Dodaj do ulubionych

do mam starszych dzieci - antybiotyki?

29.12.05, 10:01
witajcie,
Czy ktoś próbował prowadzić swoje dziecko bez antybiotyków?
Czy odważyłyście się olać receptę lekarza na antybiotyki. Chciałam się
upewnić, bo moja koleżanka ma już dwójkę nastolatków leczonych tylko lekami
objawowymi i podnoszącymi odporność. Jej chłopaki mają teraz końskie zdrowie.
Mam dziecko, które w tym roku rozpoczęło przedszkole i co chwila jest chore.
Nie wiem czy da się wyleczyć np zapalenie gardła i krtani na tyle skutecznie
żeby troche po tym pochodziło do przedszkola.
Będę wdzięczna za wszelkie podpowiedzi.

Obserwuj wątek
    • aw271 Re: do mam starszych dzieci - antybiotyki? 29.12.05, 12:19
      U mojego prawie pieciolatka stosuje zawsze na poczatek banki. Zawsze syrop z
      czosnku, Bioaron C i diete bogata w zelazo. Wlasciwie tylko raz nie udalo mi sie
      obronic go przed antybiotykami, przy silnym zapaleniu krtani. Przy zapaleniu
      gardla, kaszlu, chrypce, katarze obowiazkowo inhalacje z ziol. Daje tez cala
      zime tran. Jesli nie decyduje sie na antybiotyk to lekarz przychodzi osluchiwac
      dziecko co 2 dni. Bez antybiotyku leczenie trwa zazwyczaj dluzej.
    • figrut Re: do mam starszych dzieci - antybiotyki? 29.12.05, 12:21
      Mam troje dzieci - 15 letnia corke i dwoch malych synow 3.5roku i
      20miesieczniaka. Corke dzieki mojej panikujacej przy kazdym kaszelku Mamie
      wpedzilam w bledne kolo [bylam wtedy bardzo mloda i wydawalo mi sie ze starsi
      wiedza lepiej]. Za kazdym razem kiedy lekarz przepisal jej antybiotyk -
      podawalam. Teraz corka bardzo czesto choruje na rozne infekcje bakteryjne i musi
      brac antybiotyk aby to wyleczyc. W tej chwili jest pod opieka dobrego lekarza
      ktory wyjasnil mi dlaczego corka tak czesto choruje - organizm jest oslabiony
      antybiotykami, wiec latwo lapie choroby, z drugiej strony, antybiotyk dostac
      musi, bo system immunologiczny sie rozleniwil i nie potrafi sam zwalczyc
      choroby. Dwojka moich
      mlodszych, antybiotyk lacznie przepisany mieli 14 razy - z tego tylko [a raczej
      az !!!] trzy podane - na zapalenie oskrzeli u mojego starszego synka gdy mial 6
      miesiecy - bylam wtedy tak przerazona [dusil sie], ze bezwzglednie posluchalam
      lekarza. To byl moj blad, bo zamiast mu pomoc - schodzilo coraz nizej na pluca
      [stad te trzy antybiotyki - byly zmieniane jak okazywalo sie, ze po tym ktorego
      wlasnie kilka zastrzykow juz dostal, jest coraz gorzej a nie lepiej]. Uratowala
      malego moja Tesciowa - uparla sie zeby postawic mu banki - i to w koncu
      poskutkowalo. Od tamtej pory maluchom nigdy antybiotykow nie podalam. Ide z
      recepta do apteki i wymieniam jakie antybiotyki mam wlasnie w domu - tam
      dowiaduje sie czy nowo przepisany mozna w razie potrzeby zastapic ktoryms z
      mojej "kolekcji", jesli nie - wykupuje kolejny [bo jak kazda matka sie boje]-
      pozniej na dwa miesiace przed koncem terminu zanosze do osrodka [do lekarza] w
      stanie nienaruszonym, aby ktos go sobie wykorzystal. Podala bym antybiotyk gdyby
      lekarz jasno powiedzial mi co to za choroba i czy jest to powazne zakazenie
      bakteryjne [a nie jak zwykle: tak brzydko kaszle, takie brzydkie zaczerwienione
      gardelko].
      • aspidisca Re: do figrut 29.12.05, 12:53
        figrut, a co podajesz chłopcom jak się przyplącze zapalenie ucha? z tym chyba
        nie ma żartów?
        bańki to chyba niezły pomysł, muszę w takim razie zakupić. zawsze podajesz jak
        kaszlą? czy dopiero jak słychać coś w oskrzelach?
        moja córka dostała własnie wczoraj czwarty od września antybiotyk (Augmentin),
        bo ma ropny katar i przez 12 godzin powyżej 39 st. zareagowała biegunką.
        co byś zrobiła w takiej sytuacji?
        • figrut Re: do figrut 29.12.05, 13:37
          Tylko raz mialam do czynienia z zapaleniem ucha. Zakraplalam kroplami
          dicortineff - pomoglo [to tez krople z antybiotykiem, ale przynajmniej nie
          dziala na bakterie w ukladzie pokarmowym, co bardzo oslabia organizm].Latwo jest
          to jednak zastosowac u wlasnych dzieci, bo sie je zna i obserwuje reakcje.Gdyby
          stan byl ciezki, bez wachania podala bym antybiotyk doustnie albo w zastrzykach
          - to sa sytuacje wyjatkowe - ale czesto lekarz przepisuje antybiotyk wtedy kiedy
          jest to zapalenie wirusowe, a nie ma antybiotyku na wirusy [przynajmniej nie
          bylo do listopada - bo mysle ze na 5 poradnikow ktore co miesiac kupuje, cos by
          o tym napisali].Chlopaki tez 4 tygodnie temu mieli "zielony" bakteryjny katar -
          nic nie podawalam, samo przeszlo, chociaz trwalo dlugo [okolo 3 tygodni].
          Goraczka swiadczy o tym, ze organizm walczy z choroba, ale zbyt wysoka - obnizam
          paracetamolem. Jezeli Twoja corka ma biegunke po antybiotyku, dawaj jej po
          dwoch-trzech godzinach po antybiotyku lacidofil lub inne paleczki kwasu
          mlekowego [na odbudowe flory bakteryjnej]. Biegunka mogla tez zareagowac na
          wyjalowienie przewodu pokarmowego po przedawkowaniu antybiotykow. Mojej kuzynki
          coreczka po tygodniowej biegunce poantybiotykowej [w ciagu 3 miesiecy 7
          antybiotykow], wyladowala odwodniona w szpitalu akurat w dzien swoich drugich
          urodzin - byla 3 dni i juz jest OK .W zadnym wypadku nie chce Cie straszyc - to
          sa dosc rzadkie przypadki i powinny dac do myslenia lekarzom, ktorzy antybiotyki
          przepisuja najczesciej "na wszelki wypadek", a nie dla tego ze sa rzeczywiscie
          niezbedne.
          Co do baniek - stawiam jak zaczynaja nieprzyjemnie kaszlec, a juz na pewno po
          wizycie u lekarza jak po osluchaniu stwierdza ze "oskrzela nie sa czyste" [po to
          przede wszystkim chodze do lekarza - aby postawil diagnoze].
    • kama_mama Re: do mam starszych dzieci - antybiotyki? 29.12.05, 17:47
      Moja pediatra powiedziała mi ze ma taką pacjętkę,która jeszcze nigdy nie brała
      antybiotyku a miała 3 razy zapalenie oskrzeli i raz anginę.Mama leczy ją u
      homeopaty.Przychodzi do pediatry ta stwierdza to i to i po wizycie u homeopty
      wraca za jakiś czas na kontrol.Dziecko wyleczone bez antybiotyków.Mam namiary
      na tego lekarza jakby ktoś sobie życzył?Aha dodam że podobno nie każde dziecko
      na homeoptię "pójdzi".Ja jeszcze nie próbowała i zastanawiam się czy się
      odważyć.Leczenie takie napewno trwa dłużej.
      • gochamasl Re: do mam starszych dzieci - antybiotyki? 02.01.06, 22:39
        Dziewczyny , a skad jestescie?
        Moj synek 4 latka, po tygodniu kaszlu, glownie mokrego, i leczeniu objawowym -
        rozne syropki, zaczelo go bolec ucho- w wigilie zreszta, laryng. przepisala
        antyb. - podalismy, drugi tydzien juz w domu siedzi na antyb i ucho dalejnie
        takie jak trzeba, ma jeszcze przytkany nos, chrapie w nocy.
        Czy mozna bylo nie podawac antyb jak ryczal ze go tak boli- plakal tylko raz na
        poczatku,
        zreszta coreczka 17m-cy tez kaszle-sucho, dzis nawet jej sie cofnelo sad, i ma
        katar i katar raz lejacy raz gesty, ciezko jej oddychac - i tez juz dlugo, dzis
        bylismy na kontroli, ma brzydkie gardlo i lekarka tez jej dala antyb. temp. nie
        ma , czy moznaby sie bez antyb obejsc? ...
        hmm

        a banki - jak stawiacie - czy musie to robic osoba ktora sie na tym zna?
        Jestesmy z Wrocławia
        • figrut Re: do mam starszych dzieci - antybiotyki? 02.01.06, 23:28
          Kujawsko-pomorskie. Jezeli w gardelku nie ma zoltawo-bialawych czopow, to angina
          ropna raczej to nie jest [a przy niej antybiotyk sie podaje aby uniknac
          powiklan].Jesli coreczka ma duszacy kaszel to moze to byc zapalenie oskrzeli
          [czytam wlasnie ze znowu zaczyna sie "epidemia" - to samo bylo na przelomie roku
          2002-2003. Mnostwo dzieci wyladowalo wtedy w szpitalu, a po "zaleczeniu"
          antybiotykami po okolo dwoch tygodniach chorowaly na nowo. Ja w przypadku
          wirusowego zapalenia oskrzeli antybiotyku bym na pewno nie podala [chyba ze
          doszlo by juz do nadkazenia bakteryjnego - wtedy tak]. Jesli lekarz bedzie
          chcial przepisac antybiotyk, popros o zrobienie antybiogramu - wtedy przekonasz
          sie czy antybiotyk bylby pomocny. Banki jak najbardziej mozesz postawic,
          proponuje zaopatrzyc sie w szklane bezogniowe - okolo 50 zlotych. Bez problemu
          postawisz je sama. Mozesz tez poprosic lekarza aby dal zlecenie pielegniarce -
          sa przeszkolone w tym kierunku. Co do zapalenia ucha, ja zakraplalam kroplami z
          antybiotykiem, ale znam swoje dzieci i w razie gdyby cos mimo wszystko bylo nie
          tak, podala bym antybiotyk doustnie. Antybiotyk to cudowny wynalazek, ale
          niestety w zdecydowanej wiekszosci przypadkow, zapisywany zupelnie
          niepotrzebnie, co niestety nie pozostaje obojetne na zdrowie. Mamy ktore bez
          wahania podaja dziecku kazdy antybiotyk, nie zdaja sobie sprawy z tego co bedzie
          za kilka lat, kiedy organizm nimi oslabiony przestanie sobie radzic z jakas
          lekka infekcja. Ja niestety na swoich bledach juz sie nauczylam. Ale nie dziwie
          sie mamom, ze boja sie o swoje dzieci i mysla ze to najlepszy sposob.
          Pozdrawiam.
      • aw271 Re: do mam starszych dzieci - antybiotyki? 03.01.06, 11:17
        Wizyta u homeopaty tez kosztuje fortune, zwlaszcza w Warszawiesad(
    • 5_monika Re: do mam starszych dzieci - antybiotyki? 03.01.06, 08:40
      my nigdy nie podajemy, nawet Eurespalu nie wykupuję,generalnie homeopatyczne +
      bańki.
      • yuka66 Re: do mam starszych dzieci - antybiotyki? 03.01.06, 09:25
        Jak moja corka byla mala mieszkalismy w Tajlandii, czesto miala zapalenie ucha
        i zawsze dostawala antybiotyki. Jak miala 6 lat przeprowadzilismy sie do Danii
        i znow dostala zapalenia ucha, 40 stopni goraczki - lekarz nie przepisal
        antybiotyku, tylko krople do ucha, kazal pic rumianek i samo przeszlo. Notabene
        bylo to ostatnie zapalenia ucha jakie miala do tej pory.
      • aw271 do 5 monika 03.01.06, 10:46
        A w jakim wieku masz dziecko i czy chodzi do przedszkola?
        • verdana Co wolicie? 03.01.06, 12:54
          Trochę rozsądku, dziewczyny. Jest wiele chorób, ktorych nie trzeba leczyć
          antybiotykiem nawet u bardzo małego dziecka - grypa, tzw "zielony" katar,
          lekkie zapalenie oskrzeli - ja np. ropnego kataru w ogóle nie leczyłam u
          żadnego z dzieci i zawsze sam przechodził(prawde mówiac, to u mnie i u dzieci
          kazdy katar konczy się ropną wydzieliną). Przyznam się, że nigdy nie
          traktowałam tego jak choroby - normalnie dziecko chodziło na spacer, i jakos
          wszystkie żyją.
          Ale są choroby, ktorych nie leczenie antybiotykiem jest po prostu niewiarygodną
          lekkomyśnością. Mój syn mial wielokrotnie zapalenie ucha. Niektóre leczone były
          antybiotykami - bo tego wymagały, niektóre witaminą C i rumiankiem - bo
          antybiotyk nie był potrzebny. Ale o tym może zadecydować tylko lekarz.
          Samowolnie decydując się na nie podanie antybiotyku możecie wprawdzie najpierw
          być zadowolone (zapalenie ucha przejdzie, zwykle przechodzi), ale ze sporym
          prawdopodobieństwem, po kilku nieleczonych infekcjach już u dorosłego człowieka
          wystąpi ubytek słuchu. Wasza satysfakcja (moje dziecko nie bierze antybiotyku)
          może być przyczyną przyszłego kalectwa, ktorego czasem nie macie już nawet
          szans zaobserwować. Wiele starszych osób, wychowywanych przed era
          antybiotykową, z tego powodu traci na stare lata słuch.
          A nie leczenie anginy? No cóż pewnie w 90% wypadków angina minie bez powikłań.
          I te osoby będą się chwaliły "No i po co był antybiotyk?" W pozostałych dziecku
          grozi ciężka niewydolność nerek, zapalenie mięśnia sercowego, czasem prowadzace
          do zgonu. Jesli dla uchronienia dziecka przed wstrętnym antybiotykiem warto Wam
          zaryzykowac jego kalectwo, ciężką, wyniszczającą chorobę lub śmierć - to wasza
          decyzja. Ale to dziecko za nią zapłaci.
          Moja kolezanka po przechodzonej anginie ma zniszczone serce. Nie wolno jej
          rodzić dzieci (a tak bardzo chciała miec drugie...). Stale ląduje w szpitalu. A
          teraz, młoda kobieta, miała wylew - na skutek leczenia zniszczonego serca. Na
          szczęście ten przeszedł bez śladu. Gdyby wzięła antybiotyk, bylaby zdrowa.
          Teraz jest inwalidką, której w kazdej chwili grozi smierć.
        • 5_monika Re: do aw271 03.01.06, 12:56
          do II klasy.Do przedszkola też chodił, po pierwszym dniu miał wieczorem wys.
          gorączkę i oczywiście był chory.
          • aw271 Re: do aw271 03.01.06, 19:11
            U mnie homeopatia nie wystarcza, starszy bral raz antybiotyk przy bardzo silnym
            zapaleniu krtani, ale dwulatek, lapie wszystko. Oczywiscie od brata, niestety u
            niego wszystkie wirusy mutujasad W Sylwestra przeszlismy angine, 4-latek bez
            antybiotyku(chyba raczej mial tylko zapalenie migdalow),ale dwulatek sobie nie
            radzi.Wzywam lekarza co dwa dni i czekam z recepta na polce, no ale niestety
            mlody od wrzesnia mial 3 antybiotyki. Dzieki bankom z dwoch chorob wyszedl, no
            ale nie zawsze sie udasad( Mysle ze jest jeszcze za slaby.
    • lhotse71 Re: do mam starszych dzieci - antybiotyki? 03.01.06, 13:15
      Jezu poczytałam i sama nie wiem, czy piszę tego post'a bo chcę
      pozostać "wierna" naszemu lekarzowi, któremu ufam bezgranicznie i jeśli
      zapisuje antybiotyk moim dzieciom to daje go bez mrugnięcia okiem, czy dlatego
      że mam wyrzuty sumienia, że mogłam mu tak zaufać...Czy aby nie przesadzacie z
      tą nagonką na antybiotyki? Tak jak w każdej sytuacji i w tym przypadku przydaje
      się umiar w stosowaniu, pewnie, że nie każdy katar leczyć należy antybiotykiem
      ale też nie wierzę, że ostre zapalenie oskrzeli (u nas w domu przyniosła je
      córka z przedszkola i zaraziła młodszą siostrę) można wyleczyć preparatami
      mniej inwazyjnymi niż antybiotyk (u nas leczenie bańkami, ziołami i homeopatią
      nie dało oczekiwanego efektu sad Sama należę do pokolenia dzieci, które leczyło
      się penicyliną. Często miałam anginy i ciągle dostawałam ten antybiotyk... Moja
      mama była przerażona i bała się o mnie, o moje zdrowie. Dzisiaj nie mam ze
      zdrowiem żadnych problemów, generalnie nie choruję, jestem alergikiem i na
      wiosnę kicham jak wariat - no ale to nie jest wynikiem obniżonej odporności
      mojego organizmu, zdaje się...? Argumenty w stylu "nasze babcie leczyły miodem
      i szałwią" nie trafiają do mnie zupełnie. Czasy się zmieniły i reakcje naszych
      organizmów na inne od "babcinych" bakterie także. To, że oskrzela dzieci
      mieszkających w dużych miastach, po infekcjach dróg oddechowych są obkurczone i
      nie stanowią żadnej ochrony dla płuc - to podobno obecnie norma (jeszcze kilka
      lat temu taka reakcja była rzadkością), to cena jaką płacą nasze dzieci za
      zanieczyszczone środowisko, głównie chodzi o zanieczyszczenia komunikacyjne!
      Wychodzę z założenie - antybiotyk tylko w ostateczności jednak ostateczności
      tej nie stanowi zapalenie płuc (często powikłanie po zapaleniu oskrzeli),
      uszkodzenie nerek po zaniedbanym zapaleniu układu moczowego, czy uszkodzenie
      słuchu po niezaleczonym zapaleniu ucha (temu można zapobiec stosując wcześniej
      właśnie antybiotyk) - chcę reagować mądrze, racjonalnie z korzyścią dla zdrowia
      moich dzieci. Pozdrawiam i proszę o mądre rady bez niepotrzebnych emocji....
      • figrut Re: do mam starszych dzieci - antybiotyki? 03.01.06, 14:42
        Ihotse71, nie wiem, czy dokladnie przeczytalas wszystkie posty.
        • lhotse71 Re: do mam starszych dzieci - antybiotyki? 04.01.06, 16:26
          Figrut - oczywiście przeczytałam wszystkie - stoimy w jednym szeregu - mam
          nadzieję smile Wiesz, boję się najbardziej o mamy młode i "skołowane" tą całą
          nagonką antyantybiotykową - ja tam bym miała wyrzuty sumienia, że truję
          dziecko, kiedy można w sposób naturalny i ogólnie zgodny z naturą
          leczyć....Można ale nie zawsze - to bardzo ważne, bardzo ważne dla tych
          wszystkich mam, które czytając takie posty (i nie mając 100% zaufania do
          swojego pediatry) zachodzą w głowę czy aby przypadkiem nie robią krzywdy
          własnemu dziecku - wiele rozsądku i umiaru w wygłaszaniu opinii (zwłaszcza na
          tym forum) życzę wszystkim smile
    • 1jagienka Re: do mam starszych dzieci - antybiotyki? 03.01.06, 22:44
      Moja prawie ośmiomiesięczna Agatka od miesiąca ma mokry kaszel. Byłam u
      lekarza, dostała antybiotyk, poprawiło się względnie a teraz mała znowu kaszle.
      Mokry "jeżdżący" kaszel. Daję jej syrop wykrztuśny, noszę i oklepuję plecki,
      ale poprawy - ani pogorszenia - nie ma. Kupiłam nawet te bańki, ale nie wiem
      czy się za to zabrać. Takie te plecki malutkie.
      • figrut Re: do mam starszych dzieci - antybiotyki? 03.01.06, 23:36
        Moj synek mial 6 miesiecy kiedy po raz pierwszy mial stawiane banki.
        Doswiadczona w tych sprawach Tesciowa chciala postawic tylko dwie bo wydawalo
        sie jej ze te plecki takie malutkie, ale lekarka powiedziala ze ma postawic mu
        cztery i tak tez zrobila. Trzeba uwazac aby zmiescic sie z nimi do konca zeber,
        bo juz nizej sa nerki, a tam nie wolno.
      • 5_monika Re: jagienka 04.01.06, 08:31
        Postaw po jednej bańce co drugi dzień, oczywiście w innych miejscach i
        spróbujodstawić ten syrop wykrztuśny choć na 1 dzień bo może on cały czas
        wzmaga kaszel.Do picia najlepsza lipa-nawet bardzo słaby napar.
        Pozdrawiam
        • 1jagienka Re: jagienka 04.01.06, 10:02
          dziękismile Jak Agatka wstanie to ją pomaltretuję. Najciężej zająć czymś tego
          mojego krabka, żeby poleżała choć chwilkę z tymi bańkami.
          Może faktycznie daruję sobie deflegmin.
          • 5_monika Re: jagienka 04.01.06, 10:08
            postaw na wieczór jak będzie w łóżku już śpiąca, może chwilę poleży na
            brzuchu.Plecki w tym miejcu posmaruj kremem.Trzymaj 5-10 min.Siłę przyssania
            sama wyregulujesz.
            • gochamasl Re: jagienka 05.01.06, 09:50
              jakie banki sa lepsze szklane czy gumowe. sa jeszcze jakies?
              i poprosze o dokladny przepis jak je stawiac
    • aberk Re: do mam starszych dzieci - antybiotyki? 06.01.06, 23:12
      Mój synek ma 3,5 roku, od wrzesnia chodzi do przedszkola i zaczął bardzo
      chorować, trzy razy miał podawany antybiotyk. Przy ostatnej infekcji , która
      objawiała sie katarem i mokrym kaszlem, ponownie lekarz chciał zapisać
      antybiotyk mimo, iz osłuchowo oskrzela i płuca były czyste. Zaprotestowałam i
      zapisał Eurespal( o którym też zresztą czytuję niepochlenbe opinie), podawałam
      też Bioaron C, syrop z cebuli i czosnku, dolegliwości szybko minęły, warto więc
      próbować leczyć bez antybiotyku.
      • jusimama1 co podać 08.01.06, 12:42
        Dziewczyny, poradźcie!Moja córka ( 6lat)tydzień temu skończyła branie
        antybiotyku(zapalenie jamy ustnej z wysoką temperaturą). Wczoraj narzekała na
        ból gardła.Dziś od rana pokasłuje,ale gardło już nie drapie.Dałam jej
        claritine, bo ona czasem ma takie kaszle na tle alergicznym.Dostaje
        tran,bioaronC,pije actimel,ssie homeogene.Wczoraj wieczorem podałam lek
        homeopatyczny na gardło( mercurius solubilis)Co mam podawać jeszcze, aby
        uodpornić to moje dziecko?Córka ma dużo różnych zajęć w ciągu tygodnia(tenis,
        taniec).Czy to ma jakiś wpływ na to, że tak często mi w zimie choruje?Co
        podajecie, jak dziecko zaczyna pokasływać albo narzeka na gardło?
        • aw271 Re: co podać 08.01.06, 13:26
          Zmeczenie, stres na pewno wplywa na odpornosc. Przebywanie na swiezym powietrzu
          tez wskazane,a czy dziecko przy duzej liczbie zajec ma czas na codzienny spacer?
          Proponuje to co kazdy lekarz Ci powie, urozmaicone dieta, duzo snu i swieze
          powietrze.
      • karolciaszczep Re: do mam starszych dzieci - antybiotyki? 08.01.06, 15:16
        Często podeję swoim dzieciom Eurespal, bardzo chciałabym poznać te niepochlebne
        opinie. Być może popełniam błąd stosując ten lek ??? karolciaszczep@gazeta.pl
        • aberk Re: do mam starszych dzieci - antybiotyki? 08.01.06, 23:59
          Opinie o Eurespalu m.in.na naszym forum w wątku Eurespal-podawać czy nie
    • karolciaszczep Re: do mam starszych dzieci - antybiotyki? 08.01.06, 14:59
      Mam dokładnie ten sam problem i ciesze się że nie jestem sama, bo już myślałam
      że coś ze mną nie tak, że coś źle robię że mały tak w kółko choruje, młodszy
      1.5 roku łapie wszytstko po kolei od brata.Na razie antybiotyki powodują błędne
      koło , czyli po prostu w coraz częściej łapie infekcje. Słyszłam o jakieś nowej
      szczepionce o nazwie LUIVAC może ktoś coś słyszał na ten temat??
    • btybura Re: do mam starszych dzieci - antybiotyki? 20.01.06, 22:52
      polecam szczepinkę RIBOMUNYL rewelacja moje dzieci od pół roku nie miały nawet
      kataru .Dotychczas chorowały na zmiane przez cały rok -12 i 8 lat
    • milucha Re: do mam starszych dzieci - antybiotyki? 21.01.06, 11:46
      moje dziecko ma cztery latka, gdybym mu dawala te wszystkie antybioytyki ktore
      mial prezpisane to dostawalby co miesiac jeden, od ponad roku jak chodzi do
      przedszkzola.

      jedna madra pani lekarka radzila zawsze odczekac piec dni ale obowiazkowo
      obserwowac dziecko i dawac leki objawowe na goraczke witaminki a dopiero
      pozniej zabrac sie za ewentualny antybiotyk. u mnie okazalo sie ze nie trzeba./
      pani doktor poszla na emeryturke
      niewykupionych recept bylo u mnie duzo

      a wcoraj mi dziecie wysypalo i ma ospe smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka