anfido
06.06.05, 16:00
Jutro idziemy na kontrolę z Adasiem. Obserwując go codziennie wiem, że nic
złego się z nim nie dzieje, ale strach, że jednak jego serduszko może być w
gorszej nic ostatnio kondycji, jest ogromny.
Trzymajcie jutro za niego kciuki. Zobaczymy jak tym razem zareaguje na
wszystkie badania. Pół roku temu był spokojny i niczego się nie bał.