Dodaj do ulubionych

Kolejna kontrola i znowu strach

06.06.05, 16:00
Jutro idziemy na kontrolę z Adasiem. Obserwując go codziennie wiem, że nic
złego się z nim nie dzieje, ale strach, że jednak jego serduszko może być w
gorszej nic ostatnio kondycji, jest ogromny.
Trzymajcie jutro za niego kciuki. Zobaczymy jak tym razem zareaguje na
wszystkie badania. Pół roku temu był spokojny i niczego się nie bał.
Obserwuj wątek
    • driadea Re: Kolejna kontrola i znowu strach 06.06.05, 16:02
      Będzie dobrze, na pewno! smile
      Ja jadę 14-go czerwca, też się trzęsę ze strachu...
      Daj znać co i jak, dobrze?
      Pozdrawiam, Aga
      • bernadka.1 Re: Kolejna kontrola i znowu strach 06.06.05, 16:13
        Wierzę,że będzie ok. Świetnie Cię rozumiem, 31 maja również byliśmy na
        kontrolnym badaniu i czułam dokładnie to samo co Ty. Pozdrawiam. Bernadeta
    • ewelia5 Re: Kolejna kontrola i znowu strach 06.06.05, 19:11
      Pozdrawiam . Trzymam mocno kciuki. Tobie życzę spokoju Aniu.
      My byliśmy 2 tygodnie temu na kontroli niestety dobrych wiadomości nie
      przywieźliśmy.
      Mam nadzieje źe u Adasia będzie wszystko dobrze życzę jemu z całego serca.
    • gosiap10 Re: Kolejna kontrola i znowu strach 06.06.05, 20:36
      Bede jutro mocno o Was myslec.
      Marta miala kontrole 30/05 i wszystko wypadlo wspaniale.
      Zaciskam kciuki za Adasia.
      • asiajulk Re: Kolejna kontrola i znowu strach 06.06.05, 23:55
        Ja też z moim Adasiem jadę, tylko dzień poźniej 8ego. Boję się, że będziemy
        musieli zostaćsad - jakieś takie wewnętrzne przeczucie - obym się myliła. Dziś
        robiliśmy badania moczu. Kiepskie wyszły (jutro powtarzamy) i jeszcze do tego
        cała reszta, no ale może kardiolog nas będzie zbywał, bo to w sumie nie jego
        działka ostatnio mam wrażenie, że wpadliśmy w jakieś błędne koło, zapanowała
        jakaś ogólna "spycholandia", aż trudno nad tym zapanować... trzymam za Was
        kciukismile
        • anfido Re: Kolejna kontrola i znowu strach 08.06.05, 11:30
          Adasie to silne chłopaki. Wszystko bedzie OK. Razem z Adasiem trzymamy kciuki
          za dobre wyniki badań Twojego malucha. Będzie dobrze.
    • m.musur Re: Kolejna kontrola i znowu strach 07.06.05, 23:17
      Kciuki trzymałam...Mam nadzieje,że już po wszystkim i że masz dla nas same
      dobre informacje.Napisz koniecznie jak było.Pozdrawiam
      Monika mama Filipka
    • anfido Re: Kolejna kontrola i znowu strach 08.06.05, 11:28
      Dziękuję za trzymanie kciuków. Pomogło, tym bardziej, że wyniki badań Adasia są
      super. EKG wzorcowe. Osłuchowo też OK. Szmery są i świadczą o tym, że gradient
      jest w granicach do 30 mmHg, więc nic się nie zmieniło. Osłuchowo nie słychać
      niedomykalności, więc może wogóle jej nie być. Kolejną kontrolę mamy wyznaczoną
      na początku grudnia. Wtedy zrobią Adaśkowi rtg klatki piersiowej i może echo
      jeżeli będzie taka konieczność.
      Jednym słowem Adaś ma się dobrze. Dziękujemy za dobre fluidy.
      • driadea Re: Kolejna kontrola i znowu strach 08.06.05, 12:13
        SUPER smile
        Bardzo się cieszę, choć przyznam, że mnie zaskoczyłaś tym, że nie robili Wam
        echo. U nas to podstawowe, a własciwie jedyne badanie na kontroli (ostatnio
        miałam też rtg bo LV ogromna), jak widać co szpital to obyczaj wink
        Najważniejsze, że jest dobrze, tak bardzo się cieszę!
        Pozdrawiam, ściskam, Aga

        P.S. Teraz poproszę o kciuki ja, kontrola 14-go wink
        • anfido Re: Kolejna kontrola i znowu strach 08.06.05, 12:57
          Adaś jest w bardzo dobrej kondycji. Biega, szaleje z bratem, nie ma żadnych,
          ale to zupełnie żadnych oznak problemów z krążeniem. Szmer jest na tyle
          cichutki, że osłuchujacy go pediatrzy nie zawsze potrafią go wysłuchać.
          Ostatnio zrobiłam się perfidna i sprawdzam lekarzy. Z ostanich kilku którzy
          osłuchiwali Adasia - tylko jedna pani doktor wysłuchała u niego szmery,
          pozostali byli bardzo zdziwieni, że ma wadę serca, gdy im to powiedziałam po
          badaniu. Jeżeli chodzi o echo to tez się o to badanie pytałam, ale nasza pani
          doktor powiedziała, że nie widzi takiej potrzeby i ze zrobimy je za pół roku,
          no chyba, że do tego czasu cos zacznie się dziać z Adasiem.
          • driadea Re: Kolejna kontrola i znowu strach 08.06.05, 13:05
            Rozumiem smile
            Buziaki, Aga
          • dorek3 Re: Kolejna kontrola i znowu strach 08.06.05, 23:57
            Super!
            Brawa dla Adasia od blźniaków, a szczególnie od Kuby, który ma taką samą wadę.
            Po cichutku trochę zazdroszczę. Kuba też nie ma najmniejszych oznak
            czegokolwiek, szaleją z Bartkiem we dwóch, ale szmer jest "jak dzwon" jak mówi
            nasza pediatra no i ta nieszczęsna niedomykalność.
            U nas wzrost adrenaliny przewidziany na sierpień, tuż przed urodzinami.

            Jeszcze raz ściskamy dzielnego Adasia.
      • gosiap10 Brawo Adasiu 08.06.05, 12:16
        Aniu,
        Ciesze sie bardzo z tak dobrego wyniku. Nie mozemy sie juz z Marta doczekac
        naszego spotkania w sanatorium w Polanicy.
        Codziennie przy sniadanku o Was rozmawiamy. Kiedys powiedzialam Marcie, ze to
        wstyd, ze musze karmic taka duza dziewczynke, kiedy maly Adas wszystko sam
        zajada. Marta trenuje teraz samodzielne jedzenie, bo chce pokazac Adasiowi, ze
        ona tez potrafi.
        Pozdrawiam goraco.
        • anfido Re: Brawo Adasiu 08.06.05, 12:52
          Nawet specjalnie jesj nie nakłamałaś, bo Adaś ostatnio się uparł i nic tylko
          sam chce wszystko jeść. Po takim posiłku ogólnie rzecz biorąc cały jest do
          prania, ale jaka ma zadowolona minkę !!!!! Pozdrawiam i tez już nie możemy się
          doczekac spotkania w Polanicy.
    • danusia-mamusia Re: Kolejna kontrola i znowu strach 09.06.05, 19:22
      Aniu tak się cieszę że u Was jest tak dobrze!!!!! My mamy wizyte w Centrum
      Zdrowia Dziecka 24 czerwca - a ja się boję /chociaż staram się mysleć
      optymistycznie tym bardziej że Miki zachowuje się normalniesmile-żadnych
      objawów/.ściskam i serdecznie pozdrawiamsmile!!!Ps, Ale Wam dobrze- ta
      Polanica .....szkoda że my tam nie możemy być z Wamisadsadsadsad
    • driadea Trzymajcie kciuki :) 13.06.05, 22:46
      Dziewczyny, trzymajcie kciuki, żeby jutrzejsza kontrola wypadla dobrze, bo nie
      wyobrażam sobie teraz zoastawić corki i iść do szpitala, na operację...
      Boję się bardzo sad
      • gosiap10 Re: Trzymajcie kciuki :) 13.06.05, 23:27
        Bede jutro trzymala kciuki Agnieszko. Daj znac jak bedziesz juz po kontroli.
        Usciski i glowa do gory. Musi byc dobrze!
      • anfido Re: Trzymajcie kciuki :) 14.06.05, 10:57
        Będę trzymać kciuki za ciebie Agnieszko. Będzie dobrze, musi być.
        • driadea Re: Trzymajcie kciuki :) 14.06.05, 22:45
          Dziękuję za kciuki smile
          Niestety wyniki niezbyt dobre, znaczna progresja, niedomykalność aortalna ma
          już ++++/+++++, mitralna +/++, lewa komora bardzo powiększona, wykazuje cechy
          niewydolności, słabej kurczliwosci, mięśniówka pogrubiała, aorta podzastawkowo
          zwężona z gradientem 60, czyli też progresywnie, niestety. Fala zwrotna dzieli
          się na dwa szerokie "jety" (strumienie), z których jeden "drąży" zastawkę
          mitralną, stąd niedomykalność.
          Kazali mi natychmiast odstawić dziecko od piersi - a jak??! sad Poradźcie,
          bagam sad
          Muszę bezwzględnie brać captopril, absolutnie się nie męczyć. W czwartek
          zostanę przedstawiona na konsultacjach, więc napiszę dokladnie co i jak. Pani
          doktor powiedziala, że nie można dłużej czekać z wymianą zastawki.
          Tak strasznie się boję, dziewczyny sad
          Czy któraś z Was ma za sobą odstawienie od piersi? Jak to zrobić z dzieckiem 20
          miesięcznym, które nie potrafi zasnąć bez cyckania? Miałam nadzieję, że będę ją
          karmić do czasu, aż sama zrezygnuje, jestem bezradna i zdołowana.
          Jak mam iść na operację, kto się zajmie Glorią? Wie, że są gorsze rzeczy na
          świecie, ale na dzisiejszy dzień czuję się całkowicie bezsilna sad
          Dziękuję za wysłuchanie wink
          • kamilamaleszka Re: Trzymajcie kciuki :) 15.06.05, 02:13
            Ja miałam podobny problem z odstawieniem 25-miesięcznej dziewczyki od piersi. I
            było to dokładnie 2 tygodnie temu. Niunię odstawiłam, gdyż musiałam wyjechać ze
            starszym 7 - letnim synkiem na kontrolę do ICZMP w Łodzi na kontrolę. Synek ma
            niedomykalną zastawkę aortalną (III stopień). Mała została na 3 dni z mężem. Wg
            sprwozdania mojego męża w nocy trochę płakała za dydusiem. Po naszym powrocie
            pamiętała i wołała, ale ja już jej nie karmiłam. Niunia trochę popłakiwała, ale
            tłumaczyłam, że dydy mają "kuku" i mama wlała mleczko do butelki. Wieczorem
            córeczka chodzi spać z tatą. Pierwsze dni były smutne i żal mi było małej,
            która w pokoju obok płakała i wołała "mamy cię", "mama dydy" , ale to także dla
            jej dobra. Córeczka nie chciała wcześniej nic jeść, a teraz zaczyna powoli
            próbować. (najgorsze są 2 tygodnie). Życzę Ci powodzenia w odstawianiu małej od
            piersi, a przede wszystkim powrotu do zdrowia, bowiem Ty jesteś bardzo ważna
            dla swojego dziecka i dla niego musisz walczyć o powrót do jak najlepszego
            zdrowia. Tak naprawdę to te nasze dzieci bardziej potrzebują zdrowej,
            uśmiechniętej mamy niż tego naszego cycusia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka