agi4
09.11.05, 10:05
jest ich kilka w ciągu dnia, nie skarży sie na ból brzuszka, zachowuje sie
całkiem normalnie, ale mówi, ze boli go pupcia....
troszkę sie martwie bo w styczniu miał jakies zatrucie pokarmowe az
wyladowalismy w szpitalu(nie był to rota wirus ani sallmonella), do dzis nie
wiadomo co to było..,.
tyle, ze wtedy byl apatyczny, moze przesadzam i bedzie ok ale troche sie
martwie
co myslicie?