izagrzybowska
11.08.05, 14:15
Mój 3 letni synek ciągle choruje na zapalenie krtani. Ostatnio zachorował pod
koniec czerca. Dostał antybiotyk, ale po kilku dniach lekraka odstawiła go,
bo dostał na oddziale szpitala biegunki. Po kilkunastu dniach choroba
oczywiście się odnowiła, no i ponownie dostał antybiotyk, ale na krótko
(tylko 5 dni), więc nie wykończyło to kaszlu i do dnia dzisiejszego kaszle
mokrym, ale coraz trudniej odksztuszającym kaszlem. Wybrał już tyle leków
wyksztuśnych, że w końcu zostawiłam go tylko na jednym syropku Bronchosolu,
bo może w końcu samo mu przejdzie. Myślę poprostu, że gdyby miał antybiotyk
podany przez 10 dni dziś byłoby już po kłopocie. Poradźcie, czy miałyście
takie przypadki i jak leczone były wasze dzieci. Pozdrawiam mama Szymka i Izy