Dodaj do ulubionych

Fenomen Scofielda ?!?

03.03.07, 12:04
No wąłsnie, czy mężczyzni jak i kobiety zastanawiali się na czym polega
fenomen głównego bohatera PB.
Rozumiem, ze Scofield jest ogólnie przystojnym facetem, ale cechy charakteru:
powściągliwość, szrmanckość, opiekuńczość, honorowość, oddanie - te cechy
bardzo imponują kobietom.
Panowie, może warto brac z Mike przykład :)?!

P.S Powiem tylko,ze dla mnie najodpowiedniejsza byłaby wersja 3/4 Mike i 1/4
Linca :) Taki mix :)
Obserwuj wątek
    • amania Re: Fenomen Scofielda ?!? 03.03.07, 12:09
      o nie, tutaj się sprzeciwię!
      ja jestem zainteresowana tylko 100% Michaelem (tudzież Wentworthem)
      Lincoln, nawet w najmniejszym procencie, popsułby efekt
      jednym słowem - jest doskonały!




      • gugi14 Re: Fenomen Scofielda ?!? 03.03.07, 12:30
        ja biore stu procentowego Linca :DDD nie chcialabym zeby facet mi marszczył brwi
        non stop wyskakiwał z przemówieniami typu "wybierz dobrą droge' i plakal gdy
        tylko coś pójdzie nie tak ;]]]
        • colour-ize Re: Fenomen Scofielda ?!? 04.03.07, 11:46
          > ja biore stu procentowego Linca :DDD nie chcialabym zeby facet mi marszczył brw
          > i
          > non stop wyskakiwał z przemówieniami typu "wybierz dobrą droge' i plakal gdy
          > tylko coś pójdzie nie tak ;]]]

          Zgadzam się z przedmówczynią :)
      • magda.evie.zoe Re: Fenomen Scofielda ?!? 03.03.07, 14:04
        Amania, popieram!!! Co zresztą wiesz ;-)

        Lincoln to człowiek z Cro-Magnon.
        • bonnie75 Re: Fenomen Scofielda ?!? 03.03.07, 14:47
          Dla mnie to on moze i plakac i powtarzac do urzygu "Zaufaj mi!" - biore go
          calego i bez domieszek :-)
          • there_she_is Re: Fenomen Scofielda ?!? 03.03.07, 17:19
            dobrze że Link i Went nie mówią tak brzydko jak bonnie ;)
            • bonnie75 Re: Fenomen Scofielda ?!? 03.03.07, 17:36
              ... ze niby "urzyg"? Hm.... no przepraszam :-)
          • anja32 Re: Fenomen Scofielda ?!? 23.03.07, 19:15
            Ja też! 100 % Michael z tymi boskimi oczętami i ciałem......
      • aliana Re: Fenomen Scofielda ?!? 07.03.07, 13:16
        no nie mwiem czy chciałabym faceta, który gotów jest poświecić ukochaną kobietę
        dla swoich celów, bo chyba mógl się domyślić jak skończy się to dla pani doktor
    • goldenwomen Czy te oczy moga kłamać?!? 04.03.07, 10:06
      www.youtube.com/watch?v=y60zSER7mf0&mode=related&search=


      :0 :) :) :) :) :) :) :)
    • magda.evie.zoe Re: Fenomen Scofielda ?!? 04.03.07, 19:45
      w Anglii tam dobrze wiedzą jaki jest główny atut PB. Zobaczcie, jak reklamowali
      drugi sezon
      www.youtube.com/watch?v=OwFoxy3dnzw
      • magda.evie.zoe Re: Fenomen Scofielda ?!? 04.03.07, 19:46
        aha, i zwracam uwagę, że nie ma tu żadnych 25% Lincolna :-)))
        • amania Re: Fenomen Scofielda ?!? 05.03.07, 00:23
          stuprocentowa reklama Michaela :)
          oj wiedzą wyspiarze, co dobre!
    • dzida001 Re: Fenomen Scofielda ?!? 05.03.07, 22:08
      tez sie zastanawiałam nad jego fenomenem, to po prostu typ romantyczny, która z
      nas nie chciałaby dostac kwiatka z papieru gdy nie mozna dostac prawdziwych?:))
      • betsaida Re: Fenomen Scofielda ?!? 05.03.07, 22:39
        Az ciezko odpowiedziec na to pytanie :] na wszystkim :] inteligentny,
        przystojny, opiekunczy a jednoczesnie troche zly - postać idealna.... mniam :]

        Bardziej mnie ciekawie fenomem Wenta, tego ze 10 lat czekal na swoj strzal,
        (polecam ten wywiad radiowy z youtube youtube.com/watch?v=KPL8fOJafiE ),
        widac ze jest troche rozzalony, kiedy mowi np.(przy okazji fanek) "Ja wygladam
        tak samo jak wczesniej, to kwestia postaci, ktora gram", no i slynne "I'm just a
        nerd", to że jest sam, że napisał na Princeton magisterkę na ponad 100 stron o
        Jane Eyre i gender itp. a pracowal w fox kilka lat jako xero guy, zeby dojsc do
        tego do czego doszedl.
        Z drugiej strony- te weekendy po ciezkiej pracy spedzane samotnie przy DVD,
        podczas gdy miliony fanek dalyby sie pokroic za jeden wieczor.
        Zawsze mi troche smutno jak go slucham..

        .. i wzbiera we mnie chec pocieszenia ;)
        • bonnie75 Re: Fenomen Scofielda ?!? 05.03.07, 23:11
          Jane Eyre?
          Kurde, to juz wiem, dlaczego tak strasznie lubie te ksiazke. :-)
          • luczijka Re: Fenomen Scofielda ?!? 05.03.07, 23:27
            Ja tam wolę "Wichrowe wzgórza", którego autorką jest Emily :D Ale "Jane Eyre"
            też jest świetna :D
        • magda.evie.zoe Re: Fenomen Scofielda ?!? 06.03.07, 09:13
          Betsaida, nie daj się nabrać :-))) Ten facet jest po prostu manipulantem par
          excellence. Pamiętacie co odpowiedział, jak go zapytali, gdzie będzie oglądał
          pierwszy odcinek drugiego sezonu? "In my cold, lonely hotel room". Już on
          dobrze wie, co robi - doprowadza kobiety do szaleństwa!

          A co do sióstr Bronte - przypomniał mi się pomysł na koszulkę dla Wenta (a,
          była taka akcja w jego kościele):
          (front) 'I Did 2 Sisters Last Night' (back) 'Emily Bronte AND Charlotte Bronte'
          czyli (z przodu) 'Zaliczyłem wczoraj dwie siostry' (z tyłu) 'Emily Bronte I
          Charlotte Bronte' :-))))
          • bonnie75 Re: Fenomen Scofielda ?!? 06.03.07, 11:34
            Hehe....dobre z ta koszulka ;-)
            Jednak porownujac "W.w." i "J.E." - wybieram "J.E." - kiedys przejechalam ze
            trzy razy metrem linie Kabaty-Mlociny (przesiadajac sie tylko na koncowych), bo
            nie moglam sie oderwac :-)
            • mendosita Re: Fenomen Scofielda ?!? 07.03.07, 08:54
              Zaciekawiło mnie czy Wencio sam wybrał taki temat pracy mgr, czy też został mu
              on odgórnie przydzielony.
              Bo jednak musicie przyznać, że Jane Eyre to taka raczej bardziej kobieca
              powieść...
              • dzida001 Re: Fenomen Scofielda ?!? 07.03.07, 20:36
                a tak przy okazji że sie zachwycamy Wentem, to mam pytanie do Was dziewczyny:)
                jakiś tam pogląd macie co do Wenta MIllera /choćby z wywiadów/ jako osoby
                prywatnej i oczywiście jako do granej przez niego postaci Majkela... wiec który
                wam sie bardziej podoba? bo mi chyba Majkel, bo Went wydaje mi
                sie...nudziarzem, taki polite..:)
                • mendosita Re: Fenomen Scofielda ?!? 07.03.07, 20:45
                  A mnie właśnie Went, bo jest tak strasznie mało gwiazdorski, że to aż
                  niewiarygodne. Po takiej wielkiej popularności na całym świecie pozostać tym,
                  kim się było to wcale nie jest takie proste.
                  Przy tym wszystkim wydaje mi się, że Went jest tak po prostu, zwyczajnie dobrym
                  człowiekiem.
              • simply_z Re: Fenomen Scofielda ?!? 07.03.07, 23:39
                mysle ,ze na pewno sobie wybral .
                • katee1 Re: Fenomen Scofielda ?!? 12.03.07, 15:26
                  Dzida - zdecydowania wersja Majkela, prywatnie Went wydaje mi się ciepłą kluską.
                  Sugerują mi to sesje na których pozuje z rozpietą koszula , torsikiem - to takie
                  niemęskie dla mnie i sprzeczne z wizerunkiem Majkela.
                  • magda.evie.zoe Re: Fenomen Scofielda ?!? 12.03.07, 17:05
                    na pytanie dzidy odpowiem wierszem ;-)

                    "osiołkowi w żłoby dano
                    trochę owsa, trochę siana"

                    :-D

                    Myślę już kilka dni i nadal nie wiem. Zalety Michaela wszystkie znamy,
                    natomiast do zalet Wenta dodam - piękną angielszczyznę (oto człowiek, który
                    opowiadając o PB mówi "Dantesque shenanigans" - powiedzmy, że to dantejskie
                    tarapaty, przygody :-)))), nienaganne maniery i bardzo fajne poczucie humoru.

                    Kurczę, dalej nie wiem ;-)
                    • szmegesz Re: Fenomen Scofielda ?!? 12.03.07, 18:36
                      Myślę sobie, że gdyby nie Went nie byłoby Michaela.Mnie najbardziej kręci jego
                      głos,uśmiech,sposób wypwiadania się i zawartość tych wypowiedzi.We wszystkich
                      zapowiedziach filmu i wywiadach bryluje inteligencją, nie na darmo studiował
                      anglistykę.Facet ma coś do powiedzenia, a nie tylko do pokazania.Potwierdza
                      tezę, że mózg jest najbardziej seksowną cześcią mężczyzny
                      • malutka0182 Re: Fenomen Scofielda ?!? 12.03.07, 20:04
                        Zgadzam się, że jeśli facet ma swoje zdanie, ma coś do powiedzenia, a nie tylko
                        się głupkowato uśmiecha i jest od wyglądania, to jest bardziej seksowny niż
                        jakiś laluś. Dla mnie najbardziej pociągające u Michaela są (po raz kolejny ;))
                        jego dłonie. I dlatego WENT też mnie pociąga, bo dłoni nie ma robionych do
                        serialu. ;) Dłonie, w zestawieniu z oczami i tą myślącą miną, sprawiają, że nogi
                        mi się uginają. Czasem jak myślę o tym, co dodatkowo mówi, jak się prezentuje,
                        to myślę sobie, że jest nierzeczywisty, że przecież takich facetów nie ma! Zwala
                        z nóg urodą, a jednocześnie inteligencją...
                        • dzida001 Re: Fenomen Scofielda ?!? 18.03.07, 16:52
                          no dobra, zaczynam sie przekonywac co do Wenta, może nie jest aż taki
                          nudny...:))
    • magda.evie.zoe Re: Fenomen Scofielda ?!? 14.03.07, 09:17
      Posłuchajcie tego wywiadu z Amaury'm Nolasco (czyli Sucre).
      www.youtube.com/watch?v=LtkwPkKL8Mg
      Okazuje się, że nawet jego mama, l. 61, ma fioła na punkcie Wenta. Ma jego
      zdjęcie w ramce, gotowała dla niego (co za zaszczyt!) a na wszelkich
      showbiznesowych spotkaniach, gdzie idzie z synem, interesuje ją tylko, czy jest
      Went, po czym rozpycha się łokciami by do niego dotrzeć. Całkowicie zrozumiałe,
      nieprawdaż?
      • szmegesz Re: Fenomen Scofielda ?!? 14.03.07, 10:15
        Brawo mama sucre'go!Pocieszające dla nas,że w każdym wieku można pozytywnie
        zgłupieć.To jest metoda na zachowanie młodości!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka