Dodaj do ulubionych

LAMBLIOZA U 2-LATKA?

29.12.05, 14:35
moj synek ma niespelna 2 latka od kilku dni jest strasznie blady. Najbardziej
obawiam sie lamblii, poniewaz ostatnio bylismy w odwiedzinach a tamci ludzie
przedtem na nia chorowali. Bardzo prosze napisac jakie sa objawy tego
zakazenia. Pozdrawiam i zycze radosnego nowego roku.
Obserwuj wątek
    • dziunia_f Re: LAMBLIOZA U 2-LATKA? 29.12.05, 21:00
      Mam nadzieje, ze kolezanka Sigvaris nie bedzie miala nic przeciwko temu, ze
      kopiuje jej odpowiedz w innym watku. To naprawde wiedza o lambliach w pigulce, a
      Sigvaris to spec pierwsza klasa w tym temaciesmile Tak wiec cytuje Sigvaris:


      Lamblie to pierwotniak. Podobny do innego, który w innej strefie klimatycznej
      roznoszony przez komary, powoduje malarię.
      Nasza, rodzima lamblia jest roznoszona przez muchy.
      Wydala cysty (nie jaja). Te cysty obklejają przewód pokarmowy. To może
      powodować:
      - uszkodzenie kosmków jelitowych (podobnie przy alergii pokarmowej, stąd objawy
      mogą byc identyczne!)
      - nie wchłanianie się składników odżywczych z pożywienia (ani z połykanych
      witamin i preparatów), co może dawać anemię, awitaminoze, odwapnienie, brak
      odporności, wycieńczenie...
      - zażółcenie skóry (lamblie "mieszkają" w woreczku żółciowym), bóle w okolicach
      woreczka, czasami straszne bóle brzucha, uszkodzenia woreczka żółciowego.
      Ale oczywiście u każdego objawy będą inne...Lamblia daje chyba największe
      spectrum objawów ze wszystkich pasozytów.

      Lamblie bada się specjalnym badaniem kału w kierunku lamblii.
      Jest kilka metod: test Elisa (inaczej immunoenzymatyczny) i badanie
      mikroskopowe - najbardziej popularne. Te badania nie zawsze wychodzą. Cysty
      lamblii są podobne do resztek niestrawionego pokarmu i wielu laborantów
      ich "nie widzi".

      Metoda na laboratoria:
      1. pytać czy miewają chorych. Jak nie miewają - szukać innego laboratorium.
      2. szukac specjalistycznych laboratoriów np. przy przychodniach
      parazytologicznych, medycyny tropikalnej.
      3. szukac na forum polecanych i już sprawdonych laboratoriów.

      Leczenie:
      - leki typu Furazolidon, Macmiror, Metronidazol. Nie działają na żadne inne,
      potencjalne pasożyty.
      Leczenie jest krótkie max 10 dni. Czasami lekarze zalecają powtórki. Ale
      leczenie nie jest skuteczne jeśli nie leczą się wszyscy w rodzinie (nianie i
      inni opiekunowie dziecka też). Leczenie nie jest skuteczne także bez porządków
      w domu, które robi sie pod koniec leczenia:
      - przelewanie zabawek wrzątkiem,
      - spłukiwanie pod bierzącą wodą czego się da,
      - mycie, mycie, mycie,
      - trzepanie dywanów, materacy
      - pranie bielizny, pościeli z podwójnym minimum płukaniem.
      Ważne jest, że lamblia jest chlorooporna, czyli preparaty typu Domestos na nią
      nie działają. Spirytus też jest mniej skuteczny od spłukiwania...
      Źle leczona lamblia "wraca". Tzn. dochodzi do zarażenia wtórnego i często dany
      szczep jest już oporny na wcześniej zastosowany lek. Dlatego mówi się, że
      lamblię ciężko wyleczyć. Ale to nie jest prawdą. Przy dobrym sprzątaniu,
      przeleczeniu wszystkich, lamblii można się pozbyć.

      Największy problem - to lamblia w przedszkolu, lub żłobku... Też trzeba by
      zastosować leczenie wszystkich i te porządki. Nie zawsze to jest możliwe. Warto
      wtedy przeleczyć dziecko i odizolowac go na jakis czas od miejsca zarażenia.
      Żeby nie doszło do ponownego zarażenia tym samym szczepem i wytworzyła się
      odporność. Ok. 2 miesiące. Można też próbować poruszyć problem z dyrektorem
      placówki, ale nie ma przepisu regulującego grupowe leczenie, jak np. w
      przypadku owsicy, wszawicy czy świerzbu. Niestety.

      Przy leczeniu lamblii często występuje stan pogorszenia. Tzn. kilka dni jest
      lepiej a potem znów gorzej.. Trzeba przeczekać i obserwować. Średnio organizm
      dochodzi do siebie kilka miesięcy po leczeniu lamblii. Ale badania powtarzające
      można zrobić po ok. 3-4 tygodniach od ostatniej dawki leku.

      Przy lambliach wiek dziecka nie ma znaczenia, mogą być chore już bardzo małe
      dzieci. Są zarażane przez dorosłych.
      Lambioza może byc bezobjawowa. Ale wyjdzie zawsze przy jakimś osłabieniu
      organizmu. Lubią się też do niej doczepiać inne pasożyty (grzyby!!!! i robaki
      też) i bakterie (np. gronkowce).
      Są ludzie, którzy nie "łapią" lamblii. Są na nią odporni i ich organizmy
      wydalają ją same.
      Wiedza na temat lambliozy wśród lekarzy jest mizerna... Bardzo mizerna. O
      lamblii zaczęto mówić w Polsce od 1989 roku. Niestety mówić niewiele.
      Najlepiej leczyć się z lambiozy przy pomocy parazytologów. Skierowanie powinien
      dać pediatra.

      Nie powinno się:
      - leczyć tylko dziecka (zarazenie wtórne jest bardzo niekorzystne!! i ciężko
      wyleczalne)
      - podawać mleka i produktów mlecznych (przy uszkodzonych kosmkach jelitowych,
      to zbrodnia na jelitach!)

      Powinno się:
      - sprawdzać dziecko raz w roku,
      - sprawdzać dziecko co 1/2 roku, jeśli chodzi do przedszkola lub żłobka,

      Niektórzy lekarze zalecają przeleczenie dziecka bez badań. Wiedzą, że te
      badania nie wychodzą i mając podstawę (z objawów) przepisują leki. To lepsze
      niż nie leczenie. Jednak nawet ci lekarze nie leczą rodziców. Trzeba się
      dopominać o leki dla wszystkich.

      -----------------

      A w ogole zajrzyj na forum alergie, tam wrzuc labmlie w wuszukiwarke a wyskoczy
      Ci mnostwo odpowiedzi. Przesledz tez watek
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=27748150&v=2&s=0
      Sama tez zmagalam sie z lambliami u swojego dwulatka, wiec w razie czego sluze
      pomocasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka