Dodaj do ulubionych

pseudomonas aeruginosa

26.09.05, 15:40
Witajcie dziewczyny,
Do tej pory tylko czytałam wasze rady i porady smile dotyczące zdrowia naszych
maluchów. Teraz sama potrzebuję pomocy.
W czerwcu w posiewie moczu mojego synka (11 m-cy) wyhodowano bakterię o
nazwie pseudomonas aeruginosa. Oczywiście nie wiedziałam w czym rzecz, ale z
czasem się dowiedziałam i się przeraziłam. Leczenie szpitalne, antybiotyki,
itd. Najdziwniejsze było to, że malutki nie miał absolutnie żadnych objawów
choroby. Tylko zaczerwieniony napletek. Nasza pediatra powiedziała zeby
zaczekac kilka tygodni i powtórzyć badanie, bo to aż niemożliwe zeby maly
miał tą bakterię (tak żadko jest spotykana). Kolejne trzy badania wykazały to
samo ( w ciągu 3 m-cy) i pani doktor zdecydowała, ze nie ma na co czekać
tylko trzeba przeleczyć małego w szpitalu. Po tygodniowym pobycie (a swoją
drogą - koszmar ) i leczeniu antybiotykiem Fortim (czy jakoś tak) wyszliśmy
ze szpitala z informacją, że w drogach moczowych i nerkach nic nie ma i
mieliśmy zalecenie zakraplać na napletek krople do oczu - Gentamycynę oraz
przemywać rywanolem. No i potem kontrolne badanie (wymaz), które odebrałam
wczoraj. Niestety ta przeklęta bakteria wciąż tam jest. Gentamycyna to był
trzeci antybiotyk, który zakraplałam na napletek. Wcześniej była neomycyna i
Chibroxin. Żaden z tych leków nie pomógł. Teraz pomysł naszej pani doktor to
po prostu tak to zostawić bo obawia się ona, ze w wyniku ciągłego stosowania
antybiotyków zaczną się malutkiego czepiac inne bakterie.
Ja nie wiem czy to dobry pomysł tak to po prostu zostawić i oczywiście będę
konsultować to z innymi lekarzami, ale najpierw chciałam "skonsultować" to z
wami smile Może któraś z was spotkała się z podobną sytuacją. Inna nazwa tej
bakterii to pałeczka ropy błękitnej.
Będę wdzięczna za każdą informację
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • madziulec Re: pseudomonas aeruginosa 26.09.05, 15:52
      Zapraszamy wiec na forum Link ponizej.
      Pomozemy, wyjasnimy, pokierujemy.
      I uspokoimy. A to chyba najwazniejsze
    • skarolina Re: pseudomonas aeruginosa 26.09.05, 18:26
      A możesz napisać, jak pobierasz mocz do badania?
      • morcia2 Re: pseudomonas aeruginosa 27.09.05, 08:17
        czesc,
        mocz pobieram w woreczek i chociaż wiem, ze przez to mogą być jakieś zakłamania
        w wyniku to w szpitalu identycznie pobierali małemu mocz
        • skarolina Re: pseudomonas aeruginosa 27.09.05, 15:01
          W woreczek to pół biedy, istotne za to bardzo jest to, jak przygotujesz dziecko
          do przyklejenia woreczka.

          Otóż należy
          1. umyć dziecko dokładnie PRZEGOTOWANĄ wodą
          2. przetrzeć jałową gazą
          3. zdezynfekować rivanolem
          4. ponownie przetrzeć jałową gazą

          i dopiero wtedy delikatnie, czystymi, zdezynfekowanymi rękami nakleić woreczek.

          Moja córka też miała pseudomonas w moczu, znaczy w posiewie wyszło. Lekarka
          zamiast przywalić antybiotykiem, kazała zrobić drugi posiew, w innym
          laboratorium i tam miłe panie powiedziały mi, jak pobrać mocz, żeby próbka była
          pewna.

          I powiedziały jeszcze, że pseudomonas aeruginosa lubi sobie żyć w naszej
          kranówie i często wychodzi w badaniu dzieci mytych tylko kranówką przed podaniem
          próbki.

          U nas po tej procedurze mocz był jałowy, pomimo woreczka.
          • skarolina Re: pseudomonas aeruginosa 27.09.05, 15:02
            > przed podaniem próbki.

            Pobraniem oczywiście.
    • sylwia_alek Re: pseudomonas aeruginosa 27.09.05, 12:16
      Mój synek miał rany martwicze i z wymazu wyszło, ża ma właśnie tą bakterie
      w rankach. To było już ponad półtora roku temu. Rany się zagoiły, zostały tylko
      blizny. Rozmawiałam z lekarzami na temat tych bakterii i wciąż słyszę, że jeśli
      dziecko nie ma objawów choroby to znaczy, że bakterii też nie ma.
      Tylko ja nie jestem pewna, bo przecież po wyjściu ze szpitala nikt mu już nie
      robił żadnych badań w tym kierunku. A jeśli bakteria jest tylko "uśpiona"???
      Nawet nie wiem jakie badania powinnam zrobić, bo uzyskać taką informację od
      lekarza to już byłby niezły wyczyn. Może któraś z mam jeszcze się dopisze
      i będzie umiała doradzić, sama chętnie skorzystam.
    • chaza Re: pseudomonas aeruginosa 27.09.05, 12:20
      Witam, moja córcia i my wszyscy zmagalismy sie z tą bakteria przez 1,5 roku- 3-
      krotny opobyt w szpitalu, liczne zewnikowania, 2 lub 3 kuracje leczenia
      antybiotykami ambulatoryjnie (zastrzyki)!! Wspominam to okropnie ale
      wiedziałam, że tę bakterie trzeba leczyć, nawet jeśli wystepuje w śladowej
      ilości...U małej stwierdzono jednak reflux, który był przyczyną nawrotów- na
      szczęście był I stopnia i sam się wycofał. Wiem jednak, że ta bakteria często
      sie mutuje i tworzy formy przetrwalnikowe i stąd jej nawroty... Dodam, że u
      córki obajwów jako takuich nie byłło - za wyjątkiem słabego apetytu może...
      Dziś Ania ma 5 lat i od 2 lat problem "mamy z głowy"...Ale na "pocieszenie"-
      zaczęły sie inne....
    • mami7 Re: pseudomonas aeruginosa 27.09.05, 13:32
      Te antybiotyki o działaniu miejscowym o których pisałaś, m.in. gentamecyna w
      ogóle nie działają na pseudomonaPodawane pewnie były w celu odkażenia cewki.
      A czy bakterie pojawiają się w moczu? Jesli tak to w jakiej ilości?
      Jeśli bakterie sa w okolicy napletka, dziecko nie ma stweirdzonej wady w
      ukłądzie moczowym, to mozna jakoś powalczyć z tym od zewnątrz.
      Napisz więcej szczegółów i zerknij na forum i zakażeniach układu moczowego i
      refluksie, link podała wyżej Madziulec.
      Sporo było o pseudomonas. Nie jest to taka "unikalna" bakteria jak pisał ktoś
      wyżej. A po pobycie w szpitalu, tymbardziej.
      • morcia2 Re: pseudomonas aeruginosa 27.09.05, 15:31
        przepraszam, ze tak dlugo nie pisalam, ale faktycznie caly dzień spędziłam na
        forum Reflux moczowy, ZUM... Znalazłam dużo ważnych informacji, a przede
        wszystkim mam znów dużo zapału do walki z tym cholerstwem. Będę próbowała
        zwalczyć to od zewnątrz bo faktycznie wszystko wskazuje na to, ze ta bakteria
        zagnieździła się na napletku. Jutro idę do lekarza z wynikami i ciekawa jestem
        co ona na to. A ja zaczynam walkę Rivel Gelem, będę moczyć synusia w
        nadmanganianie potasu (zamiennie z korą dębu). Zapytam też lekarza o maść
        odkarzającą Betadine i płyn z chlorheksydyną. Dziś wygotuję wszystkie ręczniki
        i ciuszki malutkiego, Domestos pójdzie w ruch i niech mi tylko ta przeklęta
        psedomonas gdzieś się uchowa smile Życzcie mi powodzenia, na pewno dam jeszcze
        znać co tam pani dr powiedziała
        mama Damianka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka