Dodaj do ulubionych

ASD II- POMOCY

08.12.05, 01:43
MOJA CORKA MA 2LATKA DWA MIESIĄCE TEMUEDZIALAM SIE ŻE MA TĘ WADĘ UBYTEK MA
DUŻY BO 13MM ROZWIJA SIE OK ALE JEST DROBNA CZASEM CHORUJE ALE NIE ZA
CZĘSTO.BARDZO BOJĘ SIĘ OPERACJI ZA MIESIĄC MAMY WIZYTĘ KONSULTACYJNO-
DIAGNOST.W CZD.CZY KTOŚ WIE JAK TO WYGLĄDA.SŁYSZAŁAM O JAKIMŚ CEWNIKOWANIU???
PROSZĘ O JAKIEŚ WIADOMOŚCI NA TEMAT TEJ WADY BO JESTEM CAŁA W STRACHU
POZDRAWIAM ANETA
Obserwuj wątek
    • magasia Re: ASD II- POMOCY 08.12.05, 11:09
      Tu znajdziesz informacje na temat wrodzonych wad
      serca:www.sercedziecka.org.pl/3_wady%20serca.htm
      • sikorkaptak Re: ASD II- POMOCY 09.12.05, 01:05
        dzięki za odpowiedż.czyktoś z was miał dziecko z taką wadą i jest po operacji
        lub jeszcze jest przed??czekam na każdą odpowiedż pa aneta
        • qucysia Re: ASD II- POMOCY 09.12.05, 11:12
          Witaj. Moja córka jest już 3 lata po zamknięciu ASDII.Pytaj,postaram się
          odpowiedzieć na wszystko smile
          Iza mama Oli(ASDII) i Ali
          • sikorkaptak Re: ASD II- POMOCY-pytania 09.12.05, 23:29
            hej nie wiem od czego zacząć po pierwsze ile córka miała lat jak miała operacje
            i w jakim mieście.po drugie ile miała tego ubytku tzn ile milim.jak przeżyla
            operacje czy była na otwartym sercu.jak teraz się czuje.??pozdrawiam aneta
            • qucysia Re: ASD II- POMOCY-pytania 10.12.05, 13:09
              U mojej córki b.późno wykryto wadę(miała wtedy ponad 4 latka).Rozwijała się
              książkowo,"czasami" chorowała,nic nie wskazywało na to ,że ma "coś z
              serduszkiem".Jedynie podczas infekcji i to nie zawsze słyszalne były szmery nad
              sercem. Uspokajano nas ,że to fizjologiczne zjawisko i ,że z tego dzieci
              wyrastają.Gdy już poznaliśmy diagnozę i mieliśmy za sobą pierwsze wyniki badań
              okazało się,że pojawiły się niekorzystne zmiany hemodynamiczne (powiekszona
              prawa komora ,zwiekszony przepływ itd).Ubytek wynosił 8 mm,ale ze wzgledu na te
              zmiany i ,ze wada wykryta była dość poźno i fakt ,ze córka kiedyś bedzie kobietą
              (dojrzewanie,ciąża,poród) konieczna była operacja. Olę jednak (chwała Bogu)
              zakwalifikowano do cewnikowania.Czekaliśmy na implant 3 miesiące i w
              październiku 3lata temu Na Litewskiej w W-wie zamknięto ubytek
              Amplatzerem.Corka rozwija się świetnie,chodzzi do pierwszej klasy,"normalnie"
              ćwiczy na w-fie,jezdzi konno. Nie martw się Anetko.Najważniejsze ,że wiecie o
              ASDII,że trzymacie rękę na pulsie i po pierwszych bad. diagnostycznych lekarze
              was na pewno poinformują o szczegółach i podejmą decyzję co do dalszego
              postępowania. To jedna z "lżejszych" wad,aczkolwiek dla rodzica to pojęcie
              subiektywne. W pełni rozumiem twoj niepokój i z perspektywy czasu moge ci
              powiedzieć ....Nie martw się na zapas. Służę dalszą pomoca i swoją wiedzą na
              ten temat.
              Przepraszam ,że tak sie rozpisalam smile
              Iza mama Oli(ASDII) i Aliśki.
        • jasmin51 Re: ASD II- POMOCY 16.12.05, 11:02
          hej moja córeczka ma 2 latka 6 lutego bedzie operowana w warszawie na
          marszałkowskiej bedą starać się żeby to bytł zabieg ale jeszcze nic nie wiadomo
          też strasznie się boje i będę się modlisc równiez za twoja córeczkę
          • sikorkaptak Re: ASD II- POMOCY 16.12.05, 22:29
            dzięki ja też będę sie modlić.mam pytanie czy twoja córka na początku miała
            mniejszy ubytek a potem jej sie zwiekszył??pozdrawiam
        • gosia.151 Re: ASD II- POMOCY 07.01.06, 20:18
          cześć moje dziecko jest wtej chwili po ooperacji serca z tą wadą a ma 3-y msc i
          powiem cimtylko tyle że jest ok i u twojego dziecka też będzie wiem że jest to
          ogromny szok dla ciebie że będzie operowane ale uwież mi że wszystko będze
          spoko pozdrawiam
          • sikorkaptak Re: ASD II- POMOCY dla gosi 08.01.06, 10:15
            dziękuje za pocieszenie.a jest mi w tej chwili potrzebne zastanawiam sie czemu
            tak wcześnie operowali przecież mogła sie zarosnąć??gdzie mialaś operacje czy
            nic nie mówili o cewnikowaniu??pozdrawiam dużo zdrowka dla twojej kruszyny pa
    • mariuszek511 Re: ASD II- POMOCY 08.12.05, 16:20
      nasz Kubuś ma a raczej miał (mam nadzieję) bardzo złożoną wadę serduszka:
      przerwany łuk aorty typu A, VSD naływowo-odpływowe, PDA. z tego co się
      orientuję to ubytki są zamykane szybko. jeżeli wszystko przebiega prawidłowo to
      dzieci już na 2, 3 dzień wstają z łóżek, a po 10 dniach wychodzą do domku.
      życzymy powodzenia i szybkiego powrotu do zdrówka!
    • k.k.k Re: ASD II- POMOCY 09.12.05, 20:22
      Nie martw się. Moja Zuzia też ma ASDII, to jest prosta wada serca, można z nią
      żyć, chociaż w przypadku znaczących przecieków wymagana jest interwencja
      kardiochirurgiczna. Badania w szpitalu to na ogół EKG oraz echo serca, obydwa
      bezinwazyjne i bezbolesne a nawet bezstresowe. Cewnikowanie polega
      na "zalejeniu" dziurki w serduszku specjalną "łatką" przy pomocy cewnika,
      wprowadzanego pod pachą lub w pachwinie. To jest oczywiście operacja, ale
      zdecydowanie lżejsza od zwykłej operacji na otwartym sercu.
      Rozumiem Cię, że bardzo się boisz, również przez pierwsze miesiące po
      zdiagnozowaniu wady u mojej córci (miała wtedy pół roku) czułam, że wali się
      świat. Ale spokojnie, oswoisz się z tym i w miarę nabywania coraz większej
      wiedzy na ten temat będziesz podchodzić do tego zdecydowanie łagodniej.
      Nie zamartwiaj się, nie dokładaj swojej córeczce wrażeń swoim strachem.
      Trzymam kciuki. Powodzenia. smile
      Kasia mama Zuzi (ASDII)
      • sikorkaptak Re: ASD II- POMOCY pytanko 09.12.05, 23:31
        hej dzieki za pocieszenie.mam pytanie ile twoja córcia ma lat i ile ma
        przecieku??moją napewno czeka operacja bo ma duzy ubytek 13mm.choc po niej
        kompletnie nie widac choroby.pozdrawiam aneta
        • sikorkaptak Re: ASD II- POMOCY pytanko do kkk 10.12.05, 16:44
          dzięki za pocieszenie. napisz coś więcej o córce ile ma lat i jaki ma ubytek.no
          i co mówią\lekarze czy będzie operacja pozdrawiam
    • sheryll Re: ASD II- POMOCY 11.12.05, 11:25
      Weronika miała ubytek takiej samej wielkości. W styczniu 2005 r miała operację
      na otwartym sercu. Cewnikowanie nie wchodziło w grę ze względu na to, że otwór
      nie był owalny tylko taki bardziej "rozlazły". Tak przynajmniej tłumaczył
      kardiochirurg. To już prawie rok od operacji. Córcia miała wtedy pół roku. To
      na pewno nie jest miłe przeżycie, ale z perspektywy czasu i doświadczeń innych
      mam widzę, że nie było aż tak źle. Dziś rozwija się prawidłowo, jest drobna,
      ale ładnie je (od niedawna coprawda, ale je), czasem choruje, ale jest to
      przeważnie jakiś katarek, niewielka gorączka i na tym się kończy. Operacja
      odbyła się na Litewskiej w Warszawie.
      • sikorkaptak Re: ASD II- POMOCY 11.12.05, 12:22
        dzięki za odpowiedz.wiem że nie bedzie to łatwe do przebrnięcia ale czytając
        innych mam problemy to mój nie wydaje sie tragiczny.powidz jak było po operacji
        długo byliście na oddziale.czy ta rana się w miare szybko goi.czy długo musi
        leżeć na płasko.pozdrawiam aneta
        • sheryll Re: ASD II- POMOCY 26.12.05, 13:20
          Do domu nas puścili na 10 dobę po operacji. Weronika była "książkowym"
          przypadkiem pooperacyjnym, czyli zero komplikacji. Leżeć... hmmm... Weronika
          miała wtedy 6 miesięcy, więc za dużo się nie ruszała, ale leżeć płasko to też
          niedobrze. Jak już wyszła z sali pooperacyjnej (na 3 dobę) to kazano mi ją
          nosić na rękach, oklepywać plecki, żeby nie było zapalenia płuc od leżenia.
          Oczywiście jest to trochę utrudnione z tymi wszystkimi kabelkami, no i dziecko
          płacze przy każdym ruchu przy nim przez pierwsze dni, ale ciągłe leżenie było
          właściwie nawet nie wskazane
    • jasmin51 Re: ASD II- POMOCY 26.12.05, 21:23
      cężki bój nas czeka dla mnie zabieg mojej oli który mamy mieć w lutym zaczyna
      się śnić po nocach(moja córcia też ma tą wadę)Wiem że ty będziesz go miała w
      CZDz ja natomiast na Litewskiej. oswajam się trochę z ta myślą ale i tak
      przeżywam to strasznie nie wiem dlaczego ale najbardziej smutne myśli
      przychodza wieczorem jak patrzę na mojego małego niziołka to trudno uwierzyć że
      z jej serduszkiem jest coś nie tak. Najbardziej to boje się zabiegu i tego
      czekania przed salą operacyjna później rozłąki gdy mała będzie leżała na sali
      POP ( nie wiem czy mogę tam być z nią ale chyba nie )modlę się zeby wszystko
      było dobrze bez powikłan. pozdrawiam.
      • sikorkaptak Re: do jaśmin 30.12.05, 21:22
        hej mam to samo nie moge przestać o tym mysleć co noc przechodze w myslach od
        początku operacje.boje sie tego co ty na intensywnej terapii podobno lepiej nie
        wchodzic przez dwa dni bo możesz wejść góra na 20min.a potem rozstanie jest
        jeszcze gorsze ale nie wiem jak to wytrzymam modle sie żeby było dobrze z
        naszymi maleństwami ty przynajmniej wiesz że możesz liczyc na cewnikowanie a ja
        nie wiem nic pozdrawiam pa aneta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka