Dodaj do ulubionych

Utykanie na nóżkę...(dosyć długie)

27.11.05, 12:41
Moja córka w maju tego roku została skierowana do szpitala w celu zrobienia
badan ponieważ utykała na lewą nóżkę.Po przebudzeniu się rano nie mogła na
nia stanąć,nie chciała chodzić,po kilku godzinach nożkę rozchodziła i do
końca dnia nie było widać że coś jest nie tak. Nastepnego dnia po
przebudzeniu było to samo... i tak przez kilka dni az poszliśmy do
spzitala.Zrobili tylko badania moczu i krwi.Wyniki były w normie.Wypisalismy
sie ze szpitala na własne żadanie.Tydzien-dwa ciszy, ból przeszedł na prawą
nóżkę.
Poszlismy prywatnie do ortopedy.Lekarz tylko obejrzał,pogimnastykowal
nóżkę.Nie dowiedziałam się czym może być to spowodowane, nie zostało wykonane
usg czy prześwietlenie.Nie znam sie na tym ale wydaje mi się że usg czy
przeswitlenie powinni zrobic w szpitalu.
Dzisiaj ból prawej nóżki powrocil,dziecko nie utyka ale skarży sie na kolanko.
Czy jak pojdę do pediatry da mi bez problemu skierowanie na usg ? Jakie
badania mam jeszcze wykonac ?
Prosze o odpowiedz jesli ktos coś bedzie wiedział.
Obserwuj wątek
    • kaha2004 Re: Utykanie na nóżkę...(dosyć długie) 27.11.05, 14:21
      Witam
      u mnie było podobnie. Dziecko wstało ranono i nie chciało chodzić tylko płakało
      a jak już chodził to strasznie utykał na lewą nóżkę(ma 18 mies). Ważne w tym
      wszystkim jest to, że od ponad miesiąca miało katar. Pojechałam z nim na
      pogotowie (myślałam, że może sobie złamał ajbo skręcił nóżke ale opuchlizny ani
      siniaka nie było widać)lekarz chirurg go obejżał i powiedział, że on tu nic nie
      widzi i aby obserwować dziecko. Następnie udałam się do prowadzącego pediatry
      który polecił mi abym udała się z dzieckiem do ortopedy dzieciecego gdyż może to
      być powikłanie po katarze. Więc posłychałam rady i poszłam do ortopedy. pierwsze
      pytanie jakie mi zadał to czy dziecko ostatnio nie chorowało. gdy poweiedziałam
      mu ze owszem to dla niego było już oczywiste co jest przyczyną utykania. jego
      diagnoza to tzw. katar bioderka czyki zapalemnie stawu biodrowego po katarze co
      podobno bardzo często stwierdza się u dzieci po nieleczsonym katarze (diagnoze
      postawiło po wykonaniu USG, obeszło się bez zdjęcia. zalecenia- ciepłe
      ubieranie, wygrzewanie termoforem lub żelkami ciepło zimno obydwu nóżek gdyż
      często przechodzi to na drugi staw, smarowanie fastum żelem, 2 razu dziennie po
      5 ml ibufenu.
      proponuję wizyte u dobrego ortopedy dzieciecego
      (Acha najgorsze w tym wszystkim jest to że dziecko nie powinno chodzić przez
      cały czas leczenia trzeba je nosić na rękach. Leczenie twało tydzień. może się
      powtarzać.
      pozdrawiam
      • e5121 Re: Utykanie na nóżkę...(dosyć długie) 27.11.05, 15:04
        Proponuję wizytę u dobrego pediatry,naprawde dobrego.I dobrego chirurga.To
        dobrze,że badania wyszły dobrze.Ale ja bym się jednak kogoś mądrego poradziła.
        • emilatys Re: Utykanie na nóżkę...(dosyć długie) 28.11.05, 09:20
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=31491087&a=31491087
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=31931434&a=31931434
    • bea-ta Re: Utykanie na nóżkę...(dosyć długie) 28.11.05, 11:08
      Zrób badania w kierunku zapalenia stawów na tle reumatycznym - paciorkowcowym
      najczęściej po infekcji dróg oddechowych, może tez byc po prostyu maluch
      nosicielem.
      Z krwi co robiono?Białko C-raktywne?To ważne.
      Ch. reumatyczna ma charakter wędrujacy - bioderko, potem kolanko. Trzeba dobrze
      przeleczyc antybiotykiem jeśli to to. Beata
      • mischell Re: Utykanie na nóżkę...(dosyć długie) 28.11.05, 15:14
        Z morfologi wyszły takie wyniki:
        E(M/ul.) - 4,34
        Hb- 11,8
        Ht-34,7
        L.(K/ul)-12,0
        Lym-68,9
        M.-3,8
        Gran-27,3
        Plt-320
        A z moczu:
        ph-7
        białko-neg
        cukier-norm
        ketony-neg
        uroblinogen-norm
        leukoc-poj.wpw
        erytroc.-neg
        inne-poj.nał
        • matiuszka Re: Utykanie na nóżkę...(dosyć długie) 28.11.05, 15:35
          Słuchajcie, a jeśli OB i ASO w normie, to czy może to być zapalenie stawu? Moja
          mała ma to samo, było już bioderko a ostatnio kolanka. Lekarz stwierdził
          powikłanie po katarze, a katar mamy przewlekły. Pytał też czy dziecko nie jest
          alergikiem.
          • matiuszka Re: Utykanie na nóżkę...(dosyć długie) 28.11.05, 15:38
            • matiuszka do bea-ta 28.11.05, 15:40
              Czy możesz coś więcej napisać o powiązaniu z paciorkowcem? Dziecko jest
              nosicielem pneumokoka, właśnie z tego powodu mamy katar. Podejrzewałam jedno z
              drugim o związek, ale lekarz mnie zbył. Powiedział, że gdyby to było z powodu
              pneumokoka to z OB wyszedłby stan zapalny. A nie wyszedł.
              • mischell . 28.11.05, 15:49
                U nas Ob wyszło 12 mm a ASO 3,925 a jaka powinna być norma dla jednego i
                drugiego ?
                W szpitalu powiedziano ze wyniki w normie.
                • matiuszka Re: . 28.11.05, 18:22
                  OB ma być poniżej 15 a ASO poniżej 200 jednostek.
                  • mischell Re: . 28.11.05, 18:27
                    Dzieki, czyli az takiego rewelacyjnego wyniku Zuzka nie miała.W czwartek ruszam
                    do lekarzy.
                    Pozdr,
              • bea-ta Re: do bea-ta 29.11.05, 09:07
                Może miec związek i wtedy ASO- czyli poziom antystreptolizyny O czy inaczej
                poziom p/ciał przeciwko paciorkowcom nie jest wysoki, bo oznacza się go przy
                podejrzeniu zakażen paciorkowcem B-hemolizującym gr.A odpowiedzialnym za anginy,
                płonice i powikłania jakimi są chorba reumatyczna ( 80% zak. przypada na
                5-15rż) i zap. wsierdzia prowadzace do uszkodzenia zastawek. Poza tym ASO to
                badanie niemairodajne jesli robimy tylko 1 - nalezy zrobic kilka w odstepie
                tygodniowym, bo im dalej od zak. paciorkowcowego tym wyższe ASO- organizm
                produkuje wiecej p/ cial i coraz więcej ich krązy we krwii, wiec wynik jest
                wiekszy, a granica normy u dzieci do 5rż. to 333j.Zakażenia stawów szerzą sie
                drogą krwiopochodną np. od chorych migdałków,gardła, zatok, niedoleczonych
                dokładnie , czy nieleczoej infekcji nie tylko dr. oddechowych, dlatego anginy
                zap. gardła, bo jest to potencjalne żródło zakażenia szczegolnie u małych dzieci
                gdzie jest niedoskonały ukl. immunologiczny. Wazne jest OB, leukocytoza , białko
                ostrej fazy - CPR, pomocne jest USG stawu - czy nie ma wysieku czy RTG. Zreszta
                lekarz powinienm wiedzieć dokładnej jesli ja pielęgniarka wiem tyle?!
                Tu masz coś o pneomokokach
                Według danych Światowej Organizacji Zdrowia około 4-5 milionów zgonów wśród
                dzieci spowodowanych jest ostrym zakażeniem układu oddechowego. Według danych
                Centrum Kontroli Zakażeń (CDC) w USA wśród infekcji bakteryjnych największą
                śmiertelność obserwuje się w przebiegu zakażeń wywołanych przez S. pneumoniae.
                Najwyższą umieralność wśród dorosłych notuje się z powodu zapalenia płuc, zaś u
                dzieci poniżej 2 roku życia z powodu zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych i
                bakteremii (1).
                Kliniczne znaczenie zakażeń wywołanych przez S. pneumoniae
                S. pneumoniae jest powszechnie występującym patogenem bakteryjnym, kolonizującym
                drogi oddechowe, jak również wywołującym inwazyjne zakażenia u ludzi.
                Kolonizacja górnych dróg oddechowych dotyczy 20-40% zdrowych dzieci i 5-10%
                zdrowych dorosłych zależnie od środowiska i czynników sprzyjających.
                Nosicielstwo jest obserwowane częściej u młodszych dzieci oraz osób w podeszłym
                wieku, a także personelu medycznego, pensjonariuszy domów opieki i placówek
                opiekuńczych (2). S. pneumoniae jest najczęstszą przyczyną płatowego i
                odoskrzelowego zapalenia płuc i opłucnej, jednym z 3 głównych patogenów
                wywołujących zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych i posocznicy, zapalenia ucha
                środkowego, zatok, ropnego zapalenia stawów, ponadto drugą co do częstości
                przyczyną bakteryjnych powikłań grypy. Zakażenia wywoływane przez S. pneumoniae
                charakteryzują się wysokim odsetkiem posocznic i ciężkich powikłań oraz zgonów.
                Najcięższe zakażenia obserwuje się u osób należących do skrajnych grup
                wiekowych, w tym noworodków i dzieci do 3 roku życia oraz osób po 65 roku życia.
                Duża częstość występowania tych zakażeń u dzieci młodszych związana jest z
                fizjologicznym upośledzeniem odpowiedzi immunologicznej na wielocukrowe antygeny
                otoczkowe, które będąc antygenami T-niezależnymi, nie pobudzają limfocytów T, co
                powoduje brak rozwoju trwałej pamięci immunologicznej i spowolnienie eliminacji
                patogenu. Przeciwciała, które powstają w wyniku zakażenia mają słabsze własności
                bakteriobójcze i opsonizujące wobec żywych drobnoustrojów, nie zapewniają także
                trwałej ochrony przed kolejnym zakażeniem (3, 4). Większość zakażeń
                pneumokokowych ma charakter endogenny, drobnoustroje rozprzestrzeniają się przez
                ciągłość lub drogą krwiopochodną, a między osobnikami drogą kropelkową. Jeśli w
                przebiegu zakażenia dojdzie do bakteremii, to u pacjentów z przewlekłymi
                schorzeniami lub upośledzoną odpornością dochodzi do szybkiego namnażania się
                drobnoustrojów i posocznicy. Taki stan stanowi zagrożenie życia pacjenta.
                Zakłada się, iż około 20% wszystkich zgonów w wyniku zakażeń pneumokokowych
                stanowią zgony wywołane zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych, przy czym procent
                ten jest znacznie wyższy, gdy dojdzie do bakteremii. Umieralność w wyniku
                posocznicy wynosi 15-25% w zależności od wieku chorego i obecności dodatkowych
                czynników obciążających.
                Opisano różne czynniki predysponujące do wystąpienia zakażeń pneumokokowych,
                najważniejsze z nich to przebywanie w dużych zbiorowościach (żłobki,
                przedszkola, szkoły, domy opieki, więzienia), alkoholizm, cukrzyca, anemia,
                wrodzone i nabyte zespoły zaburzeń odporności, zakażenie HIV, stan po
                splenektomii, zespół nerczycowy, choroba nowotworowa, przewlekłe schorzenia
                układu oddechowego, układu krążenia, nerek. Większa podatność na zakażenia
                pneumokokowe związana jest w tych populacjach z zaburzeniami układu odporności
                miejscowej i/lub ogólnej, upośledzeniem odporności komórkowej lub osłabioną
                eliminacją patogenu.
                Czynniki związane z chorobotwórczością S. pneumoniae
                Zróżnicowanie wielocukrowych antygenów otoczkowych było podstawą do opracowania
                klasyfikacji opartej na różnicach antygenowych poszczególnych serotypów. Obecnie
                poznanych jest 90 serotypów Streptococcus pneumoniae. Występowanie
                poszczególnych serotypów wydaje się być odmienne u dzieci i u dorosłych, jak
                również obserwuje się różnice w zdolności do kolonizacji dróg oddechowych. I tak
                na przykład serotypy o numerach 2, 3, 5, 8, 14 rzadko występują u nosicieli, ale
                są izolowane częściej z zakażeń inwazyjnych, natomiast serotypy 1, 4, 6, 7, 9,
                12F, 15, 19F, 23F, 24F powszechnie kolonizujące górne drogi oddechowe, są
                również odpowiedzialne za klinicznie istotne zakażenia u dzieci i dorosłych (5).
                W Polsce najczęściej z zakażeń ośrodkowego układu nerwowego izoluje się
                pneumokoki o serotypach 3, 8, 22F i 23F, a z innych zakażeń serotypy 6, 9, 14 i 23F.
                Najważniejszymi czynnikami zjadliwości są: otoczka o właściwościach
                antyfagocytarnych, pneumolizyna hemolizująca krwinki czerwone i warunkująca
                objawy zapalne, adhezyna odpowiedzialna za przyleganie do komórek nabłonka
                gardła, białko Psp A, proteaza IgA, neuramidaza i amidaza (autolizyna).
                Oporność na leki przeciwbakteryjne
                Od połowy lat 60. izolujemy szczepy S. pneumoniae niewrażliwe na penicylinę, a w
                kolejnych latach stwierdzono narastającą częstość występowania tych szczepów w
                Australii, USA, a następnie w Europie (6). Pod koniec lat 70. odnotowano
                pierwsze szczepy wielooporne, niewrażliwe na penicylinę, tetracykliny,
                erytromycynę, klindamycynę, chloramfenikol i kotrimoksazol. W ciągu następnej
                dekady szczepy wielooporne izolowano ze wzrastającą częstotliwością na całym
                świecie. W ciągu ostatnich 15 lat rozprzestrzenienie oporności osiągnęło
                niespotykaną dotychczas skalę, w niektórych krajach (Węgry, Hiszpania) odsetek
                izolatów opornych sięga poniżej 40%, we Francji, Portugalii, Ameryce Północnej i
                Japonii sięga 20%. Większość dotychczas opisanych szczepów opornych na
                penicylinę należy do serotypów 6B, 9V, 14, 19F, 23F (6-8).
                Obniżona wrażliwość na penicylinę wśród S. pneumoniae powoduje konieczność
                stosowania wyższych stężeń antybiotyku, w latach 60. stężenie 0,02 mg/ml lub
                niższe penicyliny było wystarczające do zahamowania wzrostu drobnoustroju,
                obecnie szczepy średniowrażliwe charakteryzuje MIC (ang. Minimum Inhibitory
                Concentration) 0,1-1 mg/ml. Do zwalczania zakażeń wywołanych przez te szczepy
                można stosować penicyliny, ale w zwiększonych dawkach. Nie dotyczy to jednak
                sytuacji, gdy mamy do czynienia z zakażeniem opon mózgowo-rdzeniowych, bowiem
                osiągalne w OUN stężenie penicyliny nie może doprowadzić do eradykacji szczepów
                o średniej wrażliwości na ten lek, dlatego w tego typu sytuacjach lekiem z
                wyboru są cefalosporyny III generacji (cefotaksym lub ceftriakson). Ze względu
                na coraz częstsze izolowanie pneumokoków będących opornymi na cefalosporyny III
                generacji w terapii empirycznej stosuje się leczenie skojarzone cefalosporyny
                III generacji i wankomycynę. Po otrzymaniu informacji z laboratorium
                mikrobiologicznego, że szczep jest wrażliwy na cefalosporyny odstawiamy
                wankomycynę i kontynujemy terapię cefalosporynami. W przypadku oporności na
                cefalosporyny przeprowadza
                • matiuszka Re: do bea-ta 29.11.05, 15:31
                  Dzięki.
                  O pneumokokach już wiem co nieco...
                  Ale jeśli ASO nie jest miarodajne to czy OB na poziomie 4/8 wyklucza zapalenie
                  stawu? Taki był wynik u mojej córki. Poprzednio, przy problemach z bioderkiem w
                  lipcu OB było na poziomie 6/12. Ortodepa powiedział, że wyklucza jakikolwiek
                  stan zapalny przy tak niskim OB. I zwalił na alergię.
                  Niestety dalszych badań nie zlecił.
    • szwader Re: Utykanie na nóżkę...(dosyć długie) 29.11.05, 14:12
      U mnie chyba tez ten sam problem: od soboty Maja utyka na lewą nóżkę. Byłam z
      nia na ostrym dyżurze, ale lekarka zdiagnozowala tylko histerię u mnie.
      Dziecko, według niej, zdrowe i ona nie widzi zeby utykalo. Stwierdzila to
      patrząc jak Maja w szerokich bojówkach przechodzi ok 1 metra...
      Poczytałam trochę forum i natchnęło mnie, że to może być zapalenie stawu
      biodrowego: Maja ma od 3 tygodni katar, w ogóle często ma katary; utyka na
      nóżkę po długim siedzeniu, albo leżeniu. Z czasem to mija - im więcej chodzi
      tym mniej kuleje. Nic ją nie boli, a przynajmniej tak twierdzi (ma 21
      miesięcy). Zapisalam się do chirurga, ale dopiero na piątek. Czy można tyle
      czekać? Na wszelki wypadek udałam sie z tym pytaniem dzisiaj do rejonowego
      pediatry. Kazała iść do chirurga, bo "ona tego nie leczy"! i przepisała
      Zyrtec... Teraz nie wiem, czy podawac jej ten Zyrtec, czy moge czekac z wizytą
      u chirurga do piątku, jak mam pomóc mojemu dziecku? Boję się, żeby nie
      wylądowała w szpitalu przez konowałów-lekarzy...

      Pozdrawiam
      Agnieszka
      • e_r_i_n Re: Utykanie na nóżkę...(dosyć długie) 29.11.05, 15:27
        Zyrtec staje sie lekiem na cale zlo smile
        Objawy ewidetnie zapaleniowo - biodrowe, warto postarac sie o wizyte wczesniej,
        a jak sie nie da, ograniczyc maksymalnie chodzenie - na wszelki wypadek.
        • matiuszka Re: Utykanie na nóżkę...(dosyć długie) 29.11.05, 15:34
          I trzeba by było chyba zrobić badanie krwi, żebyś wzięła wynik do ortopedy.
          Morfologia, OB, ASO i co tam jeszcze trzeba (patrz na posta bea-ta) wyżej. Ode
          mnie za każdym razem tego wymagali.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka