23.11.05, 10:44
czy może ktoś mnie poinformować co to jest za paskudztwo i dlaczego się
robi,moja córka(5lat)miała już dwie operacje usunięcia z powiek obu oczu,i
teraz znowu widzę powieki zaczerwienione,a przecież nie będe jej co pół roku
fundować narkozy,proszę o informację jak można zapobiegać,jak leczyć i
wszystko co jest z gradówką związane mnie interesuje
Obserwuj wątek
    • magda-lis Re: GRADÓWKA 23.11.05, 13:23
      Gradówka to to samo co jeczmień?
      Jeśli tak to jej powodem może być gronkowiec lub poprostu infekcja mieszka
      włosowego poprzez zatarcie oka brudną raczką. Oko trzeba rozgrzewać suchym
      kompresem przemywać rumiankiem i woda fizjologiczną, często myć raczki i nie
      trzeć oka. Jeśli to gronkowiec - konieczne jest dodatkowo leczenie
      antybiotykiem - ale dopiero po wykonaniu antybiogramu. Rozgrzewanie niedopuści
      do stwardnienia jeczmienia.
      pozdrawiam
      • wioletamiler Re: GRADÓWKA 23.11.05, 13:43
        dzięki za informację,niestety z tego co wiem lekarz zbyt wielu informacji nie
        udzielił,prawdopodobnie córka ma gronkowca nie jestem pewna bo nie byłam z nią
        w szpitalu gdyż rodziłam w tym czasie drugą córeczkę,czy do wykonania tego
        badania jest potrzebne skierowanie i gdzie można wykonać takie
        badanie.pozdrawiam
        • magda-lis Re: GRADÓWKA 23.11.05, 15:03
          Jak wszystko - mozna zrobić odpłatnie - koszt ok 20 - 22zł za wymaz. Ja robiłam
          przy szpitalu. Każdy szpital powinien mieć labolatorium gdzie wykonują takie
          badania.
          pozdrawiam
    • aleksa13 Re: GRADÓWKA 23.11.05, 18:52
      słyszałam że trzeba przykładać ciepłe okłady ale nie mokre-słyszałam to od
      pielęgniarki która pracuje w klinice okulistycznej-prawdopodobnie robi sie z
      zimna a jak raz sie usunie operacyjnie to potem częściej sie robią
    • mami7 Re: GRADÓWKA 23.11.05, 19:06
      Okłady tak, ale suche. Z gazy jałowej, ogrzewasz ją suszarką.
      Robią się z brudu m.in. wink Oczywiście nie posądzam Cię o brak higieny, często
      po pobytach w zakurzonych miejscach, pełnych dzieci, typu jakieś smykolandy, itd.
      Synek dostawał jakies krople i maści i obeszło się bez zabiegu.
      • wioletamiler Re: GRADÓWKA 24.11.05, 10:04
        moja Julcia dostawała maść do oczu i kropelki Maxitrol,a twój synuś jakie
        kropelki dostawał?może masz rację z tym pobytem w zakurzonych miejscach bo
        wszystko się zaczęło kiedy zaczęła chodzić do przedszkola i z tatusiem jeżdzi
        do różnych domków zabaw,ale to co zabronić jej kiedy jest taka szczęśliwa po
        pobycie w figloraju,pozdrawiam
        • mami7 Re: GRADÓWKA 24.11.05, 11:09
          U nas po każdym pobycie włąsnie w takich miejscach coś się działo, jak nie katar
          to gradówka właśnie. Lekarz jasno powiedział, że takie miejsca dla małego
          dziecka nie są sprzyjające, a bakteryjkom jaknajbardziej. Młody miał gradówkę
          jakieś 2 lata temu. Maści ani kropel nie pamiętam nazw. Był tam chyba jakiś
          steryd, ale dziecko miało olbrzymią gradówkę i oczko caluteńkie spuchnięte. Po
          tym leczeniu chyba 7, albo 10 dni, miał mieć jeszcze doleczane jakieś 10 dni
          antybiotykiem, ale daliśmy spokój. Minął stan zapalny, okulista powiedział, że
          powinna się samo wchłonąć z czasem i nie miałam już siły katować jeszcze dziecka
          kroplami, bo był to koszmar u nas.
          Nsjgorsze sa te wszystkie pomieszczenia z kulkami i takie pluszakowate, bo to
          jest siedlisko kurzu i innych takich wink
          W przedszkolu też, pluszaki wykładziny, ale przynajmniej dziecko w tym nie pływa
          wink, zatem i ryzyko mniejsze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka