limes1
11.01.06, 16:38
Młoda (niedługo 16 m-cy) strasznie niespokojnie śpi. Po kąpieli i karmieniu
zasypia w ciągu godziny - ok. 20 i śpi do ok. 23 - 1. Potem wybudza się, jest
płacz, wiercenie się, a po ponownym uśpieniu wędruje po całym łóżku. Zresztą
nie ma mowy, by ta druga rata snu nastąpiła gdzie indziej, niż w łóżku
rodziców! Już nie mam siły, zwłaszcza że młoda czasem budzi się z płaczem i
trzeba ją utulić. Padam na pysk. Czy któraś mama miała podobny problem i zna
rozwiązanie?