chodzi mi o to jak stwierdzić czy to jest to czy nie. moja mała zaraz po
urodzeniu miała białą plamkę na włosach, ale skóra pod nią nie była biała
tylko włosy. teraz ma prawie 18 mies i od ponad pół roku po plamce ani śladu.
ma natomiast plamy dość rozległe na rączce i małą plamke białą na pleckach.
to na rączce powstało wskutek oparzenia słonecznego (moja nieuwaga i
głupota). cały czas myśłałam że to tylko od poparzenia ale ostatnio czytałam
ze osoby chore na bielactwo są bardzo wrażliwe na słońce i łatwo moze dojść u
nich do poparzeń. mała ma tylko to poparzenie bo nie posmarowałam jej kremem,
bo był pochmurny dzień, a potem było mocne słońce i rączka (z tej strony
słońce barzdiej paliło) została bardzo mocno opalona. potem pojawiły się te
plamy. nie wiem co myśleć. lekarz wspominała coś o tej chorobie ale w związku
z plamką na włosach, ale potem nic nie mówiła o rączce a na pewno widziała.
czy ktoś wie czy to można zbadać jakoś? martwie się

(((