Dodaj do ulubionych

sedalia....

04.01.06, 14:36
jest to srodek homeopatyczny dla dzieci powyzej 1 r z
w aptece farmaceutka powiedziala ze moge dac mojemu 10 mc synkowi tylko po
prostu polowe dawki, jednak mam obawy , czy ktoras z was dawala to dziecku
zanim ukonczylo roczek?
maly bardzo zle spi , jestem WYKONCZONA, moze mu to pomoze, tylko nie wiem
czy mu to dam , chyba jednak nie
macie jakiekolwiek doswiadczenia?
Obserwuj wątek
    • babsee Re: sedalia.... 04.01.06, 14:44
      Ja do roczku dawalam słaba meliske- zwykła herbatką Herbapolu- nie
      Bobovity.Parzyłam taką słabą i dawałam przed snem 120 ml.I tak przez 5 dni.
      Polecam
      • syla113 Re: sedalia.... 04.01.06, 14:51
        dzieki nie pomyslalm o tym , to moze byc dobry sposobsmile
    • karolcia801 Re: sedalia.... 04.01.06, 14:45
      to syrop? jeżeli syrop to ja podawałam swojej córce, która była ciagłym
      płaczkiem, nadwrażliwa,niespokojna....podawałam jej chyba z miesiąc czasu.Nie
      zauwazyłam specjalnej poprawy sad no ale wyrosła ciut z tego smile
      • karolcia801 Re: sedalia.... 04.01.06, 14:46
        oj chyba nie miesiąc przesadziłam, podawałam maksymalny czas podawania jaki
        jest w ulotce...
        • syla113 Re: sedalia.... 04.01.06, 14:51
          ale ile miala twoja coreczka?bo tam jest napisane od roku , moj ma 10 mc,
          farmaceutka powiedziala zeby dawac polowe dawki ale ja sie boje
          • karolcia801 Re: sedalia.... 04.01.06, 14:54
            jakos też tak bo pamietam że lekarz też mi powiedziała że połowę
            dawki...napewno przed roczkiem.
    • weronikarb Re: sedalia.... 04.01.06, 14:59
      syla113 jesli to przypadek taki jak moj synek to sam wyrosnie - nic nie pomoze
      • syla113 Re: sedalia.... 04.01.06, 15:05
        on po prostu budzi sie , chce pic albo (to jest najgorsze ) jesc , bo on je w
        nocy , doi 240 ml o 11 i o 3 i o 7 -nie da sie oszukac , pewnie dlatego spi
        niespokojnie bo kto by spal z non stop pelnym zoladkiem?dlatego pomyslalm o tej
        sedalii , moze sprobuje
    • lena99 Re: sedalia.... 04.01.06, 15:34
      Zapytaj może na forum homeopatia

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
    • mama1974 Re: sedalia.... 04.01.06, 15:58
      Istnieją czopki viburcol N. Mogą być stosowane już przez noworodki. Najlepiej zapytaj pediatry. Ja polecam viburcol.
    • misiaczkowamama Re: sedalia.... 04.01.06, 16:10
      My tez mielismy zapisana Sedalię przed roczkiem, ale nie widziałam efektów, choć
      może za mało jej stosowałam (butelke mielismy ponad rok), bo też się bałam. Moja
      córka do 2 lat budziła się często (3-5 razy) w nocy i jedynym sposobem okazało
      się odstawienie nocnego picia i jedzenia. Dziecko powyżej 6 miesięcy nie ma
      fizycznej potrzeby jedzenia w nocy. Nie wolno tez podawać nic do uspienia
      wieczorem. Przestawienie z mleczka na wode mineralna nic nie dało. W sumie
      efekty przyszły szybko, choć na poczatku wołała piciu. Poza tym zaczęłam ją
      usypiać w jej łóżeczku. Wcześniej usypiałam ją na swoim i potem przenosiłam, ale
      podobno dziecko, gdy się obudzi w nocy widzi, że jest w innym miejscu niz zasneło.
      Pozdrawiam, misiaczkowamama
      • syla113 Re: sedalia.... 04.01.06, 16:38
        wybrobuje czopki dziekuje za informacje.....co do jedzenia w nocy , ja naprawde
        nie wiem jak mam to przerwac, bo zawsze konczy sie przerazliwa histeria,
        probowalam dawac pic zamiast jedzenia , nie bylo nawet mowy , uspokaja sie
        dopiero jak zje .ja usypiam malego na hustawce i zanosze do jego lozeczka
        • misiaczkowamama Re: sedalia.... 04.01.06, 16:50
          Niestety ja popełniałam te same błedy. Moja córka była strasznyn krzykaczem i
          tez myślałam, że musi jeść w nocy. Stosowałam tysiące sposobów usypiania -
          huśtawka, noszenie, odkurzacz(!), zasypianie ze smoczkiem, przy butelce. Lecz to
          wszytsko oznacza, ze gdy dziecko sie budzi czegoś mu brak. Wiem, że nie bedzie
          łatwo. Ja najpierw zamieniłam nocne mleczko na wodę - stopniowo coraz rzadsze
          mleczko i odzwyczaiłam od butli w dzień(zastapilismy kubeczkiem). W sumie
          wszystko poszło łatwiej i szybciej niz się spodziewałam, choc bez ryku się nie
          obyło. Z perspektywy czasu załuję ze nie zrobiłam tego wczesniej, bo im dziecko
          starsze tym gorzej je od czegoś odzwyczaic.
          Pozdrawiam, misiaczkowamama
          • syla113 Re: sedalia.... 04.01.06, 18:09
            w takim razie ja tez sprobujesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka