22.09.05, 23:59
co ja mam zrobić moja córeczka onanizuje się w przedszkolu (wierci się na
stołeczku i dotyka się )przy dzieciach robi to już ponownie po pewnej
przerwie byłam u psychologa pani psycho powiedziała żeby ignorować i ciągle
czymś odwracać uwagę dziecka broń Boże nie stresować ale to mnie przerasta
nie umiem tego ignorować czy ktoś ma podobny problem? Jak sobie radzicie ?
Obserwuj wątek
    • mrozbasia Re: onanizm 23.09.05, 09:14
      Pozwolę sobie przekopiować kawałek wątku z innego forum - alergie, onanizm
      przewija się przy pasożytach.Przeczytaj może warto to sprawdziź.

      • Re: lambie, a alergia
      sigvaris 15.08.05, 23:24 + odpowiedz


      Pasożyty przewodu pokarmowego, to takie jak (są to trzy rożne grupy):
      1. pierwotniaki i ameby ( w Polsce występuje lokalnie lamblia, ale występuje
      też w wielu innych miejscach na świecie).
      2. grzyby i pleśnie (najczesiej candida, ale są też inne)
      3. robaki:
      a) obłe - np. owsiki, glista, tęgoryjce
      b) płaskie - np. tasiemce.

      Wymieniam dla porządku. One wszystkie moga dawać najprzeróżniejsze objawy.
      Jednym z wielu - są objawy podobne do alergii.
      Zaczęłam te wątki kiedyś, ponieważ tak jak Ty odkryłam, że lekarze nie
      wykluczają tego problemu. Ale za to zaczynaja leczyć ALERGIĘ. U nas były to
      pasożyty,. "Alergia" zniknęła. Zniknęły lakierowane policzki. I sucha skóra.
      Ale poza tym zniknęło też "porażenie mózgowe" i "padaczka" i "onanizm". Akurat
      takie objawy miało z tych miliona możliwych moje dziecko.
      Były też i inne objawy. Ale to nie miejsce, żeby o tym pisać.
      Ważne tu dodać, że u każdego jest inaczej.
      Dlatego od jakiegoś czasu propaguję sprawdzanie pasożytów na dzień dobry. A
      dopiero potem szukanie innych przyczyn.
      Ponieważ lekarze, jak zauważyłaś, nie często zaczynają od tego, także
      laboratoria są "niedoświadczone" w poszukiwaniu pasożytów. Dlatego radzę jak
      ich szukać. Jak szukać tych w miarę dobrych.

      Najlepszym dowodem na to, co piszę, że badania nazywane na "pasożyty" obejmują
      tylko robaki (pkt 3 a i 3b)i laboratoria nie uprzedzają, że te badania nie
      wychodzą. I nie mówią, że to tylko część pasozytów!!! Dlaczego? Bo robaki
      skłądają jaja średnio co 14 dni. I w kale tylko można znaleźć jaja. I teraz
      sama powiedz jeśli jutro pobierzesz próbkę, to trafisz w ten 14 dzień, czy
      bedzie do niego 2 dni przed, czy 8 po....
      Dlaczego nie mówią o lambliach i grzybach, że to też pasożyty? I tamto badanie
      ich nie obejmuje. Nie wiem.
      Zwyczajnie nie wiem.
      Ale po to są właśnie takie fora.
      I takie pytania, jak Twoje.

      ***********************
      Pozdrawiam

    • maladorotka Re: onanizm 23.09.05, 11:04
      TO NIE ONANIZM, jedna z mam opisywala, ze jej 15 miesieczna coreczka tak sie
      zachowywała, i dziecko mialao zakazenie sromu i pochwy, zobacz, czy malutka ma
      czerwony srom - ona strasznie cierpi!!! A psycholozka to idiotka, do kwadratau,
      DEBILKA, twoja coreczka strasznie cierpi, moze to byc tez owsik, ktory wedruje
      do sromu u dziewczynek. zadzwon do mnie, powiem ci co robic, bo mojha coreczka
      tez chorowala i tak sie zachowywala, tylko ona ma 4 latka i juz mi powiedziala,
      ze ja tam boli. Moj numer 609568160. Jak nie bedziesz chciala dzwonic to idz do
      laboratorium, najlepiej w szpitalu dzieciecym i zrob wymaz z pochwy dziecku, to
      nie boli, Pani dotknie warg sromowych patyczkiem i zrobi posiew na grzyby i
      bakterie i zrob jeszcze badanie kalu, a najlepiej od razu powiedz pediatrze oo
      swoich podejrzeniach i popros o odrobaczenie Pyrantelum - bo jesli mala jest w
      zlobku to prawdopodobnie ma owsiki.
      • julamimi Re: onanizm 23.09.05, 11:12
        jak wyzej smile dodam tylko, ze jesli to owsiki (a jest na to spora szansa), to
        pyrantel powinni wziac wszyscy domownicy, przynajmniej 2-3 razy, no i generalne
        porzadki w domu. I warto porozmawiac w przedszkolu o odrobaczeniu wszystkich
        dzieci, bo w przeciwnym razie sprawa bedzie wracac jak bumerang.
        Aha, owsiki rzadko kiedy (prawie nigdy) wychodza w badaniach kalu, jesli juz,
        to robi sie wymaz (patyczek z klejącą folijka, albo zwykla tasma samoprzylepna
        na odbyt dziecka rano po obudzeniu, i taka probka do laboratorium pod mikroskop)
        pozdr
      • marghe_72 Re: onanizm 25.09.05, 22:36
        dlaczego debilka?
        Bo udziela mądrych rad matce, która opowiada Jej o onanizującej sie córce.?
        Psycholog to nie lekarz.. nie miał okazji obejrzec dziecka i stwierdzić ,ze to
        niekoniecnzi ejest onanizm.,..
    • anetonet Re: onanizm 23.09.05, 13:15
      Niestety nie poradzę Tobie nic,nie spotkałam się z tym problemem < jeszcze,na
      szczęscie> , ale tak czytając,doszłam do wniosku,zresztą już dawno,że dziewczyny
      lepiej znają się na niejednym problemie,niż lekarze.Mamy tu
      przykład,psycholożka,ktora oprocz ignorowania zachowania dziecka,powinna
      skierować dziecko na badania,o których tu dziewczyny piszecie.A jak nie ma na
      tyle wiedzy,to powinna choc poradzić lekarza pierwszego kontaktu.Nas szczęście
      jest to forum,z którego juz sama pomocy niejednokrotnie skorzystałam, a także
      wymieniłam się doświadczeniami.Pozdrowienia i szybkiego powrotu do zdrowia.
    • morat Re: onanizm 25.09.05, 19:51
      Chciałam dodać cos odnośnie tego co już napisano...
      Nie zakładałabym od razu owsików, przyjrzyj się, czy takie zachowania są
      częste, czy raczej zdarzają sie sporadycznie, jeśli występują dość rzadko to
      raczej zastosowałbym się do wskazówek psychologa. Jeśli pojawiają się
      codziennie (często), wtedy warto się udać do lekarza. Zakładam, że psycholog
      zrobił wywiad przy pierwszym spotkaniu i podał wskazówki co do postępowania na
      podstawie tego co usłyszał. To troche niepoważne pisać o psychologu, że
      to "idiota" i "debil", ponieważ on podaje wskazówki na podstawie tego co
      usłyszy od rodzica. Jesli vikicz powiedziała psychologowi o częstym
      występowaniu takiego zachowania, o on nie poradził udania się do lekarza, to co
      najwyżej, mogłabym pomysleć, że nie ma dobrej wiedzy medycznej... ale czy
      psycholog musi ją mieć, szczególnie jeśli chodzi o pasożyty??? Może i powinien,
      ale to nie powód, żeby obrażać psychologa...
      • maladorotka Re: onanizm 26.09.05, 09:43
        Jesli wedlug Was to nie powod, TO JAKI MA BYC, to nie twoja coreczka cierpi, o
        czym ty wogole mowisz, wiercaca sie na stoleczku dziewczynka - tak wedlug ciebie
        wyglada onanizm- ja wiem co przezywala moja 3 letnia coreczka, jaki bol i tez
        wiercila sie na stoleczku i dotykala, ale nie wpadlam na to by isc do
        psychologa, tylko do lekarza i co sie okazala, ze mala ma E.coli w pochwie i to
        ja boli, piecze i swedzi. JA JUZ PISALAM, ZE DZIEWCZYNKI SIE NIE ONANIZUJA- ale
        pani psycholog musi byc najmadrzejsza, bo przeciez musi cos wymyslec, to nie jej
        dziecko cierpi, wiec daruj sobie morat, bo nie przezylas tego, co matki i te
        dziewczynki - juz nie pierwszy raz posadzone o onanizm, nawet 15 miesieczne, a
        okazywalao sie, ze sa bardzo chore. Wkurzylas mnie, bo nie zawsze da sie byc
        taka delikatna mamusia, czasam8 trzeba powiedziec cos ostro, a ja mam dosyc
        niedouczonych lekarzy, czy psychologow!!!!
        • marghe_72 Re: onanizm 26.09.05, 11:31
          a skąd to stwierdzenie: "małe dziewczynki sie nie onanizują!" ?
          owszem, onanizują sie..
          • maladorotka Re: onanizm 26.09.05, 11:39
            jestem biologiem, ale nie trzeba nim byc, by znac anatomie - łecztaczkas jest
            zbyt schowana, by mogly to robic, to nie penis.
    • maladorotka Re: onanizm 26.09.05, 09:46
      Vikicz, co z coreczka, bylas u lekarza, ogladalas, czy mala nie ma czerwonego
      sromu i odbytu?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka