mamafilipcia
27.09.05, 22:14
Mam pytanie : mój 5-letni synek miał rok temu usuwaną gradówkę, zabieg był
robiony w znieczuleniu ogólnym. Wszystko było ok. W tym roku dwa tygodnie
temu znowu miał zabieg z znieczuleniu ogólnym - tym razem wbił sobie szkło w
rączkę.I pewna osoba powiedziała Mi, że nie powinnam się zgadzać na
znieczulenie bo to jest " szkodliwe " i że przecież miał juz robiony zabieg w
znieczuleniu. Co o tym sądzicie ? Czy naprawdę - jeśli dziecko zniosło
znieczulenie dobrze, nie było żadnych powikłań - to mimo wszystko Mam się o
co martwić ?
Bo ja uważam, że jesli nie ma innego wyjścia, przyjeżdza się z dzieckiem na
pogotowie - to co niby wtedy ma się zrobić ? Trzymać to dziecko, przywiązać
je do stołu ?