patka.f
17.06.05, 18:00
Kochani, nie wiem co sie dzieje..Moze poradzicie.
Moj prawie 2-letni synek od poniedzialkowej nocy do czwartku rano mial
temperature..taka 38.5. Poza tym byl marudny, tarl oczka, jak plakal to
leciala mu woda z nosa i nie bardzo chcial jesc i pic. Pozniej zauwazylam, ze
pewnie ma cos z gardlem, bo niektore posilki (lagodne, rozdrobnie) jadl w
malych ilosciach a po innych plakal..Tak samo z piciem. Poza tym wkladal sobie
palce do buzi.. Dawal mu leki na obizenie temperatury i od wczoraj nie mamy
juz goraczki zupelnie, za to on dalej jest marudny i slabo je. Bylam z nim
takze wczoraj u pediatry, ktora stwierdzila, ze poza zaczerwienionym gardlem
jest ok. Robie mu wiec inhalacje z soli fizjologicznej i podaje syropek
prawoslazowy bo pojawil sie suchy kaszel.. Dzis rano zauwazylam u niego na
nozkach takie plamki czerwone, lekko wypukle, pojedyncze...i przyszlo mi na
mysl ze moze to odra ? (Starszy syn mial kiedys ospe i goraczke trzydniowa
wiec wiem jak to wyglada) Poradzcie jak rozpoznac chorobe...