoczesności? Może wystarczyłoby zamontować w poblizu ołtarza
          telebim, na którym przewijałyby się intencje maszalne? Każdy "wpłacający"
          mógłby sobie przeczytać, a po maszy św. dostałby (za drobną opłatą) wydruk?
    • Gość: Maria Re: Mamona - patron Jasnej Góry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 17:11
      Księża,90 procent z nich jest księdzem tylko dla kasy i wygodnego życia!! Oni
      nie wiedzą co to głód, brak pieniędzy na wszystko,wiedzą że żyją i w nosie mają
      zwykłych ludzi,poza nielicznymi wyjątkami.
      • Gość: tatus Re: Mamona - patron Jasnej Góry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 18:47
        Wiem ze zrodel dobrze poinformowanych i zawiadamiam dla dobra wspolnego, ze teraz najskuteczniejsza jest ofiara na konto Dyrektora Ojca Rydzyka. On nadaje z jakiegos satelity w kosmosie, czy cos, i przez to ma blizej do Boga. Lepiej go slychac w niebie. A czy to ze w Polsce ma wielka wladze to nie swiadczy ze jest Bozym ulubiencem. A jego kasa to nie jest dowodem CODOF?
    • Gość: timoty Re: Mamona - patron Jasnej Góry IP: *.du.simnet.is 24.02.06, 22:05
      Piotrus - bardzo ladnie mowisz i masz racje zreszta kazda ze stron ma racje ,
      ale z ta mamona na J.G to chyba przesadzacie,
      i tez mi sie nie podoba porownanie kosciola do warsztatu samochodowego
      zreszta sam nie wiem co o tym myslec - grac czy nie grac panie Turecki
    • Gość: syn Re: Mamona - patron Jasnej Góry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.06, 18:48
      Za forsę się modlą niestety!!!!!! Na pytanie -ile za pogrzeb sie należy?,
      będący przy rozmowie organista\chcąc się zapewne przypodobac swojemu
      proboszczowi\podpowiedział - a otwórzcie portfel , to ksiądz sam wybierze
      sobie !Z autopsji.
      • malarz2 Re: Mamona - patron Jasnej Góry 26.02.06, 00:46
        @Lamia: uparłaś się akurat na wyznanie rzymsko-katolickie. Zmień religię na
        buuddyzm, hinduizm, konfucjonizm. Bóg jest jeden a wiele rytuałów. Polecam
        religię w której kręci się młynkami modlitewnymi (nie mogę sobie przyponiec
        nazwy). Łatwo i skutecznie. A jeśli nie no to cóż. Jesteś taką chrześcijanką
        jak Rydzyk. Czyli ch..***. (Bez urazy. Dla mnie o. dyrektor nie jest nawet
        poganinem, on jest poprostu *****)
        • Gość: XXXL Re: Mamona - patron Jasnej Góry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.06, 00:53
          Ojciec dyrektor to instytucja- sekta,bardzoooooooooo kosztowna w utrzymaniu,aż
          za bardzo kosztowna nawet dla Kościoła.
        • Gość: goldeneye Re: Mamona - patron Jasnej Góry IP: *.psych.lsu / *.psych.cm-uj.krakow.pl 26.02.06, 00:58
          z ta kasą za sakramenty to chyba przesadzacie, za ślub nie dałem nic (ksiądz był znajomy i z innej parafii, było nam głupio dawać, kupiliśmy mu potem ładny album na pamiątke, i gwoli ścisłości daliśmy parafii 100 zł, zeby mieli na światło , świece...+ cos organiście). Potem chrzciłem dwoje dzieci, dałem bez pytania ile chciałem (ten sam rząd wielkości i nikt się nie czepiał). Myślę, że gdybym nie dał nic to tez by przeszło. Nie wiem jak w innych parafiach, ale nie mogę złego słowa powiedzieć, rzeczyście było co łaska.
        • Gość: lamia Re: Mamona - patron Jasnej Góry IP: 212.160.108.* 26.02.06, 10:18
          Do: malarz2.
          Człowieku o czym ty w ogóle mówisz?
          Ponieważ widzę obłudę i płytkość księży to mam od razu zmienić wiarę?
          Według ciebie mam udawać,że wszystko jest super,dawać na tace i nic się nie
          oddzywać, bo tak jest w tym Kościele?
          Rozumiem,że tak robisz-GRATULACJE!!!Oby więcej takich katolików...
    • Gość: ALBERT Re: Mamona - patron na pewno nie J.G IP: *.du.simnet.is 26.02.06, 11:30
      zaczyna mnie wku..ic ta agresja wobec J.G jak uwazacie ze jest tak dobrze
      zostac ksiedzem to dlaczego nikt z was barany nie wstapi do seminarium,
      przeciez jest tak dobrze i powiem wprost brudne parszywe rece mieszkancow
      czestochowki precz od kosciola
      • Gość: gość Re: Mamona - patron na pewno nie J.G IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.06, 11:42
        A co zmieniłeś zdanie ,po wstąpieniu do seminarium, że innym tak żle życzysz?
        ha. ha.ha
      • Gość: pingwin albinos Re: Mamona - patron na pewno nie J.G IP: 80.53.75.* 26.02.06, 12:00
        Lepiej uważaj na słowa,- koleś bo jak Ci dowalą przy konfesjonale to sie posrasz
        • Gość: novum Re: Mamona - patron na pewno nie J.G IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.06, 12:31
          Ty sie posrasz jeszcze zanim do niego dojdziesz!!!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka